Sławomir Świerzyński: Chińczycy myślą, że jestem z Tajwanu
Zobacz też

Kiedy postanowił podbić Chiny, wielu pukało się w głowę. Że ...

Chińczycy są zachwyceni nagraniami polskiego zespołu i wychwalają je pod niebiosa. Mało tego, niektórzy myślą, że nasi muzycy są ich rodakami!

- Ci, co nie wiedzą, o co chodzi, mówią, że mam tajwański akcent. A jeśli chodzi o naszą wokalistkę Beatę, są przekonani, że to najprawdziwsza Chinka - z dumą w głosie mówi Świerzyński.

Patrz też: Bayer Full: W tym podbijemy Chiny

Widać trud się opłacił. Muzycy od zimy biorą lekcje chińskiego. Poznają tajniki tej egzotycznej dla Europejczyków kultury. Mają już przygotowany materiał muzyczny. Czekają tylko na zgodę tamtejszych władz.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
Warszawa 10.09.2010, 10:07

Policzcie sobie ile zarobi zespół, jeśli płytę kupi co tysięczny Chińczyk - będzie to ok. 1,2 mln sprzedanych płyt! Oni na tym zarobią mnóstwo kasy i w sumie tego im życzę :)) Dobre nuty do zabawy po napitce, dla każdego kto się umie bawić, choćby na co dzień słuchał co innego.

ooooooo 21.09.2010, 09:02

chiny zamowiły 67 milionow ich plyt :O

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!