SUPER KOMENTARZ artykuły, zdjęcia, filmy
Sławomir Jastrzębowski: Skuteczne sztuczki pana premiera
Demokracja wymaga od polityków, żeby byli lubiani. Lubiani mogą być na różnych poziomach, od autentycznego, czołobitnego szacunku do kumplowskiego poklepywania po plecach. Polityk może być boskim wzorem lub bratem łatą, ale żeby odnosić sukcesy, musi być akceptowany.
Hubert Biskupski: Mucha jak słoń w składzie porcelany
Oj, nie ma szczęścia Joanna Mucha, chociaż właściwiej byłoby powiedzieć, że to my nie mamy do niej szczęścia. Na dwa tygodnie przed rozpoczęciem EURO 2012 pani ministra złożyła Rosjanom propozycję, by zrezygnowali z pobytu w hotelu Bristol i zamieszkali pod Warszawą. Dlaczego? Bo 10 czerwca, na dwa dni przed meczem Polska - Rosja, Krakowskim Przedmieściem, przy którym stoi Bristol, w miesięcznicę katastrofy smoleńskiej ma przejść manifestacja, o przepraszam, procesja. Joanna Mucha nie wykazała się ani refleksem, ani taktem, nic więc dziwnego, że szybciutko usłyszała od Rosjan zdecydowane "niet".
Sławomir Jastrzębowski: 20 kilometrów posła Szejnfelda
W imieniu kierowców polskich chciałem się zwierzyć posłowi Platformy Obywatelskiej Adamowi Szejnfeldowi z mojego strasznego pecha. Czemu na powiernika wybrałem akurat Adama Szejnfelda, byłego wiceministra gospodarki? Z powodu jego radiowej wypowiedzi.
Sławomir Jastrzębowski: Powiedzcie Wałęsie
Pamięć ludzka jest taka ulotna. Gdyby więc ktoś z Państwa widział Lecha Wałęsę, proszę przypomnieć mu jego piękną, bohaterską przeszłość. Bo pamięć ludzka jest taka ulotna i ludzie powoli zaczynają zapominać o tym heroicznym wymiarze Lecha Wałęsy. Proszę szczególnie przypomnieć Lechowi Wałęsie noc z 16 na 17 sierpnia 1980 roku.
Sławomir Jastrzębowski: Ofiara jest winna gwałtu!
Był sobie porządny jegomość, który jeszcze nie był gwałcicielem, bo nie zdążył. Przechodziła jednak obok niego atrakcyjna kobieta i ona wstrętnie go prowokowała! Jak prowokowała? No jak to jak?
Sławomir Jastrzębowski: Człowiek, który zatrzymał rozum
Rok 1973, Jan Tomaszewski, lat 25, Wembley, Anglia. Przed historycznym meczem bramkarz reprezentacji Polski zostaje nazwany przez angielskiego trenera Briana Colugha clownem (proszę zwrócić uwagę, że ta prorocza uwaga została poczyniona już 39 lat temu!). Tomaszewski rozgrywa jednak fantastyczny mecz i dzięki niemu polska reprezentacja awansuje do mistrzostw świata.
Sławomir Jastrzębowski: I jak się nie nabijać z policji?
Nie tak dawno napisałem, że policyjni antyterroryści z Katowic, którzy skatowali niewinnych ludzi, nie są jacyś przesadnie mądrzy, i z tego powodu teraz zajmuje się mną prokurator katowicki.
Sławomir Jastrzębowski: Profesor od dwójmyślenia
Znałem w życiu wielu profesorów i muszę stwierdzić, że bywają wśród nich ludzie inteligentni. Zapewne można by w tej grupie wprowadzić inne podziały. Na przykład wyodrębnić grupę profesorów użytecznych, których po prostu używa się jak, dajmy na to, bambosze. Zostawmy jednak podziały, lepiej jednoczmy. Tak jak jednoczyć zamierzał profesor Michał Głowiński w wywiadzie w pewnym tygodniku.
Sławomir Jastrzębowski: Rak i nowomowa
W wielu polskich szpitalach dochodzi do wstrząsających, rozdzierających serce scen. Chorzy na raka dowiadują się właśnie, że nagle nie ma dla nich leków. Były, ale się skończyły. Koszmar, którego nie da się opowiedzieć. Koszmar i łzy bezsilności. Te leki to jedyna szansa na wyleczenie, to sprawa życia i śmierci, często życia także dla innych, dla dzieci.
Sławomir Jastrzębowski: Minister opowiedział dowcip o policjantach
Któż z nas nie zna tendencyjnych dowcipów o niemądrych policjantach? Że słoik z ogórkami otwierają, pukając w wieczko i krzycząc: "Otwierać, policja!", albo że wchodzą do księgarni i mówią: "Poproszę dwie książki".
Sławomir Jastrzębowski: Świętujmy w święta
Właśnie (całkiem przypadkiem) przeczytałem przedświąteczne ostrzeżenia pewnego psychologa i trochę się jego strachem uradowałem. Otóż ów psycholog wskazuje na niebezpieczeństwa związane rzekomo ze świątecznym stresem.
Sławomir Jastrzębowski: Lisa nie powinno być w TVP!
Dziś "Super Express" ujawnia tajny kontrakt, który Telewizja Polska zawarła z Lisem. Ten głęboko oburzający dokument pokazuje Polakom płacącym na TVP, że teoretycznie biedna publiczna telewizja jest w stanie wydawać MILIONY na takiego na przykład Lisa i jego prywatną (!) firmę. Dlaczego akurat na Lisa, który w moim przekonaniu jest prawdziwą zakałą polskiego dziennikarstwa? A może władze wydają na niego fortunę właśnie z tych samych powodów, dla których ja uważam go za osobę przynoszącą wstyd polskiemu dziennikarstwu? A oto dowody, które według mnie wystarczająco tłumaczą, dlaczego ktoś taki jak Lis nie powinien być nawet kojarzony z dziennikarstwem, a już na pewno nie powinien pracować w PUBLICZNEJ telewizji, którą my wszyscy utrzymujemy.
Sławomir Jastrzębowski: Wyborcza pozwie internautów?
"Gazeta Wyborcza" zrobiła sobie - w moim najgłębszym przekonaniu - wiekopomną krzywdę. Otóż pozwała ona do sądu zasłużonego pisarza, poetę Marka Rymkiewicza za słowa, które wygłosił, a które dzięki sprawie były analizowane i powtarzane po wielokroć: "Polacy, stając przy nim (przy krzyżu - przyp. S.J.), mówią, że chcą pozostać Polakami.
Sławomir Jastrzębowski: Więc nie masz na leki?
Więc brakuje Ci, drogi Czytelniku, na leki? Nie jesteś jakimś wyjątkiem, wielu Polakom brakuje po tym, jak Ministerstwo Zdrowia ogłosiło w styczniu, że leki będą tańsze. Problem z rządem polega na tym, że jak obiecuje podwyżkę cen, to ceny podwyższa, a jak obiecuje obniżkę na przykład cen leków, to... tylko tak sobie obiecuje.
Sławomir Jastrzębowski: To co? Kiedy zabijemy sobie dziecko?
Szanowny Czytelniku "Super Expressu". Czy chciałbyś żyć w kraju całkowicie zawłaszczonym przez zdegenerowane elity? Bo jesteśmy właśnie świadkami zawłaszczania.
Sławomir Jastrzębowski: Drzewiecki! Nie odwracaj Kaplera ogonem!
Były minister sportu Mirosław "Polska to dziki kraj" Drzewiecki udzielił wywiadu w RMF, w którym powiedział: "Stadion wygrał ( ) Niech żyje Rafał Kapler, który go zbudował". Taaaaak. Przyznam, że od takiej dawki bezczelności może zwykłego człowieka zatkać. Ale bezczelność Drzewieckiego ma określoną rolę do odegrania, bo w ten sposób próbuje on uratować pozostałości po resztkach dobrego imienia. To przecież Drzewiecki zatrudnił Kaplera, więc teraz próbuje przekuć porażkę tego pana w sukces.
Sławomir Jastrzębowski: Tusk ma zaufanie do Grasia!
Paweł Graś jest rzecznikiem prasowym rządu Donalda Tuska. Jest jego ustami. Wczoraj na konferencji premier zamiast oczyścić rząd z rzecznika krętacza, wziął go w obronę. A krnąbrnym dziennikarzom rysował aż nazbyt wyraźnie perspektywę sądu.
Sławomir Jastrzębowski: Ministrze! Więc doradza Ci Julek?
Zaczynam być poważnie przerażony. Czym? Naszą klasą rządzącą. Oto oni mówią nam wprost, że mogą zrobić wszystko, co im się podoba, a my, obywatele, nie możemy zrobić im nic!
