ROZRYWKA Gwiazdy Teleshow Kultura Disco-Polo
Se.pl wiadomości gwiazdy Modny Tata o adopcji dzieci przez pary jednopłciowe: Poczekajmy jeszcze trzy lata

Modny Tata o adopcji dzieci przez pary jednopłciowe: Poczekajmy jeszcze trzy lata

08.06.2017, godz. 09:38
Modny tata
Modny tata dużo publikuje na Instagramie foto: Instagram

Michał Będźmirowski nie ma nic do adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Jego zdaniem jest to lepsze niż pobyt w domu dziecka.

Michał Będźmirowski twórca lifestylowego i parentingowego bloga "Modny Tata" w rozmowie z "Plejadą" wyraził swoje zdanie o życiu osób homoseksualnych w Polsce. Bloger krytykuje system edukacji i zauważa, że ze względu na braki w wykształceniu część osób przeciwna ustawie o związkach partnerskich nawet w pełni jej nie rozumie.

- Warszawa to wysyp wszystkich ludzi, narodowości, orientacji seksualnych. Nie zaglądam nikomu do łóżka, nie drążę, kto z kim sypia. Jeśli jest cudownym człowiekiem, to jest cudownym człowiekiem, a jeśli ktoś ma z tym problem, to trudno. Boli mnie, że osoby, które mają jakiekolwiek zasięgi oraz mają jakąś tam popularność, wypowiadają się zazwyczaj w bardzo mało ważnych kwestiach, albo nie mają pojęcia o tematach, w jakich się wypowiadają. (…) Za mało mówimy o związkach partnerskich, bo ludzie boją się o tym mówić. Obstawiam, że ¾ Polaków uważa, że chodzi o związki homoseksualne. A związki partnerskie to też związki między mężczyzną a kobietą. Ludzie nie zwracają na to uwagi, dla nich chodzi tylko o gejów… To przykre, że ludzie nie wiedzą, na czym polega dana ustawa. Ale to też braki w systemie edukacji, tutaj widzę główny problem – wyjaśnia Michał.

Będźmirowski nie popiera również obwiązującego w Polsce zakazu adopcji dzieci z domu dziecka przez pary homoseksualne. Uważa, że najważniejsza w rodzinie jest miłość a nie płeć rodziców. Bloger apeluje do celebrytów aby odważyli się wypowiadać publicznie o tak trudnych tematach licząc, że może to pomóc coś zmienić.

- To jest bardzo trudny temat. Oczywiście są osoby, które będą mówiły, że nie jest to coś normalnego i naturalnego, jest dużo przeciwwskazań. Ale jest ich też dużo dla par heteroseksualnych… Są patologiczne rodziny, gdzie jest dużo alkoholu, gdzie dzieci są wykorzystywane. Musimy ustalić sobie, co jest tą normalnością, o której mówią ludzie. Wychodzę z założenia, że jeśli dwoje dorosłych ludzi będzie potrafiło przekazać miłość dziecku i chce stworzyć cudowny, bezpieczny dom, to lepiej, żeby dziecko wychowywało się w domu z gejami niż w domu dziecka. Poczekajmy jeszcze trzy lata. Może nadejdzie zmiana? Nie dobra zmiana, ale lepsza… albo gorsza… Na pewno inna. O ile nikt nie zmieni ordynacji wyborczej. My, jako osoby mające jakiś tam odzew w społeczeństwie, powinniśmy o tym mówić – wyjaśnia bloger.

Zobacz też: Szokujące wyznanie syna Aliny Janowskiej: Mama myśli, że jestem jej mężem

Więcej wiadomości
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: