Nikt nie lubi Giertycha
Zobacz też

Czy to prawda, że przed polskimi nastolatkami Internet nie ma ...

A jeszcze nie tak dawno był wicepremierem. Przyzwyczajony do hucznych imprez i rządowych bankietów teraz musi przeżywać upokorzenie odtrącenia.

Najprawdopodobniej właśnie to poczucie osamotnienia skłoniło znanego z kontrowersyjnych poglądów polityka do założenia swojego profilu i strony na popularnym portalu społecznościowym. Zaczął tam nawet regularnie publikować informacje o sobie. Wcześniej strzegł zazdrośnie swojej prywatności. Teraz sam dodaje zdjęcia swojej rodziny.

>>> Kliknij i POLUB ROMANA GIERTYCHA na Facebooku!

- To prawda, założyłem tam swoją stronę. Zrobiłem to kilka dni temu. Zapewne dlatego niezbyt wiele osób o niej wie - tłumaczy Roman Giertych "Super Expressowi".

Patrz też: Francja: ZAKAZALI Facebooka i Twittera w mediach!

Były wicepremier nie byłby sobą, gdyby nie próbował wykorzystać każdej okazji do propagowania kontrowersyjnych poglądów. Wygląda na to, że nie może też zapomnieć liderowi PiS upadku koalicji z LPR. Już umieścił kilka wpisów krytykujących Jarosława Kaczyńskiego.

Wiele wskazuje, że aktywność Romana Giertycha na portalu społecznościowym to pierwszy sygnał jego powrotu do polityki. I choć sam wicepremier ciągle zaprzecza takim doniesieniom, trudno oprzeć się wrażeniu, że Facebook ma być tajną bronią Giertycha w drodze na polityczne salony.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
wiesiek 15.06.2011, 09:17

Gwiazdy SLD PO TVN24 Palikot robiły mu markę.Z Kaliszem się wita Kaczyńskiemu zakłada sprawy słusznie go nie lubią

ele 15.06.2011, 10:06

Mastodonty już dawno wyginęły

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!