Sławomir Jastrzębowski: List do ministra Pawła Grasia
Szanowny Panie Rzeczniku Rządu Donalda Tuska. Właśnie dostałem pismo od Pana adwokata, który żąda ode mnie (zdaje się na poważnie!), żebym na łamach "Super Expressu" przeprosił Pana za rzekomo nieprawdziwe informacje, które opublikowaliśmy.
Sławomir Jastrzębowski: Synalek bogatego adwokata i sędzia
Jest sobie w mieście stołecznym Warszawa synalek bogatego adwokata Jacuś T. (lat 23). Tatuś synalka oprócz tego, że jest bardzo znany, jest również ustosunkowany, ale o tym za chwilę. Otóż synalek Jacuś ma pewną słabość. Lubi on mianowicie podpalać cudze auta. W ubiegłym roku Jacuś po dużej imprezie sportowej podpalił ich dziewięć. Nie wzbudziło to uznania ani właścicieli, ani policji.
Sławomir Jastrzębowski: Krótka historia Bolka
Ciekawe, czy tajemnica wreszcie się wyjaśni? O tym, że Lech Wałęsa był agentem bezpieki o pseudonimie Bolek, mówili działacze "Solidarności" już w latach 80. Zarzuty formułowali m.in. Gwiazda, Walentynowicz, Wyszkowski. W 1992 roku poseł Świtoń w Sejmie powiedział, że Wałęsa był agentem SB. Wałęsa stanowczo zaprzeczał. Kiedy został prezydentem, zażądał swojej tajnej teczki z SB i Urząd Ochrony Państwa tę teczkę mu dał. Po co?
Sławomir Jastrzębowski: MICHNIK. Nieprecyzyjny wyrok
Sąd wydał wyrok w sprawie Michnik kontra Robert Krasowski (były redaktor naczelny "Dziennika"). Wyrok jest niekorzystny dla tego ostatniego. Według nieprawomocnego orzeczenia Michnik powinien zostać przeproszony. O co poszło? Otóż między innymi o słowa, które Krasowski napisał o redaktorze naczelnym "Gazety Wyborczej": "Jedną trzecią życia poświęcił obronie byłych ubeków".
Sławomir Jastrzębowski: Analiza żartu Jana Tomaszewskiego
Jan Tomaszewski (człowiek, który kiedyś zatrzymał Anglię, a dziś ma ochotę pacnąć Muchę) opowiedział kontrowersyjny dowcip o pięknej minister sportu. Dowcip miał w zamyśle nie być publiczny, ale ponieważ zarejestrowały go kamery, to obejrzał świat. Tomaszewski stwierdził przed żartem, że Muchy mu nie żal z powodu (i tu alegoryczno-brutalny kawał): "Bo ona się w tej chwili tak zrobiła, jak w tym dowcipie: Jak zapłodnić krowę lodem? Wiesz, jak zapłodnić krowę lodem? Wystarczy ją postawić na lód, sama się wypie...". Te słowa legendarnego bramkarza jednych oburzają, innych cieszą celnością. Spróbujmy w krótkiej analizie przyjrzeć się zawartości anegdoty.
Sławomir Jastrzębowski: Krasicki poucza Tuska w sprawie Muchy!
Geniusz absolutny! Opuścił ten świat ponad dwa wieki temu, a w swojej niby-zabawnej bajce przekazał Donaldowi Tuskowi szczegółowe wytyczne postępowania w sprawie minister sportu Joanny Muchy! Nie po próżnicy biskup Ignacy Krasicki zwany był księciem poetów polskich.
Stanisław Drozdowski: Donald jak Robin Hood
Premier Tusk wzbudził mój strach przed emeryturą. Nie dlatego, że każe mi pracować dwa lata dłużej. Jak dożyję i ktoś będzie jeszcze potrzebował mojej pracy, to niech mu będzie. Przestraszył mnie kombinacjami, dzięki którym może dowolnie w danym roku obniżyć poziom emerytur wbrew dotychczasowym umowom. A te kombinacje to groźny dla Polaków wzór postępowania dla każdego następnego rządu, któremu zabraknie pieniędzy.
Stanisław Drozdowski: Niewygodna dymisja Klicha
Dwa fakty. Pierwszy: Edmund Klich, szef Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, został odwołany przez ministra Nowaka. To spóźniona reakcja na sposób wyjaśniania katastrofy smoleńskiej. Drugi: prokuratura postawiła zarzuty wiceszefowi BOR generałowi Pawłowi B. niedopełnienia obowiązków podczas przygotowań lotu prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Smoleńska.
Sławomir Jastrzębowski: Czy Pan/Pani wierzy Grasiowi?
