WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości opinie Chwedoruk: Kiedy dyskusja o finansowaniu polityków?

Chwedoruk: Kiedy dyskusja o finansowaniu polityków?

21.07.2016, godz. 06:20
Rafał Chwedoruk
foto: Archiwum

Profesor Rafał Chwedoruk w rozmowie z "SE" o podwyżkach dla rządzących:

"Super Express": - PiS wycofał się z propozycji podwyżek dla urzędników państwowych.

Prof. Rafał Chwedoruk: - PiS może czuć się spokojnie w roli partii rządzącej, dopóki tematem debaty byłby Trybunał Konstytucyjny, Komitet Obrony Demokracji, uchodźcy itd. Natomiast są rzeczy niebezpieczne dla PiS.

- Co może być niebezpieczne?

- Sytuacje, w których PiS na trwałe uwikłałby się w spory, które podważałyby jego program wyborczy. Śmiertelnym zagrożeniem dla PiS jest sprawa związana z Ukrainą. Elektorat PiS jest bardzo sceptyczny względem ukraińskiego nacjonalizmu. Kolejnym elementem są sprawy socjalne. PiS mógł- by nie zrobić wielu reform, ale musi obniżyć wiek emerytalny. Partia rządząca powinna stworzyć taki model władzy, żeby był elastyczny.

- Na czym by to miało polegać?

- Prezes Kaczyński byłby wycofany z bieżących konfliktów.

- Wie pan, co mogłoby się stać? Sytuacja jak w przysłowiu, że myszy harcują, gdy kota nie czują.

- (śmiech) Warto zauważyć, że analogiczna sytuacja dotyczyła kwestii obniżenia wieku emerytalnego. Pojawiły się nieoficjalne informacje, że trzech ministrów rządu premier Szydło ma wątpliwości. Potem była wiadomość, że prezes Kaczyński i premier Szydło nalegają, żeby wrócić do modelu 60 lat i 65 lat, na który czekają obywatele. To jest główna lekcja polityki związana z zamieszaniem dotyczącym podwyżek dla administracji państwowej. Chociaż moim zdaniem powinna odbyć się dyskusja o sposobie finansowania instytucji i polityków.

- To po co planować podwyżki dla obozu władzy, jeżeli wiedzieli, że ich wyborcy nie będą zadowoleni z tej decyzji?

- Prace nad ustawą o podwyżkach były prowadzone równolegle z pracami nad obniżeniem wieku emerytalnego. Pokazuje to, że była świadomość zagrożeń z tego wynikających. Okazało się, że opozycja jest jeszcze na tyle silna, być zdążyć uchwycić ten temat. Podwyżki dla urzędników państwowych najwyższego szczebla nie rzucały na kolana. Szczególnie w porównaniu z zarobkami w sektorze finansowym wyższego i średniego szczebla. Żaden minister nie zarobi przez cztery lata tyle, ile zarabiał w ciągu kilku miesięcy wicepremier Morawiecki.

- Pojawiają się informacje, że prezes Kaczyński nie wiedział o tym, że w ustawie o pensjach dla najważniejszych osób w państwie przewidziano podwyżki dla posłów i senatorów. Może stąd taka nagła reakcja PiS?

- Nie sądzę, żeby ta reakcja była improwizowana przy takich projektach. Po reakcjach mediów i opozycji postanowiono nie otwierać frontu walki o podwyżki.

Zobacz także: Stanisław Tyszka: Są ważniejsze potrzeby dla Polski

Źródło: Super Express TV
autor: Rozmawiał BARTOSZ BORUCIAK zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: