Aż 300 tysięcy złotych zapłaciła Maryla Rodowicz za dwie kontrowersyjne ...
Upokorzono ją na oczach milionów telewidzów i publiczności zgromadzonej w opolskim amfiteatrze. Gdy Kasia Cerekwicka (28 l.) w piątek wieczorem przez kilka minut trzymała w ręku statuetkę "Karolinki" za Superpremierę, była wniebowzięta. Ale jej radość w ułamku sekundy zamieniła się w płacz i rozczarowanie.
Okazało się bowiem, że... nagroda została jej wręczona omyłkowo. Dlatego w chwilę po wręczeniu dosłownie wyrwano ją jej z rąk.
Ścigała się o 25 tysięcy złotych
Na początku sobotniego koncertu premier w Opolu nic nie zapowiadało dramatu.
Na scenie kolejno prezentowało się 10 wykonawców ze swymi najnowszymi piosenkami. Śpiewała między innymi Kasia Cerekwicka. Artyści walczyli o nagrodę główną - statuetkę Superpremiery oraz 25 tysięcy złotych.
Laureata wyłonić miano po zsumowaniu głosów jury oraz SMS-ów z głosami od widzów. Około godziny 23 wyniki były już znane. Ale zamiast zwycięskiego Zakopowera z Sebastianem Karpielem- -Bułecką (32 l.) na czele na scenę wywołano Kasię.
- Ale nie bardzo wiem, za co... - wydusiła z siebie zaskoczona artystka, odbierając statuetkę. Dopiero po chwili publicznie sprostowano, że... wygrał zespół Zakopower.
Gniewać się nie będzie
Upokorzona Kasia porzuciła statuetkę i uciekła za kulisy.
- To żenada, jest mi przykro, czuję się upokorzona, nawet nie jestem w stanie o tym rozmawiać - komentowała ze łzami w oczach i przez ściśnięte gardło Cerekwicka.
Kiedy emocje trochę opadły, piosenkarka pokazała, że ma klasę. Zapowiedziała, że obrażać się na TVP nie zamierza. Ale to potworne upokorzenie na oczach milionów ciągnąć będzie się za nią jeszcze długo.
Jest nam przykro...
Radek Brzózka (28 l.) rzecznik festiwalu:
- Nam jako telewizji jest niezmiernie przykro, że doszło do takiej sytuacji. Zorganizowaliśmy zaawansowane technicznie widowisko, ale niestety zawiódł czynnik ludzki podczas przekazywania wyników konkursu. Jesteśmy po rozmowach z managementem Kasi Cerekwickiej (28 l.) w trakcie których doszliśmy do porozumienia. Zorganizujemy artystce specjalny recital.
Oni wygrali
Przy rozdawaniu innych nagród poszło już bez problemów. Podczas koncertu debiutantów wyróżniono Jerzego Grzechnika (29 l.) za piosenkę "Nie ma jak u mamy". Nagrodę publiczności dostały Leszcze za "Tak się bawi nasza klasa".
W sobotę przyznawano Superjedynki. Najwięcej nagród zebrał Feel - w kategorii płyta i zespół roku. Artystą(ką) roku została Doda (24 l.), a za przebój roku uznano "Nie kłam, że kochasz mnie" Eweliny Flinty (29 l.) i Łukasza Zagrobelnego (33 l.). Doceniono też Natalię Lesz (27 l.) za jej pierwszą płytę. Nagroda Grand Prix za całokształt twórczości trafiła do rąk Wojciecha Młynarskiego (67 l.).
Wybrane komentarze


- nec1 16.06.2008, 05:25
Głupot nie oglądam, Cerkwickiej nie znam, w TVP jest totalny bajzel - ot i wszystko.




