SŁAWOMIR JASTRZĘBOWSKI kim jest, co osiągnął, felietony, super express, se.pl
Sławomir Jastrzębowski: Skuteczne sztuczki pana premiera
Demokracja wymaga od polityków, żeby byli lubiani. Lubiani mogą być na różnych poziomach, od autentycznego, czołobitnego szacunku do kumplowskiego poklepywania po plecach. Polityk może być boskim wzorem lub bratem łatą, ale żeby odnosić sukcesy, musi być akceptowany.
Sławomir Jastrzębowski: Przewodniczący od obrony narodowej
Przeciwnicy Stefana Niesiołowskiego chcieli wczoraj odwołać go ze stanowiska przewodniczącego Sejmowej Komisji Obrony Narodowej. Niesłusznie! Mało kto gwarantuje nam taką zaciekłą (żeby nie powiedzieć: wściekłą) wolę obrony, jaką wielokrotnie zaprezentował publicznie poseł Niesiołowski.
Sławomir Jastrzębowski: Wszystkiego NAJLEPSZEGO Panie Premierze!
Premier Donald Tusk obchodził nie tak dawno i doprawdy nazbyt skromnie okrągłą rocznicę 30 lat pracy. To znaczy, nie że premier w charakterze premiera pracuje już 30 lat, tylko że w ogóle pracował, różnych się imając zajęć.
Sławomir Jastrzębowski: 20 kilometrów posła Szejnfelda
W imieniu kierowców polskich chciałem się zwierzyć posłowi Platformy Obywatelskiej Adamowi Szejnfeldowi z mojego strasznego pecha. Czemu na powiernika wybrałem akurat Adama Szejnfelda, byłego wiceministra gospodarki? Z powodu jego radiowej wypowiedzi.
Sławomir Jastrzębowski: Czy można wyhodować Neumanna?
Milczenie jest złotem, a nie milczał ostatnio poseł Platformy Obywatelskiej Sławomir Neumann. Zabrał mianowicie głos w sprawie łapówki biorącej eksposłanki PO Beaty Sawickiej, niestety.
Sławomir Jastrzębowski: Powiedzcie Wałęsie
Pamięć ludzka jest taka ulotna. Gdyby więc ktoś z Państwa widział Lecha Wałęsę, proszę przypomnieć mu jego piękną, bohaterską przeszłość. Bo pamięć ludzka jest taka ulotna i ludzie powoli zaczynają zapominać o tym heroicznym wymiarze Lecha Wałęsy. Proszę szczególnie przypomnieć Lechowi Wałęsie noc z 16 na 17 sierpnia 1980 roku.
Sławomir Jastrzębowski: Do Henryk, obrońców Sawickiej!
Czy znacie Państwo ten gatunek ludzi, którzy mają bardzo zdecydowane poglądy, choć nie mają żadnej wiedzy? No, ja też znam. Pocieszni w swojej wywrzaskiwanej bucie, w arogancji i pewności siebie niezakłóconej znajomością faktów. Tu kończę tę bezsensowną dygresję.
Sławomir Jastrzębowski: Przepraszaj, Niesiołowski!
Dlaczego Stefan Niesiołowski musi przeprosić dziennikarkę Ewę Stankiewicz za swoje obrzydliwe, chamskie zachowanie wobec niej? Za swoje publicznie wypowiedziane do kobiety "won stąd!" i za uderzanie w pracującą kamerę?
Sławomir Jastrzębowski: Ofiara jest winna gwałtu!
Był sobie porządny jegomość, który jeszcze nie był gwałcicielem, bo nie zdążył. Przechodziła jednak obok niego atrakcyjna kobieta i ona wstrętnie go prowokowała! Jak prowokowała? No jak to jak?
Sławomir Jastrzębowski: Tusk to przed nami ukrył!
Nie chce mi się analizować chamstwa, które wczoraj szerokim strumieniem wylewało się z Sejmu. Jest analizowane z niezbędną pieczołowitością w wielu innych miejscach. Nie chce mi się gubić w nieważnych wnioskach, że ten konkretnie poseł okazał się wczoraj mniejszym chamem od tamtego posła, o którym wiadomo już było, że owszem, chamem jest. Nie chce mi się szukać okoliczności łagodzących dla polskich posłów i twierdzić z naiwnym optymizmem, że z naszym parlamentaryzmem wcale nie jest tak źle, bo przecież posłowie jeszcze się nie biją. A przecież biją się w parlamentach wielu państw świata, i to widowiskowo.