Paweł Graś to miły, dobrze wychowany człowiek. Rzecznik rządu teoretycznie może być miły i dobrze wychowany. Ja bym nawet powiedział, że to nie zaszkodzi. Rzecznik rządu nie może jednak pod żadnym pozorem kręcić, i to obojętne, czy w sposób miły i wskazujący na dobre wychowanie, czy też w sposób arogancki.
Sławomir Jastrzębowski: Brońmy TVN przed Kolendą-Zaleską
Słucham medialnego zgiełku w sprawie wyrodnej matki z Sosnowca i uszom swoim nie wierzę! Oto okazuje się, że wielu dziennikarskich i nie tylko dziennikarskich mędrków bardziej współczuje Katarzynie W. niż jej malutkiej nieżywej córeczce!
Sławomir Jastrzębowski: Szymborska. Hańba i chwała
Zacznijmy od chwały. Szymborska, nasza noblistka, nasza chluba. Miała wielki dar. Pisała wiersze, które przenikały do serc i dusz. Dostawszy się tam, mościły sobie miejsce na zawsze. Jej strofy - lekkie, nienapuszone, nieegzaltowane, nieśmiertelne, jedyne w swoim rodzaju. Trafiające w punkt obserwacje, refleksje przyszpilające życie, jak zasuszonego motyla... Układane przez nią słowa same się recytują, same uczą na pamięć. Tłumaczona, doceniana, wielka. Zasłużona chwała...
Sławomir Jastrzębowski: Małpa zamiast europosła
Nasz europarlamentarzysta Marek Migalski stwierdził, że głosował za ACTA, ale ponieważ nie wiedział, za czym głosował, czuje się trochę rozgrzeszony. Stwierdził również, że w 90 procentach posłowie i europosłowie nie mają pojęcia, za czym głosują, bo liczba aktów prawnych jest zbyt wielka. Rzekomo nikt nie jest w stanie tego ogarnąć.
Sławomir Jastrzębowski: Ci głupi obywatele!
"Nie będzie ustępstwa przed brutalnym szantażem!". Który polski polityk wypowiedział te słowa wobec masowych protestów obywateli? Może Władysław Gomułka w 1970 roku w sprawie demonstracji robotniczych na Wybrzeżu? Nie, to nie Gomułka. To może Jaruzelski w 1981 r., uzasadniając wprowadzenie stanu wojennego? Nie, to nie Jaruzel. Słowa te wypowiedział kilka dni temu Donald Tusk, bo Polacy nie chcą zaakceptować bubla prawnego, jakim jest umowa ACTA.
Sławomir Jastrzębowski: Pytania do sądu, czyli wypuścić Słomkę
Adam Słomka, działacz opozycyjny w stanie wojennym represjonowany i niszczony przez władze. Jak miliony Polaków nie akceptuje faktu, że winni komunistycznych zbrodni przez dekady w zasadzie do dziś są bezkarni i grają na nosie swoim ofiarom.
Sławomir Jastrzębowski: Szanowni Ćpuni!
Szanowni wielbiciele marihuany. Ponieważ Wasze mózgi mogły być wczoraj tradycyjnie już zaczadzone zielskiem, mogliście przegapić, jak Janusz Palikot znów zrobił Was w konia. Ponieważ jesteście narkomanami i nie bardzo kojarzycie, co się wokół Was dzieje, postaram się Wam bardzo powoli wyjaśnić. Oczywiście - zapyta ktoś - po co w ogóle degeneratom marihuanowym tłumaczyć? Otóż po to - odpowiem - że zadaniem zdrowego społeczeństwa jest sprowadzać nawet wyborców Palikota na dobrą drogę.
Sławomir Jastrzębowski: Czemu rządowi opada?
Mamy kryzys i budżet potrzebuje więcej pieniędzy. Jednym z rozwiązań jest podniesienie cen paliw (o bardzo ważnym składniku ceny, akcyzie decyduje rząd i do budżetu te pieniądze trafiają). Nasz rząd funduje nam bardzo wysokie podatki w cenie paliw, ale robi to jakoś tak nieśmiało i pewnie dlatego mamy kłopoty budżetowe. A przecież wystarczyłoby podnieść cenę paliwa do 100 złotych za jeden litr.
Sławomir Jastrzębowski: Podatek od gumowego młotka
Od nowego roku samorządy wprowadziły podwyżki podatków od nieruchomości, środków transportu, ścieków i tak dalej. Różne podatki poszybują w górę w różnym stopniu w zależności od miejsca kraju. Tendencja jest wspólna, tegoroczne wpływy do kas samorządów mają być dużo wyższe od zeszłorocznych i dużo wyższe niż inflacja.
