
Znana z "Przepisu na życie" Edyta Olszówka (41 l.) przyciąga ...
Grażyna Torbicka to zapracowana kobieta i jedna z najpiękniejszych gwiazd polskiej telewizji. Ale o piękno trzeba dbać, a to - patrząc na zdjęcia lub programy z jej udziałem - Torbicka opanowała do perfekcji.
Dziennikarkę telewizyjnej Dwójki spotkaliśmy w jednej z warszawskich galerii handlowych. Po pracy, przed powrotem do domu musiała zrobić zakupy. Nie trwało to długo - godzinę z minutami. Wpadła do delikatesów i kupiła: makaron, sałatę, pomarańcze, jabłka i waciki do zmywania makijażu. Jak przystało na prawdziwą kobietę, musiała zrobić też szybką rundę po sklepach z ciuchami i świecidełkami. Oczywiście, pani Grażyna coś ładnego dla siebie znalazła.
Przeczytaj koniecznie: Bądź szczupła na wiosnę - pomysł na dobrą dietę
Ale po pracy, po zakupach dopadły ją zmęczenie i wilczy apetyt. A Grażyna Torbicka wie, że regularne posiłki to samo zdrowie i uroda. Nie ma co przeciągać i czekać na późny obiad albo kolację. Prezenterka zajrzała więc do KFC i kupiła pożywnego twistera, który ma 550 kalorii.
Nie posiliła się jednak na miejscu, nie usiadła przy stoliku w gwarnym barze szybkiej obsługi. Bo przy jedzeniu najważniejszy jest spokój. A że do domu było jeszcze daleko, Torbicka wzięła twistera i zjadła go z apetytem przy muzyce w samochodzie.
I po zmęczeniu śladu nie było.
Wybrane komentarze


- cytryna 23.03.2011, 00:01
Ona ci dzieci nie narobila a sama zyje jak chce i ze swojego zycia nie musi sie tlumaczyc. Chcialas miec dzieci to je masz i nie kwekol, nie narzekaj. Rob co masz robic a jak pracy ci za malo to strzel sobie jeszcze jednego dzieciaka i bedziesz miec wiecej czasu.
- Marian 22.03.2011, 11:40
Najpiękniesza i najmądrzejsza ze wszystkich polskich spikierek, żadna polska latawica mieniąca sie gwiazdą nie dorówna Pani Grażynie.