Sławomir Jastrzębowski: Człowiek, który zatrzymał rozum
Rok 1973, Jan Tomaszewski, lat 25, Wembley, Anglia. Przed historycznym meczem bramkarz reprezentacji Polski zostaje nazwany przez angielskiego trenera Briana Colugha clownem (proszę zwrócić uwagę, że ta prorocza uwaga została poczyniona już 39 lat temu!). Tomaszewski rozgrywa jednak fantastyczny mecz i dzięki niemu polska reprezentacja awansuje do mistrzostw świata.
Sławomir Jastrzębowski: I jak się nie nabijać z policji?
Nie tak dawno napisałem, że policyjni antyterroryści z Katowic, którzy skatowali niewinnych ludzi, nie są jacyś przesadnie mądrzy, i z tego powodu teraz zajmuje się mną prokurator katowicki.
Sławomir Jastrzębowski: Czy Senat trzeba zlikwidować?
Politycy Platformy Obywatelskiej chcieli zlikwidować Senat. Mówili, że jest bardzo drogi i niepotrzebny, ale kiedy doszli do władzy i opanowali także tę izbę, zmieniła się ich optyka. Okazało się, że kiedy to politycy PO mają wygodne, dobrze płatne posady, to Senatu nie trzeba jednak likwidować. W sumie takie rozumowanie mieści się w praktycznej logice: punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia. Nie ma powodu, żeby się nadmiernie dziwić, niestety.
Sławomir Jastrzębowski: Wybiórczy bojkociarze
Bojkot ukraińskiej części EURO 2012 wydawać się może na pierwszy rzut oka nawet szlachetny. Oto politycy europejscy, w tym część polskich, uznali, że trzeba walczyć o prawa człowieka, o godność bitej w areszcie Julii Tymoszenko, i że ukraińskie władze należy cywilizować oraz uczyć modelu demokracji niebazującego na standardach Azji.
Sławomir Jastrzębowski: Gowin i pełzający bezwstyd
Żyjemy w kraju pełzającego bezwstydu. Tu, nad Wisłą, rządzący politycy naprawdę mogą zrobić wszystko i mogą to zrobić bezkarnie. Do tej pory sztandarem bezwstydu wydawało się uczynienie ze sportowej ignorantki Joanny Muchy ministra sportu, ale elita się rozwija.
Sławomir Jastrzębowski: Sawickie niech płaczą w garnki
Co prawda nie wolno wypowiadać w prasie opinii, co do rozstrzygnięcia w postępowaniu sądowym przed wydaniem orzeczenia w I instancji (tak mówi polskie prawo), ale w przypadku procesu oskarżonej eksposłanki Beaty Sawickiej wiadomo, że winny jest agent Tomek! Wina jego jest bezsprzeczna, bo sama Sawicka przygwoździła agenta Tomka w czasie procesu rzeczowymi oskarżeniami.
Sławomir Jastrzębowski: Profesor od dwójmyślenia
Znałem w życiu wielu profesorów i muszę stwierdzić, że bywają wśród nich ludzie inteligentni. Zapewne można by w tej grupie wprowadzić inne podziały. Na przykład wyodrębnić grupę profesorów użytecznych, których po prostu używa się jak, dajmy na to, bambosze. Zostawmy jednak podziały, lepiej jednoczmy. Tak jak jednoczyć zamierzał profesor Michał Głowiński w wywiadzie w pewnym tygodniku.
Sławomir Jastrzębowski: Zły sen
Dziś o złym śnie, który oby nigdy nie stał się jawą. Wyobraźmy sobie jakiś dziki kraj, a w nim coś kompletnie absurdalnego: rząd, którego zadaniem jest... jak najgorsze rządzenie! Celem wymyślonego rządu jest położenie państwa na łopatki, zniszczenie gospodarki, sprowadzenie skrajnej biedy, a wcześniej pozbawienie dumy obywateli (obywatelami bez poczucia wartości łatwiej manipulować).
Sławomir Jastrzębowski: Gej poprawny kontra gej postępowy - WSTĘPNIAK
Toruński prawnik i gej Przemysław Szczepłowski skierował prywatny akt oskarżenia do sądu przeciw członkowi Polskiej Akademii Nauk prof. Aleksandrowi Nalaskowskiemu - poinformowała "Rzeczpospolita".
