Alicja Bachleda-Curuś

Alicja Bachleda-Curuś za jurorowanie w X Factorze mogła zarobić - jak podaje Fakt - nawet 350 000 złotych. Nie zgodziła się, ponieważ była bardzo zajęta obowiązkami rodzinnymi.

Wybrano więc prawdopodobnie znacznie tańszą Maję Sablewską. Dziś wiadomo już, że była menadżerka Dody i Edyty Górniak, nie zasiądzie za jurorskim stołem w drugiej edycji X Factora.

Kto zastąpi Sablewską? Spekuluje się, że może to być Agnieszka Chylińska albo nawet Małgorzata Kożuchowska. Z kręgu zainteresowań wypadła Bachleda-Curuś. A szkoda, bo jedna z najładniejszych polskich aktorek szuka pracy...


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
ola 18.11.2011, 19:59

Ceni sie i bardzo dobrze pani ALICJO.

rita 19.11.2011, 14:26

Ta siermięga by Oscara chciała dostać!Chyba za romans z Colinem!

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!