Jerzy Bończak
Zobacz też

Tomasz Kammel (40 l.) miał nadzieję, że za sprawą programu ...

Totalni debiutanci co tydzień próbują oczarować publikę i jury swoim krótkim występem w programie Polsatu. Ale zanim trafiają na scenę, pan Jerzy pomaga im uatrakcyjniać ich żarty.

Przeczytaj koniecznie: Tomasz Kammel obraził się na Mariusza Kałamagę

- Przede wszystkim próbuję wyciągać z ludzi to, co jest dobre, zabawne. Uczę ich, że nie mogą sami śmiać się ze swoich żartów, bo są i tacy - mówi Bończak w rozmowie z "Super Expressem".

Czasami jednak debiutanci czują się zbyt pewnie na scenie i chcą atakować żartami jury. Tego pan Jerzy stanowczo im odradza.

- Na pewno nie wolno wchodzić w dyskusję z Jerzym Kryszakiem (60 l.) czy Cezarym Pazurą (48 l.). Jeden z uczestników ma w swoim monologu ewidentną zaczepkę w stosunku do jednego z jurorów, ale nie radzę jej wypowiadać. Ze względu na to, że riposta mogłaby być bardzo bolesna. Jak jednak będzie, zobaczymy w sobotnim programie


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
KIKI 07.11.2010, 13:27

WIEW

Faktycznie masz rację, ale ze mnie tuman.
A jak Dariusz coś podaruje to będzie się pisać "Darióż".

Niech będzie Ludwika 07.11.2010, 23:36

Oglądałam raz, przez ok. 15 min. Dłużej niemożliwe! Żałosne !!!!!!!!!!!

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!