Coś fatalnego dzieje się w tym roku z Martą Domachowską (24 l.). Zawodniczka, która jeszcze niedawno była w światowej czołówce, teraz przegrywa mecz za meczem.
POLECAMY
Przeczytaj też
W Polsat Warsaw Open "Boska" wylosowała najlepiej, jak mogła. W 1. rundzie trafiła na grającą z dziką kartą Katarzynę Piter (19 l., 339. w rankingu).
>>>Zobacz galerię zdjęć "Boskiej Marty"<<<
Jednak nawet z tak nisko notowaną rywalką Marta nie potrafiła wygrać. Po 2,5 godziny walki przegrała 6:7 (3-7), 6:4, 5:7. To jej 11. porażka w tym roku, wygrała tylko 3 spotkania w challengerze w Midland!
Przeczytaj koniecznie: Woźniacka kopała piłkę
Dla Katarzyny Piter zwycięstwo nad starszą rodaczką to jeden z największych sukcesów w karierze. Za awans do 2. rundy dostała 8000 dolarów i 60 punktów, które dadzą jej awans o około 60 miejsc w rankingu. O ćwierćfinał będzie trudno, bo Piter zagra dziś z Chinką Na Li (28 l., 12. w rankingu).




Franciszek Smuda odpowiada swoim krytykom: Nie łudźcie się, że odejdę! (WYWIAD)
387 minut bez zdobytej bramki. 9 goli straconych w ostatnich dwóch meczach. Tegoroczny dorobek reprezentacji Polski zwykłego kibica może przerażać. Trener naszej kadry Franciszek Smuda (62 l.) jednak wciąż wierzy w swoją koncepcję gry i zapowiada: - Nie zrezygnuję! Nie odejdę! A ci, którzy tego chcą, niech zaczną wierzyć w tę drużynę. Jestem pewien, że zaczniemy wygrywać - mówi Franz.