WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości ciekawostki Kiedy ludzie wylądują na Marsie? Jest zapowiedź

Kiedy ludzie wylądują na Marsie? Jest zapowiedź

12.10.2016, godz. 11:44
mars planeta czerwona
foto: Archiwum

Misja na Marsa w latach 30 obecnego wieku dojdzie do skutku - zapowiedział prezydent Stanów Zjednoczonych. Barack Obama podczas w specjalnym liście napisał, że misja miałaby na celu badania naukowe, zaś astronauci wróciliby potem na Ziemię.

Plan kolonizacji Marsa to od wielu lat jedno z marzeń wszystkich fanów kosmosu. Teraz po zapowiedzi prezydenta Stanów Zjednoczonych ta wizja stała się nieco realniejsza. W specjalnym liście Barack Obama zapowiedział, że misję załogową być może uda sie zorganizować w 2030 roku. Po pewnym czasie astronauci wróciliby na Ziemię, choć w przyszłości planowane byłyby loty z zostawieniem ochotników na Marsie już na zawsze. - Pracujemy wspólnie z naszymi partnerami komercyjnymi nad budową nowych statków, które umożliwią wysłanie astronautów na długoterminowe misje w głąb przestrzeni kosmicznej. Zadaniem tych misji będzie pokazanie nam, w jaki sposób ludzie będą radzić sobie z dala od ziemi, co później przyda nam się przy planowaniu długich wypraw na Marsa - napisał prezydent Stanów Zjednoczonych w specjalnym liście. Jak zaznaczył Barack Obama, kolonizacja Czerwonej Planety nie będzie mogła odbyć bez zaangażowania prywatnych firm.

Osoby, które poleciałyby na Marsa i chciałyby tam żyć, musiałyby się liczyć z bardzo ciężkimi warunkami. Średnia temperatura na Marsie wynosi minus 63 stopni Celsjusza, dochodzącą nawet do minus 160 stopni. Ze względu na wielkie rozrzedzenia powietrze ochotnicy musieliby nosić specjalne kombinezony. Co ważne, Mars nie posiada magnotosfery, która byłaby ochroną przed śmiertelnie niebezpiecznym promieniowaniem.

Przy obecnej technologii podróż na Marsa trwałaby około 39 dni. Wszystko zależy jednak od położenia Ziemi i Czerwonej Planety.

Czytaj: Szok! Pierwszy Polak na Marsie!

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: