WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA
Se.pl wiadomości opinie Prof. Marek Jan Chodakiewicz: Najpierw Powązki, potem Pałac Stalina

Prof. Marek Jan Chodakiewicz: Najpierw Powązki, potem Pałac Stalina

06.08.2016, godz. 06:00
Marek Jan Chodakiewicz
foto: NEWSPIX

Co zrobić z grobami agenta NKWD Bolesława Bieruta i innych komunistycznych oprawców? Na pytanie odpowiada w rozmowie z "Super Expressem" prof. Marek Jan Chodakiewicz

"Super Express": - W dniu rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego na grobie Bolesława Bieruta napisano czerwonym sprejem "kat". Tadeusz Płużański zaproponował, aby przenieść z Powązek Wojskowych na cmentarz Żołnierzy Radzieckich groby wszystkich ludzi związanych z komunistycznym reżimem. To doby pomysł?

Prof. Marek Jan Chodakiewicz: - Naturalnie. To jest logiczne. Wtedy ci ludzie leżeliby razem ze swoimi mocodawcami. Jednak proszę nie mówić "radzieckich", tylko "sowieckich". "Radzieckich" to sztuczne słowo, które zostało wymyślone i wdrożone na siłę przez sowiecką cenzurę. Komuna w ramach prania mózgów nie tylko grzebała swoich kacyków w panteonie polskich bohaterów narodowych. Żeby wszystkim zamydlić oczy, używała również kłamliwych słów, które miały utrwalić władzę ludową w świadomości Polaków.

- Więc może przenoszenie grobów warto poprzeć też akcją informacyjną? Są w Polsce środowiska, które nie widzą niczego złego w spoczynku komunistów na Powązkach Wojskowych.

- Symbolem sowieckiej dominacji był wybudowany w Warszawie Pałac im. Stalina. Proszę sobie wyobrazić, co by było, gdyby w 1989 roku Polacy go zburzyli! W każdym filmie historycznym, w każdym wspomnieniu o tzw. końcu komunizmu byłaby informacja o tym, jak zburzyliśmy Pałac im. Stalina. A my - ponieważ była transformacja, a nie wolność i niepodległość - zostawiliśmy go w spokoju. I pałac stoi i straszy. Pomysł Tadeusza Płużańskiego, żeby zacząć od kacyków, od tubylczych kolaborantów, którzy służyli Sowietom, powinien być początkiem zmiany. Ale clou programu to całkowite zniszczenie symbolu, który straszy i dominuje.

- Wracając do Powązek Wojskowych, przypomnijmy Czytelnikom, czym jest ta nekropolia.

- Była to nekropolia wojskowa tych, którzy oddali swoje życie, żebyśmy żyli jako ludzie wolni.

- Czy w tym kontekście pochowanie tam komunistycznych kacyków można odczytywać jako zniewagę choćby dla żołnierzy wojny 1920 roku, którzy oddali życie, by obronić nas przed bolszewizmem?

- Absolutnie! Ponadto to perwersja - manipulacja nami w celu ucywilizowania komuny. Oni zrównali zniewolenie z wyzwoleniem. Problem, który mamy, jest dużo głębszy, ale od czegoś trzeba zacząć - dlatego zgadzam się z waszą akcją.

ZOBACZ: Sąd nie posłuchał Ziobry? Policja miała prawo zatrzymać podejrzanych o dewastację grobu Bieruta

autor: Rozmawiał Mateusz Zardzewiały zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: