Zobacz też
Jak zapowiedziała, tak zrobiła. Grażyna Szapołowska (58 l.) poszła do ...
- Czuję się winna wobec widzów i kolegów - przyznała gwiazda w Radiu Zet. - Ale nie czuję się winna wobec dyrektora - dodała.
Przeczytaj koniecznie: Grażyna Szapołowska: Nie dopuścili mnie do matury
Jak widać, aktorka i jej szef nadal nie doszli do porozumienia. A wszystko zaczęło się od tego, że Englert, dyrektor Teatru Narodowego, wyrzucił Szapołowską z pracy po tym, jak aktorka zamiast na spektakl pojechała do telewizji wystąpić w "Bitwie na głosy". Sprawa będzie miała finał w sądzie.
Wybrane komentarze
zobacz wszystkie >>


- Dana 19.04.2011, 11:39
a i tak w tym jury wypada beznadziejnie, dla mnie to aktorka bez tzw. ikry
Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!
- Grażyna Szapołowska pozwała Jana Englerta do sądu

- Jan ENGLERT musi pracować z Grażyną SZAPOŁOWSKĄ. Zakopią TOPÓR WOJENNY?

- Szapołowska chce się dogadać z Englertem - będzie dalej grać

- Katarzyna Gniewkowska zastąpi Grażynę Szapołowską w teatrze

- Szapołowska za udział w Bitwie na głosy zarobi 150 000 złotych

- Jan Englert ujawnia dlaczego ZWOLNIŁ Grażynę Szapołowską: Złamała umowę! Nie dałem ZGODY na jej udział w "Bitwie na głosy"

- Grażyna Szapołowska spotka się z Janem Englertem w sądzie - poszło o Tango OŚWIADCZENIE

- Grażyna Szapołowska wolała show od teatru, bo zbiera kasę dla córki?