Sławomir Jastrzębowski: Rak i nowomowa
W wielu polskich szpitalach dochodzi do wstrząsających, rozdzierających serce scen. Chorzy na raka dowiadują się właśnie, że nagle nie ma dla nich leków. Były, ale się skończyły. Koszmar, którego nie da się opowiedzieć. Koszmar i łzy bezsilności. Te leki to jedyna szansa na wyleczenie, to sprawa życia i śmierci, często życia także dla innych, dla dzieci.
Sławomir Jastrzębowski: Sądy: Cham jest OK, ale nie smarkacz!
Dwie proste sprawy, które jak na dłoni pokazują, że orzecznictwo polskich sędziów jest... hmmm, niezrozumiałe. Pierwsza sprawa dotyczy nazwania kogoś "chamem", a druga - "smarkaczem". Każdy zwykły człowiek powie, że oczywiście słowo "cham" jest dużo bardziej obraźliwe i naganne od słowa "smarkacz". Ale polskie sądy twierdzą coś innego.
Sławomir Jastrzębowski: Pacewicz, patriota z Wyborczej
Wydawało mi się, że wiem, co to jest patriotyzm. Że to umiłowanie Ojczyzny, umiłowanie Polski, ciężka dla niej praca, a kiedy trzeba to i największe dla Niej poświęcenie. Że dumni powinniśmy być z tego, że jesteśmy Polakami, tak jak dumni byli Ci, którzy dla Niej i z Nią na ustach ginęli, żebyśmy my mogli żyć w swoim kraju i mówić po polsku.
Sławomir Jastrzębowski: Tuskowi puszczają nerwy
Niedawno premier Donald Tusk w Sejmie nazwał "pętakami" szefa i przedstawicieli Solidarności dlatego, że protestowali (nie tylko oni) przeciwko reformie emerytalnej wydłużającej czas pracy do 67 lat. Później premier przeprosił za swoje słowa, ale widać było wyraźnie, że coś w jego zachowaniu się zmieniło. Jeszcze kilkanaście miesięcy temu nie pozwoliłby sobie na publiczne okazywanie gniewu.
Sławomir Jastrzębowski: Minister opowiedział dowcip o policjantach
Któż z nas nie zna tendencyjnych dowcipów o niemądrych policjantach? Że słoik z ogórkami otwierają, pukając w wieczko i krzycząc: "Otwierać, policja!", albo że wchodzą do księgarni i mówią: "Poproszę dwie książki".
Sławomir Jastrzębowski: Pasożyty
Weźmy takiego tasiemca (może być nawet niespecjalnie uzbrojony). Siedzi sobie w człowieku i powolutku, niezauważalnie go od środka podjada. Człowiek z tasiemcem jest silny na początku, a potem coraz bardziej jednak z dnia na dzień podjedzony... A jak się w człowieku tasiemiec całkiem rozzuchwali, to akt zgonu, sekcja, nekrologi, pogrzeb. Pasożyty to ciekawe zagadnienie. Że też się tak można ustawić w życiu jak pasożyt i tak sobie znaleźć żywiciela, i podjadać.
Sławomir Jastrzębowski: Smoleńsk! Żyjemy w kłamstwie
Dwa lata po tragedii w Smoleńsku wciąż nie znamy prawdy o niej. Za to kłamstwami raczono nas systematycznie. Wygląda na to, że Rosjanie ustami szefowej MAK robili to z premedytacją. Co więcej, te publicznie podane kłamstwa wcale nie zostały odkłamane, światowa opinia publiczna, a nawet polska wciąż w nich tkwi.
Sławomir Jastrzębowski: Świętujmy w święta
Właśnie (całkiem przypadkiem) przeczytałem przedświąteczne ostrzeżenia pewnego psychologa i trochę się jego strachem uradowałem. Otóż ów psycholog wskazuje na niebezpieczeństwa związane rzekomo ze świątecznym stresem.
Sławomir Jastrzębowski: Ofiara. Poświęcenie. Zwycięstwo
Historia Jezusa Chrystusa z Nazaretu opowiadana będzie do końca świata. To najsilniejsza historia ze wszystkich, jakie znam. Jest prosta. Bóg-Człowiek został pojmany, poniżony i zabity. Zawinił, bo naruszył interesy wpływowych elit. Zawinił, bo mówił prawdę. Ofiarę z własnej śmierci i cierpienia złożył świadomie, choć ludzki strach w Ogrójcu nie był mu obcy. Zwyciężył. Zwycięża do dziś. Jeśli chcesz wygrać, może powinieneś pójść właśnie za Nim?
