Publikacja: 2012-02-04 12:45:50
Matka Madzi z Sosnowca ujawniła, że jej córka nie żyje. Katarzyna W. (22 l.) przyznała detektywowi Rutkowskiemu, że jej córeczka zmarła gdy upadła na podłogę i uderzyła główką w próg? Czy matka dziecka mówi prawdę? Co wiadomo o matce Madzi? Z informacji, które udostępniła na swoim profilu na portalu społecznościowym wynika, że jest bardzo wierząca. Katarzyna W. służyła do mszy w klasztorze w Czeladzi.
Publikacja: 2012-02-04 05:00:00
Porwanie Madzi nigdy nie miało miejsca. Wyznała to matka dziewczynki, która przyznała się do kłamstwa. Powiedziała, że dziecko umarło po tym jak wypadło jej z rąk. Przyznanie się do winy nie rozwiało jednak wszystkich wątpliwości. Zeznania rodziny są sprzeczne. Nie wiadomo czy to, co wyznała matka, jest prawdą. Tuż po północy policja z Sosnowca znalazła natomiast ciało dziecka - przykryte kamieniami zwłoki leżały około 2 kilometrów od miejsca wskazanego przez matkę.
Publikacja: 2012-02-03 21:45:00
Wychodzą na jaw kolejne informacje związane ze śmiercią Madzi z Sosnowca. Choć policja nie znalazła jeszcze ciała dziecka, matka dziewczynki wyznała, że jej córka nie żyje. Detektyw Krzysztof Rutkowski ustalił, że jakiś czas temu Katarzyna W. (22 l.) zostawiła Madzię na 2 tygodnie. Kobieta mówiła Rutkowskiemu o ciężkich przeżyciach w dzieciństwie. Kłóciła się ze swoją matką w sprawach dotyczących wychowania Madzi. Bała się też teściowej.
Publikacja: 2012-02-03 19:00:00
Według matki Madzi półroczna dziewczynka zmarła w tragicznych okolicznościach gdy wypadła jej z rąk i uderzyła główką w podłogę. Ojca dziecka, Bartłomieja Waśniewskiego (23 l.) nie było wtedy w domy, bo poszedł do sklepu po pieczarki na pizzę. Wcześniej pomógł żonie znieść wózek Madzi. Tymczasem mężczyzna w rozmowie z dziennikarzami wyznał, że wyszedł z domu z żoną i widział jak odchodzą na spacer. Czy ojciec Magdy kłamał, że nie wiedział o śmierci dziecka?
Publikacja: 2012-02-03 16:56:43
Matka Madzi z Sosnowca wyznała, że dziecko nie żyje! Katarzyna W. (22 l.) powiedziała detektywowi Krzysztofowi Rutkowskiemu, że jej córeczka zmarła gdy wypadała jej z rąk na podłogę. Kobieta ukryła zwłoki Madzi nad rzeką Czarna Przemsza. Rano policja wznowiła poszukiwania ciała Madzi. Dopóki nie znajdzie zwłok dziewczynki wersja o jej śmierci nie zostanie oficjalnie potwierdzona. Na SE.pl relacja na żywo z poszukiwań ciała Madzi. Podajemy najświeższe informacje w sprawie śmierci Madzi z Sosnowca.
Publikacja: 2012-02-03 12:54:10
Matka Madzi z Sosnowca, która zaginęła w tajemniczych okolicznościach 24 stycznia przerwała milczenie. Katarzyna W. (22 l.) wyznała detektywowi Krzysztofowi Rutkowskiemu, że jej córeczka nie żyje. We wstrząsającym nagraniu zarejestrowanym przez ludzi Rutkowskiego widać jak zrozpaczona kobieta tuli się do detektywa i przyznaje do tragincznego wypadku. Madzia wypadła jej z rąk po kąpieli. Kocyk, w który zawinęła córkę był śliski. Gdy spostrzegła, że córka jest sina zapakowała jej ciało do wózka i wywiozła nad rzekę.
