Dwa ciężkie mecze ligowe już za siatkarzami Skry Bełchatów. Ale główny faworyt PlusLigi nie ma chwili wytchnienia. Dziś mistrzów Polski sprawdzi jeden z ich głównych rywali w ekstraklasie - Jastrzębski Węgiel.
POLECAMY
Zapowiada się wspaniałe przyjęcie, bo to będzie wielki pojedynek czołowych przyjmujących Europy - grającego w Skrze od 2007 roku Francuza Stephane'a Antigi (33 l.) i bohatera największego transferowego hitu ligi, Rosjanina Pawła Abramowa (30 l.).
- Przyszedłem do waszej ligi, bo w Rosji nie ma takich kibiców i zainteresowania siatkówką - powtarza Abramow, który bardzo szybko zaaklimatyzował się w naszym kraju. Życie w wielkiej Moskwie zamienił na mieszkanie w malutkich Żorach. - Nie wiem, jaką siłę prezentują wszystkie zespoły waszej ligi, więc nastawiam się za każdym razem na walkę o wszystko - komentuje rosyjski przyjmujący.
Jego zespół nie miał do tej pory wielkich problemów z wygrywaniem (dwa razy po 3:0 z Politechniką i Jadarem). Skra straciła w dwóch meczach już 3 sety, a ostatnio o mało nie uległa u siebie Resovii.




Franciszek Smuda odpowiada swoim krytykom: Nie łudźcie się, że odejdę! (WYWIAD)
387 minut bez zdobytej bramki. 9 goli straconych w ostatnich dwóch meczach. Tegoroczny dorobek reprezentacji Polski zwykłego kibica może przerażać. Trener naszej kadry Franciszek Smuda (62 l.) jednak wciąż wierzy w swoją koncepcję gry i zapowiada: - Nie zrezygnuję! Nie odejdę! A ci, którzy tego chcą, niech zaczną wierzyć w tę drużynę. Jestem pewien, że zaczniemy wygrywać - mówi Franz.