Sławomir Jastrzębowski: Casus Grzegorza Rogińskiego
Fotoreporter Grzegorz Rogiński staje się właśnie symbolem brutalnej prawdy dotyczącej podwyższania wieku emerytalnego. Warto zapamiętać i nazwisko, i przypadek, Grzegorz Rogiński, do niedawna fotoreporter... Donalda Tuska. Ale po kolei.
Sławomir Jastrzębowski: Upadek Newsweeka
Wyobraźmy sobie sytuację: do Teresy Torańskiej, dziennikarki z "Newsweeka", przychodzi inna dziennikarka i robi z nią wywiad. Torańska opowiada o sytuacji geopolitycznej, ale zdarzają się jej prywatne, kobiece wtręty.
Sławomir Jastrzębowski: Naćpana hołota
Z Leszkiem Millerem można się diametralnie nie zgadzać, ale nikt nie odmówi mu maestrii w konstruowaniu bon motów. Siła rażenia jego wżerających się w pamięć zjadliwych zdanek ma uderzenie propagandy. To rodzaj skutecznego połączenia brutalności z finezją. Co najmniej kilka kunsztownych powiedzonek jego autorstwa na stałe weszło do naszego języka.
Sławomir Jastrzębowski: Lisa nie powinno być w TVP!
Dziś "Super Express" ujawnia tajny kontrakt, który Telewizja Polska zawarła z Lisem. Ten głęboko oburzający dokument pokazuje Polakom płacącym na TVP, że teoretycznie biedna publiczna telewizja jest w stanie wydawać MILIONY na takiego na przykład Lisa i jego prywatną (!) firmę. Dlaczego akurat na Lisa, który w moim przekonaniu jest prawdziwą zakałą polskiego dziennikarstwa? A może władze wydają na niego fortunę właśnie z tych samych powodów, dla których ja uważam go za osobę przynoszącą wstyd polskiemu dziennikarstwu? A oto dowody, które według mnie wystarczająco tłumaczą, dlaczego ktoś taki jak Lis nie powinien być nawet kojarzony z dziennikarstwem, a już na pewno nie powinien pracować w PUBLICZNEJ telewizji, którą my wszyscy utrzymujemy.
Sławomir Jastrzębowski: Sprawa Madzi. PRZECIEKI
Kilka dni temu opinię publiczną zelektryzowały informacje "Gazety Wyborczej" dotyczące śledztwa w sprawie śmierci malutkiej Madzi z Sosnowca. Dziennikarz tej gazety, cieszący się bardzo dobrą zawodową opinią, ujawnił, że z akt śledztwa wynikać ma, iż z komputera rodziców Madzi przed śmiercią dziewczynki sprawdzano informację o wysokości zasiłku pogrzebowego na dziecko, a także ceny dziecięcych trumienek. Te szokujące informacje mogłyby pośrednio wskazywać, że któryś z rodziców planował śmierć córeczki.
Sławomir Jastrzębowski: SPRAWA MADZI Z SOSNOWCA - dlaczego akurat ta sprawa wywołuje tak silne emocje i skupia uwagę odbiorców?
W ciągu najbliższego tygodnia, może kilkunastu dni poznamy rozwiązanie zagadki śmierci półrocznej Madzi. Informacje spływające do "Super Expressu" wskazują, że będzie to zakończenie, które wstrząśnie nami wszystkimi. Nadzwyczaj ponury filmowy scenariusz...
Sławomir Jastrzębowski: Wyborcza pozwie internautów?
"Gazeta Wyborcza" zrobiła sobie - w moim najgłębszym przekonaniu - wiekopomną krzywdę. Otóż pozwała ona do sądu zasłużonego pisarza, poetę Marka Rymkiewicza za słowa, które wygłosił, a które dzięki sprawie były analizowane i powtarzane po wielokroć: "Polacy, stając przy nim (przy krzyżu - przyp. S.J.), mówią, że chcą pozostać Polakami.
Sławomir Jastrzębowski: Nauczcie rzecznika milczeć!
Ludzie mogą być głupi, bardzo głupi i mogą być policyjnymi antyterrorystami z Katowic. O tych ostatnich głośno na całą Polskę, ponieważ szukali złodzieja. Tak szukali, że wtargnęli do mieszkania Bogu ducha winnych ludzi, skopali niewinną kobietę, tłukli jej głową o podłogę sześć razy i wybili jej pół zęba.
Prokuratura: Policja INWIGILOWAŁA dziennikarzy Super Expressu
Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie bezprawnego sprawdzania danych redaktora naczelnego "Super Expressu" Sławomira Jastrzębowskiego i dziennikarza śledzczego "SE" Sylwestra Ruszkiewicza. Śledczy podejrzewają, że policjanci przekroczyli swoje uprawnienia w tej sprawie. To przestępstwo zagrożone jest karą pozbawienia wolności do trzech lat.
Sławomir Jastrzębowski: Potępiam Biedronia, czyli chwalę
Znany polski gej, a jednocześnie barwny poseł Ruchu Palikota, Robert Biedroń zwierzył się właśnie "Super Expressowi", że już jako poseł palił marihuanę. Szczerość jest cenna, ale rodzi pytania. Oto one: skąd poseł Rzeczpospolitej miał marihuanę?
Sławomir Jastrzębowski: Redaktor Raczek rządzi!
"Super Express" ujawnił jako pierwszy dość zabawny na pierwszy rzut oka, a tak naprawdę istotny z powodu zasad, konflikt między redaktorem Tomaszem Raczkiem a producentem filmu "Kac Wawa" Jackiem Samojłowiczem. Konflikt wziął się stąd, że redaktor Raczek film niestety obejrzał. Niestety dla siebie, bo sprawił mu ból, oraz niestety dla producenta, bo jemu z kolei ból sprawiała recenzja Raczka.
Sławomir Jastrzębowski: Czemu Platformie spada?
Doprawdy zastanawiam się, dlaczego Platformie Obywatelskiej poparcie z sondażach leci na łeb na szyję? PO ma już tylko 29 proc.
Sławomir Jastrzębowski: Więc nie masz na leki?
Więc brakuje Ci, drogi Czytelniku, na leki? Nie jesteś jakimś wyjątkiem, wielu Polakom brakuje po tym, jak Ministerstwo Zdrowia ogłosiło w styczniu, że leki będą tańsze. Problem z rządem polega na tym, że jak obiecuje podwyżkę cen, to ceny podwyższa, a jak obiecuje obniżkę na przykład cen leków, to... tylko tak sobie obiecuje.
Sławomir Jastrzębowski: Zmiany w kodeksie karnym
Od kwietnia w polskim kodeksie karnym zajdą daleko idące zmiany, na które warto zwrócić uwagę już teraz. Urzędnicy państwowi skazani prawomocnym wyrokiem za przyjęcie korzyści majątkowej, popularnie nazywanej łapówką, ryzykować będą utratę całego prywatnego majątku, a także, w przypadkach szczególnie dużych sum, obcięcie obu dłoni. Ministerstwo Sprawiedliwości zakupiło już kilkanaście niezbędnych urządzeń do amputacji. Trwają szkolenia personelu więziennego, które powinny zakończyć się przed upływem miesiąca.
Sławomir Jastrzębowski: Smoleńsk 2012. Rozkradzeni
Wstrząsające odkrycie: rzeczy Polaków, którzy zginęli w katastrofie lotniczej w Smoleńsku dwa lata temu, są w rękach... rosyjskich chłopów! Fragmenty polskiego prezydenckiego samolotu są także w rękach rosyjskich chłopów! Rosyjscy chłopi kradli je, bo mogły się przydać. Kradli, żeby mieć na jakąś upiorną pamiątkę, którą - kto wie - może uda się po latach korzystnie sprzedać jakiemuś Polaczkowi.
Sławomir Jastrzębowski: Gibała Odkrywca!
Bezczelność ludzi, którzy na co dzień próbują mydlić nam oczy, zaiste olbrzymią jest. Grzecznie, przekonywająco, w gładkiej formie chcą zrobić z nas kretynów. Weźmy takiego posła Łukasza Gibałę. Stara się chłopisko jak może, żeby zrobić nas w konia. Zrobi? Ciekawe!
Sławomir Jastrzębowski: To co? Kiedy zabijemy sobie dziecko?
Szanowny Czytelniku "Super Expressu". Czy chciałbyś żyć w kraju całkowicie zawłaszczonym przez zdegenerowane elity? Bo jesteśmy właśnie świadkami zawłaszczania.
