Zobacz też

Popularne gwiazdy mają swoje ulubione marki aut. Na pewno należy ...

Towarzystwo i ochronę zapewnia im wierny pies piosenkarki, chihuahua o imieniu Gwiazdka. A sama piosenkarka jest już gotowa wrócić na scenę. Nawet na wiosnę!

Synek Patrycji i jej ukochanego przyszedł na świat zaledwie miesiąc temu. Ale po artystce nie widać ani śladu trudów porodu i ciąży. Nienagannej figury może jej pozazdrościć niejedna młoda mama. A ponieważ Markowska to prawdziwy wulkan energii, już zabiera małego Filipa na spacery. Na razie są to tylko sielskie przechadzki do parku z tatą Jackiem i pieskiem, ale piosenkarka nie ma najmniejszego zamiaru stać się kurą domową. Sama wychowała się w rodzinie artystów i dzięki słynnemu ojcu, Grzegorzowi Markowskiemu (55 l.), od dzieciństwa doskonale wie, co to życie muzyka. I choć za pierworodnym synkiem wprost szaleje, ma zamiar wrócić do pracy artystycznej najszybciej, jak się da.

Jak dowiedział się "Super Express", Patrycję będziemy mogli oglądać na scenie już na wiosnę. Filip jest co prawda jeszcze malutki i potrzebuje nieustannej obecności mamy, ale i Jacek jest znakomitym ojcem.Wyręcza ukochaną jak może.

Z czasem Jacek i Patrycja pomyślą też prawdopodobnie o znalezieniu kochającej i troskliwej niani.


Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!