Sławomir Jastrzębowski: Krętacze z Ministerstwa Zdrowia?
Czy w Ministerstwie Zdrowia pracują profesjonalni, rasowi krętacze? Przyjemność (lub też nieprzyjemność) odpowiedzi pozostawiam Czytelnikom. Oto pomocne fakty.
Sławomir Jastrzębowski: Jest Mucha Polsce potrzebna!
Przepraszam minister sportu Joannę Muchę. Tu, w tym miejscu pisałem niedawno, że nikt w Polsce nie wie, po co jest minister sportu Joanna Mucha. Pisałem, że ta ministerialna fucha, jak wiele fuch w Polsce, za które płacą niemądrzy podatnicy (na przykład ja) grubaśne miliony, jest całkowicie, ale to całkowicie zbędna, i gdyby premier Donald Tusk poważnie brał to, co mówi o oszczędzaniu, toby taką fuchę zlikwidował.
Hubert Biskupski: Nasze państwo jest do d...
Uczciwie pracujesz, co miesiąc odprowadzając składkę zdrowotną, a gdy dopadnie cię choroba, idziesz do lekarza, który wypisując ci receptę, przystawia pieczątkę "refundacja do decyzji NFZ". Z taką receptą idziesz do apteki i próbujesz wykupić lek ze zniżką. Ale tam odprawiają cię z kwitkiem, nawet jeśli chcesz zapłacić 100 proc., chociaż masz prawo do zniżki.
Sławomir Jastrzębowski: Spokojnych, radosnych świąt
Nie kupiłem jeszcze choinki. Bo ciągle jest coś do zrobienia. W zeszłym roku kupiłem drzewko dopiero na kilka godzin przed Wigilią. Cena była okazyjna i wydawało mi się, że jest ładne, ale potem zobaczyła je żona...
Sławomir Jastrzębowski: Spóźniony kac Żakowskich
Na wstępie chciałbym przeprosić pana redaktora Jacka Żakowskiego za użycie jego nazwiska w tytule w liczbie mnogiej, co przyznaję, nie jest eleganckie. Na usprawiedliwienie mam ważki, jak mniemam, powód, otóż pan Żakowski jest jednak reprezentantem pewnego środowiska i mentalności roszczącej sobie prawo do przeobrażania mentalności innych środowisk, stąd więc to wyłącznie publicystyczne rozmnożenie.
Sławomir Jastrzębowski: Spłacaj raty za gogusia
Wyobraźmy sobie następującą scenkę. Otóż bogaty, zadbany facet w ciuchach za milion euro niespiesznie dochodzi do spoconego, zapracowanego robotnika i mówi co następuje: "Szanowny panie robotniku, mam pewien problem. Niestety, chwilowo utraciłem płynność finansową i nie mogę spłacić rat za jacht i cztery limuzyny. Czy pan, panie robotniku, mógłby spłacić te raty za mnie?".
Sławomir Jastrzębowski: Tusk o Jaruzelskim i łajdactwach
Wyrazy uznania dla premiera Donalda Tuska za jednoznaczną ocenę stanu wojennego i Jaruzelskiego. Na całe szczęście premier nie dał się uwieść zakłamanym, a ciągle dość wpływowym mądralom wybielającym Jaruzelskiego i jego zbrodnie przeciw Polakom (inna sprawa - co warto zauważyć - owi mądrale z obrony Jaruzelskiego przez lata czerpali bardzo realne korzyści).
Mirosław Skowron: Zbawcy Europy
Niedawno media zawodziły nad prawdopodobnym bankructwem USA. Powodem miał być limit zadłużenia. Okazało się, że takie "bankructwo" groziło USA już 102-krotnie od 1917 roku. Tyle razy Kongres od tamtego czasu ów limit podnosił.
Sławomir Jastrzębowski: Rocznicowe brednie Jaruzelskiego
Zbliża się kolejna rocznica stanu wojennego, więc Jaruzelski tradycyjnie uraczyć nas musi nową dawką bredni. Nie, nie, nie są to zwykłe ordynarne brednie. Co to, to nie!
Stanisław Drozdowski: Premier o inteligencji
Premier powiedział wczoraj, że starał się, by budżet na przyszły rok był inteligentny i elastyczny. Jak ma to rozumieć polska rodzina, której budżet rodzinny składa się z dwóch podstawowych pozycji - winien i ma.
