Colin Farrell ma właśnie ojcowski dyżur. I nie zmieni tego ...
Nowa produkcja, w której zobaczymy Alicję jest kręcona poza Polską. Aktorka zdecydowała się więc oddać ukochanego synka w zaufane ręce, by nie fundować mu męczących podróży. Jak czytamy w tygodniku "Świat i Ludzie" malec trafił pod skrzydła babci i dziadka.
Patrz też: Alicja Bachleda-Curuś nazywa Colina IRLANDASEM
Na terenie krakowskiej posesji Bachledów zbudowano dla małego Henia specjalny plac zabaw. Teraz synek Colina może poza samym bieganiem po ogrodzie, zająć się czymś ciekawszym, a przy okazji jest tam bezpieczny. A wszystko to pod okiem czujnej mamy Alicji, pani Lidii, dla której Henry Tadeusz jest oczkiem w głowie.
Wybrane komentarze


- www 10.06.2011, 14:57
polki sie trzepia bez antykoncepcji. a kiedy zauwaza ze to nie milosc tylko seks jest juz za pozno...
- do Oli 11.06.2011, 11:36
Ja nie sądzę, że zrobiła to dla kasy (bo ją ma) tylko dla kariery, bo romans z gwiazdą zawsze daje rozgłos, zdjęcia w mediach itp. Ona kasę ma, jest z zbogatej rodziny, mieszkała w USA od lat i niewiele się działo z nią w tamtejszych mediach a po głośnym romansie nagle tam trochę zaistniała (a głównie tu).
Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!
- Colin Farrell zabrał synka Alicji Bachledy-Curuś na plan ZDJĘCIA

- Alcija Bachleda-Curuś ma gwiazdorskie maniery!

- Alicja Bachleda-Curuś i Colin Farrell pokłócili się o syna

- Colin Farrell spędził święta z matką i siostrą

- Alicja Bachleda-Curuś napiła się z kuzynami podczas tajnej wizyty w Warszawie ZDJĘCIA!

- Colin Farrell: Kupa Henry'ego pachnie jak multiwitamina

- Alicji Bachledzie-Curuś zmarzła pupa

- Alicja i Colin wrócą do Polski na Wielkanoc





