To ja dawałam ślub Łapickim
Zobacz też

Kamila Łapicka została asystentką reżysera na planie spektaklu Mazepa. Co ...

- Denerwowałam się, bo był to ślub znanej osoby. Nie wiedziałam, jak sobie poradzę. Przecież pan Łapicki uczył artystów! Ale stres minął, gdy weszłam na salę ślubów - wspomina ten wyjątkowy dzień w USC Małgorzata Olędzka w rozmowie z "Super Expressem".

Przeczytaj koniecznie: Krosno. Para kochanków okradła salon ślubny

Ślub trwał zaledwie 15 minut.

- Na ślubie było troszkę więcej kwiatów niż zwykle. Nawet z domu przyniosłam wielki bukiet kwiatów do wazonu - dodaje z uśmiechem. Łapiccy w tym roku planują świętować swoją rocznicę w Hiszpanii.

- Ponieważ ostatnio uczę się hiszpańskiego, namawiam męża, byśmy spędzili rocznicę ślubu w Madrycie lub Barcelonie. Chciałabym pokazać mu miejsca, które sama widziałam - ujawnia Kamila w jednym z wywiadów.

"Super Express" życzy szczęścia.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
mloda 04.06.2011, 06:51

Ja wolalabym starego wytwornego pana od mlodego gbura i chama.Zazdroszcze jej.

el 04.06.2011, 14:09

Ale co to was obchodzi jak ona z nim albo on z nią może czy nie może i czy powinien? Prawo tego nie zabrania, więc mogą a ludzie mają tak różne preferencje, że naprawdę nie powinno być to tematem publicznej dyskusji. No bo idąc tym topem jak można z pijakiem, bezzębnym, zezowatym, inwalidą czy innym?

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!