Sławomir Jastrzębowski: Jak się leczy kaca po rządzie?
Wczoraj pisałem, że to państwo rządzone przez obecny rząd nie działa. Pokazywałem na przykładzie polskich kolei, że nasze tory i tabor są w fatalnym stanie, a rząd nie potrafi korzystać z pieniędzy Unii przeznaczonych na modernizację i tak dalej, i tak dalej.
Sławomir Jastrzębowski: To państwo nie działa
Żyjemy w państwie, które nie działa. Żyjemy w państwie wieloletniego bezkrólewia. Tak bardzo baliśmy się jako zbiorowość tych "potworów" i "oszołomów" z PiS, że pozwoliliśmy politykom z PO robić... Pozwoliliśmy im nie robić nic albo robić bardzo niewiele. Skala zaniedbań rządu przeraża.
Sławomir Jastrzębowski: Drzewiecki! Nie odwracaj Kaplera ogonem!
Były minister sportu Mirosław "Polska to dziki kraj" Drzewiecki udzielił wywiadu w RMF, w którym powiedział: "Stadion wygrał ( ) Niech żyje Rafał Kapler, który go zbudował". Taaaaak. Przyznam, że od takiej dawki bezczelności może zwykłego człowieka zatkać. Ale bezczelność Drzewieckiego ma określoną rolę do odegrania, bo w ten sposób próbuje on uratować pozostałości po resztkach dobrego imienia. To przecież Drzewiecki zatrudnił Kaplera, więc teraz próbuje przekuć porażkę tego pana w sukces.
REFORMA EMERYTALNA: Zanieśliśmy naszą ustawę do Sejmu
To decydujący moment dla wspólnej inicjatywy Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych i "Super Expressu". Wczoraj społeczny projekt naszej ustawy, który ma na celu uchronienie Polaków przed harówką po kres sił, został zaprezentowany w Sejmie. Teraz ruch leży po stronie posłów, którzy w głosowaniu zadecydować będą musieli o jego dalszym losie!
Sławomir Jastrzębowski: Chwała Żołnierzom Wyklętym
1 marca to dzień, w którym Polacy mają szczególne prawo do dumy. Prawo do wspominania najlepszych z najlepszych. Tych, którzy po wojnie oddawali życie, walcząc z sowiecką próbą zniszczenia polskości. Dzięki ich niezłomności, dzięki ich największej ofierze, my mamy dziś siłę płynącą z naszej dumnej polskiej tożsamości.
Dodaj komentarz
Skojarzone artykuły
Forum
Najchętniej
- Gdzie jest KATARZYNA WAŚNIEWSKA Co robi matka Madzi z Sosnowca - uciekła od ludzi?
- Bartek i Katarzyna WAŚNIEWSCY, rodzice Madzi, WYJECHALI w GÓRY żeby zapomnieć - ZDJĘCIA
- MADZIA z SOSNOWCA: KATARZYNA WAŚNIEWSKA nie powiedziała wszystkiego? Prokuratura chce WYKORZYSTAĆ EKSPERYMENT RUTKOWSKIEGO
- KATARZYNA WAŚNIEWSKA, matka Madzi z Sosnowca: WIĘŹNIARKI WYZYWAŁY mnie, CHCIAŁAM się ZABIĆ
- JASNOWIDZ Krzysztof JACKOWSKI o MADZI Z SOSNOWCA: Madzia NIE MOGŁA ODDYCHAĆ, ZMARŁA 12 godzin WCZEŚNIEJ, Waśniewska POWIE PRAWDĘ
- Bartłomiej Waśniewski OJCIEC MADZI Z SOSNOWCA jest RAZEM Z ŻONĄ: Próbujemy znów być razem
- Katarzyna i Bartek Waśniewscy jak CELEBRYCI - CZAT, OPINIE INTERNAUTÓW
- JACKOWSKI PRZEWIDZIAŁ ŚMIERĆ Madzi: To NIE był WYPADEK. Ktoś POMÓGŁ MATCE ukryć zwłoki
- Bartłomiej Waśniewski, OJCIEC MADZI z Sosnowca: Odwiedziłem Kasię w więzieniu
- Katarzyna Waśniewska to PSYCHOPATKA BEZ SERCA - PSYCHOLOG o matce MADZI z SOSNOWCA