Publikacja: 2012-02-03 11:52:45
Publikacja: 2012-02-03 10:18:34
Detektyw Rutkowski zdradza w jaki sposób przeprowadzał śledztwo. Jego zdaniem od początku czuł, że coś w zeznaniach matki Madzi, Katarzyny W., mu nie pasuje. Dzięki technikom śledczym jakie zastosował udało mu się skłonić Katarzynę W. (22l.) do zmiany zeznań i ujawnienia prawdy.
Publikacja: 2012-02-03 09:30:47
Czytelnicy SE.pl na bieżąco śledzili informacje na temat małej Madzi. Wielu z nich, przejętych losem sześciomiesięcznej dziewczynki, dołączyło do poszukiwań. Informacja o śmierci Madzi i porzuceniu jej ciała przez matkę zszokowała wszystkich. Nasi Czytelnicy na czacie wymieniali się informacjami, swoimi spostrzeżeniami oraz sugestiami przez cały czas trwania poszukiwań, a i teraz nie milkną tylko komentują najświeższe doniesienia.
Publikacja: 2012-02-03 08:50:23
Publikacja: 2012-02-03 08:18:55
Dramatyczny finał poszukiwań półrocznej Madzi z Sosnowca. Dziewczynka nie została porwana, jak twierdziła matka. Zmarła gdy Katarzyna W. (22 l.) upuściła dziecko na podłogę. Madzia uderzyła główką w próg. Jak ustalił detektyw Krzysztof Rutkowski ciało zostawiła pod drzewem przy rzece Czarnej Przemszy, w okolicy budynków Huty Buczek.
Publikacja: 2012-02-03 07:44:12
Matka Madzi z Sosnowca, która zaginęła w tajemniczych okolicznościach 24 stycznia przerwała milczenie. Katarzyna W. (22 l.) wyznała detektywowi Krzysztofowi Rutkowskiemu, że jej córeczka nie żyje. We wstrząsającym nagraniu zarejestrowanym przez ludzi Rutkowskiego widać jak zrozpaczona kobieta tuli się do detektywa i przyznaje do tragincznego wypadku. Madzia wypadła jej z rąk po kąpieli. Kocyk, w który zawinęła córkę był śliski. Gdy spostrzegła, że córka jest sina zapakowała jej ciało do wózka i wywiozła nad rzekę.
Publikacja: 2012-02-03 07:37:50
Nie potwierdziły się informacje, że nad rzeką Czarna Przemsza w Sosnowcu znaleziono ciało zaginionej Madzi. Matka dziewczynki, Katarzyna W. (22 l.) wyznała detektywowi Krzysztofowi Rutkowskiemu, że Madzia zginęła gdy wypadła jej z rąk na podłogę. Matka miała ukryć ciało córki nad rzeką. We wskazanym przez Katarzynę W. miejscu policja znalazła jednak tylko pakunek, a w nim kurtkę.
Publikacja: 2012-02-03 07:18:56
Dramatyczny finał poszukiwań półrocznej Madzi z Sosnowca. Dziewczynka nie została porwana, jak twierdziła matka. Zmarła gdy Katarzyna W. (22 l.) upuściła dziecko na podłogę. Madzia uderzyła główką w próg. Jak ustalił detektyw Krzysztof Rutkowski ciało zostawiła pod drzewem przy rzece Czarnej Przemszy, w okolicy budynków Huty Buczek.
Publikacja: 2012-02-03 00:32:00
Madzia z Sosnowca nie żyje! Matka dziewczynki wskazała miejsce gdzie ukryła zwłoki dziecka, pod drzewem przy rzece Czarna Przemsza Półroczna Madzia zginęła gdy matka upuściła ją na podłogę. Prawdopodobnie wyślizgnęła się z kocyka. Katarzyna W. przyznała się detektywowi Krzysztofowi Rutkowskiemu, że Madzia zmarła wskutek nieszczęśliwego wypadku. Ojciec dziewczynki, Bartłomiej Waśniewski nie wiedział o tragicznej śmierci córeczki.