Sławomir Jastrzębowski: Lato, PZPN i Misio
Wiele na świecie się zmienia, a wiele nie. Na przykład taki mechanizm z filmu "Miś" się nie zmienia. Mimo że film kręcony był w czasach PRL i obśmiewał udatnie działanie zdychającego już kretyńskiego pomysłu na Polskę Jaruzelskich i innych, to zdaje się, że chory mechanizm z tego filmu przetrwał i ma się dobrze.
Sławomir Jastrzębowski: Zaorać PZPN
Zbierało mi się na mdłości. Słuchałem nagranych rozmów ludzi ze ścisłego kierownictwa Polskiego Związku Piłki Nożnej i ogarniało mnie obrzydzenie. Banda karłowatych szubrawców, którzy dorwali się do pieniędzy. Śmierdzące interesiki na gigantyczne pieniądze i równie gigantyczna korupcja, której do tej pory żadne polskie służby od pani Pitery przez CBA i CBŚ nie były w stanie zdemaskować. I tembr tych buraczanych, prostackich głosów z PZPN, te świństewka wypowiadane szeptem, żeby ktoś nie nagrał, te półsłówka, te pomrukiwania i chrząknięcia zawodowych łapowników. Esencja obrzydliwości.
Sławomir Jastrzębowski: Areszty są dla biedaków
Przy okazji zatrzymania i postawienia zarzutów łapownictwa Gromosławowi Cz., byłemu PRL-owskiemu szpiegowi, byłemu szefowi UOP i byłemu konsultantowi biznesowemu, cisną się do mózgu prościutkie pytania, których konsekwencje są jednak skomplikowane.
Sławomir Jastrzębowski: Brukowce atakują Super Express
W listopadzie zaufanie do Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego wyraziło 75 procent ankietowanych. To najwyższe zaufanie, jakim cieszy się polski polityk. Powodem tego fenomenalnego wyniku jest strategia prezydenta: Bronisław Komorowski chce naprawdę być prezydentem WSZYSTKICH Polaków. Dlatego nie dzieli Polaków, ale zawsze stara się ich łączyć.
Sławomir Jastrzębowski: Poseł Palikot i morderca Piotrowski
Janusz Palikot, lat 47, poseł. Grzegorz Piotrowski, lat 60, morderca. Co łączy tych panów? Otóż Janusz Palikot stwierdził wczoraj: "chcą nas okleić etykietą Piotrowskiego", "nas" znaczy w tym przypadku jego i jego partię. Oczywiście nasuwa się pytanie, czy słusznie, czy też niesłusznie próbują jacyś "oni" połączyć Palikota z mordercą księdza Jerzego Popiełuszki?
Dodaj komentarz
Skojarzone artykuły
Forum
Najchętniej
- Gdzie jest KATARZYNA WAŚNIEWSKA Co robi matka Madzi z Sosnowca - uciekła od ludzi?
- Bartek i Katarzyna WAŚNIEWSCY, rodzice Madzi, WYJECHALI w GÓRY żeby zapomnieć - ZDJĘCIA
- MADZIA z SOSNOWCA: KATARZYNA WAŚNIEWSKA nie powiedziała wszystkiego? Prokuratura chce WYKORZYSTAĆ EKSPERYMENT RUTKOWSKIEGO
- KATARZYNA WAŚNIEWSKA, matka Madzi z Sosnowca: WIĘŹNIARKI WYZYWAŁY mnie, CHCIAŁAM się ZABIĆ
- JASNOWIDZ Krzysztof JACKOWSKI o MADZI Z SOSNOWCA: Madzia NIE MOGŁA ODDYCHAĆ, ZMARŁA 12 godzin WCZEŚNIEJ, Waśniewska POWIE PRAWDĘ
- Bartłomiej Waśniewski OJCIEC MADZI Z SOSNOWCA jest RAZEM Z ŻONĄ: Próbujemy znów być razem
- Katarzyna i Bartek Waśniewscy jak CELEBRYCI - CZAT, OPINIE INTERNAUTÓW
- JACKOWSKI PRZEWIDZIAŁ ŚMIERĆ Madzi: To NIE był WYPADEK. Ktoś POMÓGŁ MATCE ukryć zwłoki
- Bartłomiej Waśniewski, OJCIEC MADZI z Sosnowca: Odwiedziłem Kasię w więzieniu
- Katarzyna Waśniewska to PSYCHOPATKA BEZ SERCA - PSYCHOLOG o matce MADZI z SOSNOWCA



