Renault rozważa wycofanie się z Formuły 1 - donosi serwis autocar.co.uk. Jak informują brytyjscy dziennikarze, władze nowego teamu Roberta Kubicy (25 l.) zwołały nadzwyczajne spotkanie. Tymczasem wczoraj z F1 wycofała się Toyota. To kolejny wielki zespół, który żegna się z najbardziej prestiżową serią wyścigową.
POLECAMY
Rok temu z F1 odeszła Honda, a w połowie sezonu decyzję o wycofaniu się ogłosiło BMW. Teraz ich los podzieliła Toyota, która nie tak dawno - jeszcze zanim Kubica związał się z Francuzami - kusiła Polaka atrakcyjnym kontraktem. Robert odrzucił jej propozycję i wybrał Reanault, ale niepewność pozostaje. Zdaniem serwisu autocar władze francuskiego teamu mogą bowiem pójść w ślady Japończyków. Od dawna już mówi się przecież, że Francuzi mają problemy finansowe. Ich gigantyczny sponsor ING wycofał się po słynnej aferze z ustawieniem wyścigu w Singapurze. Co prawda zespół pozyskał nowego mecenasa (producent zegarków TW Steel), ale sytuacja i tak jest trudna.
Jakie zapadły decyzje podczas nadzwyczajnego spotkania władz Renault? Wczorajsze obrady trwały do późnych godzin wieczornych i losy nowego zespołu Kubicy nie były jeszcze znane, gdy zamykaliśmy to wydanie "Super Expressu".




Franciszek Smuda odpowiada swoim krytykom: Nie łudźcie się, że odejdę! (WYWIAD)
387 minut bez zdobytej bramki. 9 goli straconych w ostatnich dwóch meczach. Tegoroczny dorobek reprezentacji Polski zwykłego kibica może przerażać. Trener naszej kadry Franciszek Smuda (62 l.) jednak wciąż wierzy w swoją koncepcję gry i zapowiada: - Nie zrezygnuję! Nie odejdę! A ci, którzy tego chcą, niech zaczną wierzyć w tę drużynę. Jestem pewien, że zaczniemy wygrywać - mówi Franz.