ROZRYWKA Gwiazdy Teleshow Kultura Disco-Polo
Se.pl rozrywka teleshow MasterChef Junior. Widzowie o jednym z uczestników: "Rośnie mały sadysta!"

MasterChef Junior. Widzowie o jednym z uczestników: "Rośnie mały sadysta!"

22.02.2017, godz. 10:18
Mateusz Biernat Masterchef junior
foto: TVN Foodie/YouTube

MasterChef Junior ponownie zawitał na antenie TVN. Kolejni mali mistrzowie kuchni zaskoczą nas swoimi umiejętnościami. Uwagę widzów przykuł jeden z nich - Mateusz Biernat. Niektórzy są rozczuleni, inni.... wręcz przeciwnie! O co chodzi?

Za nami pierwszy odcinek nowej edycji programu MasterChef Junior. Jeden z uczestników wywołał trochę kontrowersji. Wszystko przez nietypową pasję chłopca. Mateusz Biernat od małego wiedział, co chce robić w życiu. W młodym wieku zaczął zgłębiać tajniki kuchni pod okiem mamy, babci i dziadka. Mateusz jest faworytem programu. W jego pracy widać ogromne doświadczenie. To jak oprawia mięso, mogłoby zawstydzić niejedną gospodynię domową. Widzowie są jednak co do chłopca podzieleni. Wszystko przez wyznanie, które padło w odcinku.

- W przyszłości chciałbym zostać albo rzeźnikiem albo kucharzem. Z dziadkiem przyrządzamy w domu bardzo dużo wyrobów naszej roboty, bo mamy dużo zwierząt i trzeba coś z tym zwierzętami zrobić... Bo nam się co chwila rozmnażają - Powiedział Mateusz. Od razu pojawiły się negatywne komentarze. - Rośnie mały sadysta... będzie zabijał króliki... chomiki i... kotki - bo się rozmnożyły.... ŻENADA "fajnych" ma chłopak rodziców... Dzieciak bez zażenowania mówi o zabijaniu zwierząt. A nie sorry, on woli kroić nie zabijać - czytamy w Internecie. - Jeśli 8-latek chce zostać rzeźnikiem, to powinien mu się psycholog przyjrzeć. Widzę tu zadatki na seryjnego mordercę. - stwierdził inny widz.

Na szczęście pojawiły się też przychylne komentarze w stosunku do pasji Mateusza. - Czepiacie się ośmiolatka. Ma chłopak pasję i w tak młodym wieku już wie, co chciałby robić. Skoro ma talent, to trzeba go wspierać. A prawda jest taka, że kiedyś, jak ludzie potrzebowali kuraka na rosół, to na pniu mu żywcem ucinali głowę i dzieciom oczu nikt nie zasłaniał. Taka prawda, jeśli chcesz jeść mięso, to musisz się liczyć z tym, że ktoś zabija zwierzęta, ktoś je kroi - zauważył słusznie jeden z użytkowników Internetu. - Powiem tak - cokolwiek macie ochotę napisać, powiedzieć, ponabijać się... weźcie pod uwagę, że to dziecko, a nie dorosły i może czytać te opinie, i nie mieć tyle dystansu co dojrzały człowiek! - stwierdził inny.

Tym bardziej, że Mateusz wyznał, że nie zamierza zabijać zwierząt. Jako rzeźnik, chciałby je tylko kroić, bo wie jak ważne jest dobre przyrządzenie mięsa. Oczywiście dla wegetarian to żaden argument. Niestety na świat wypełniony ludźmi, którzy całkowicie wyeliminowali mięso z jadłospisu będziemy musięli jeszcze trochę poczekać.

Zobacz: Agent Gwiazdy 2 odc. 2 - kto odpadł?

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: