Inne
Z ostatniej chwili:

Super Express

»

Sport

»

Inne

»

Pyrek: Dziecko dopiero po igrzyskach. lekkoatletyka

Pyrek: Dziecko dopiero po igrzyskach

Monika Pyrek leciała ku niebu nad Stadionem Olimpijskim w Berlinie podczas mityngu Złotej Ligi. Skoczyła 4,78 i przegrała tylko z "Carycą tyczki" Rosjanką Isinbajewą. Za dwa miesiące na tym samym stadionie chce powalczyć o medal na mistrzostwach świata.

- Trzeba jeszcze ustabilizować tę wysoką formę, a potem skoczyć... jeszcze wyżej, pobić rekord życiowy (wynosi on 4,82 - przyp. red.). Najfajniej byłoby, gdyby stało się to na mistrzostwach świata. Bo wtedy wynik 4,80 - 4,85 powinien zapewnić miejsce na podium - mówi Monika.

Poprzedni sezon nie był udany dla Pyrek. Na IO w Pekinie zajęła dopiero 5. miejsce z rezultatem 4,70 m.

- Jeszcze teraz uwiera mnie to niepowodzenie - zwierza się nam. - Dlatego dopiero niedawno zdecydowałam się obejrzeć film z moimi skokami w Pekinie. Nie wiem, jak mogłam strącić poprzeczkę w drugiej próbie na 4,75, skoro górna część ciała była o 20 centymetrów ponad nią? - analizuje.

Tamto niepowodzenie aż tak ją boli, że zmieniła plany życiowe. Odkłada na później macierzyństwo.

- Mamą zostanę dopiero po igrzyskach w Londynie - nie ukrywa Monika. - Obawiam się, że po urodzeniu dziecka mogłabym już nie wrócić do sportu. Tak jak wiele moich koleżanek. A chcę zdobyć ten olimpijski medal, którego mi brakuje w kolekcji. Po igrzyskach, w 2012 będę miała 32 lata. To bardzo dobry termin na macierzyństwo.

Na razie jednak Pyrek koncentruje się na przygotowaniach do sierpniowych MŚ.

- Jestem w zdecydowanie lepszej formie niż rok temu, bo tym razem nic nie zakłóciło przygotowań. Pobiłam rekordy życiowe, m.in. w biegu przez płotki, trójskoku z miejsca, przysiadzie ze sztangą i biegu na 60 metrów. I to wszystko bez "pakowania", bo wagę ciała od kilku lat mam niezmienną: 57 kilo - mówi.

Odwiedź nas na Facebooku * Zostań fanem SE.pl

Dodaj komentarz Aktualna ocena: 0,0
Twoja ocena: 0
Ok

Temat dnia

Franciszek Smuda odpowiada swoim krytykom: Nie łudźcie się, że odejdę! (WYWIAD)

387 minut bez zdobytej bramki. 9 goli straconych w ostatnich dwóch meczach. Tegoroczny dorobek reprezentacji Polski zwykłego kibica może przerażać. Trener naszej kadry Franciszek Smuda (62 l.) jednak wciąż wierzy w swoją koncepcję gry i zapowiada: - Nie zrezygnuję! Nie odejdę! A ci, którzy tego chcą, niech zaczną wierzyć w tę drużynę. Jestem pewien, że zaczniemy wygrywać - mówi Franz.

Franciszek Smuda odpowiada swoim krytykom: Nie łudźcie się, że odejdę! (WYWIAD)

Felieton

Gościnne występy

Wiarygodne źródła potwierdziły, że szpicą i awangardą bandy kiboli, którzy zdemolowali stadion Zawiszy Bydgoszcz byli zwolennicy ŁKS.

Tomasz Bielecki
Tomasz Bielecki

Wyniki

Korona Kielce 1 : 0 Cracovia
27.08.2010
Legia Warszawa 0 : 2 GKS Bełchatów
27.08.2010
Wisła Kraków 2 : 1 Polonia Bytom
28.08.2010
Lechia Gdańsk 2 : 0 Śląsk Wrocław
28.08.2010
Widzew Łódź 0 : 0 Polonia Warszawa
28.08.2010
Zagłębie Lubin 1 : 0 Arka Gdynia
28.08.2010
Jagiellonia Białystok 2 : 0 Lech Poznań
29.08.2010
Górnik Zabrze 1 : 0 Ruch Chorzów
29.08.2010

Intymnie

  • Dziewczyna nie chce seksu, bo to szkodzi! Po pigułkach tracę na niego ochotę - ekspert radzi i odpowiada
    więcej
  • Mam mały biust po mamie. Nie potrafi wybaczyć zdrady. Gdzie trzymać kondomy - ekspert radzi
    więcej
  • List czytelniczki: Uciśnij, żeby wytrysnął na czas
    więcej
  • Horoskop seksualny na wrzesień 2010 - RYBY, BARAN, BYK, BLIŹNIĘTA, RAK, LEW, PANNA, WAGA, SKORPION, STRZELEC, KOZIOROŻEC, WODNIK
    więcej
Napisz do nas perfumy gadzęty, upominki
Design by Empathy Interactive
Hosted by SuperMedia