WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości opinie Prof. Andrzej Nowak: Czy nadal bylibyśmy Polakami?

Prof. Andrzej Nowak: Czy nadal bylibyśmy Polakami?

16.08.2016, godz. 02:00
Prof. Andrzej Nowak
foto: REPORTER

Prof. Andrzej Nowak w rozmowie z "Super Expressem": - Gdyby wojska sowieckie nie zostały zatrzymane, to po prostu nie byłoby Polski. Nie byłoby możliwości wyznawania w Polsce wiary chrześcijańskiej, katolickiej. Nie byłoby Karola Wojtyły. Nie byłoby nie tylko tego religijnego rdzenia polskiej tożsamości, który zostałby zapędzony do podziemia, byłby tłamszony, tak jak działo się to w Związku Sowieckim.

"Super Express": - Bitwa warszawska, Cud nad Wisłą, 18. najważniejsza bitwa w historii świata - różnie bywa nazywana ta wielka wiktoria polskiego oręża. Mógłby pan pokrótce przypomnieć, czym była ta potyczka?

Prof. Andrzej Nowak: - Podstawowym znaczeniem tej bitwy z 1920 roku jest fakt, że uratowała ona niepodległość Polski. Zresztą chyba nie tylko Polski, ale przynajmniej całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Plany bolszewickie - zarówno polityczne, jak i wojskowe - mówiły jednoznacznie, że cała Europa Środkowo-Wschodnia ma być zsowietyzowana. Znamy je ze źródeł, z korespondencji pomiędzy członkami biura politycznego - Leninem i Stalinem. Jest w nich mowa o tym, że trzeba zsowietyzować nie tylko Polskę, ale również iść dalej, do Niemiec, Czech, Słowacji, Węgier, Rumunii, Włoch. Te możliwości otwarłyby się przed Armią Czerwoną, gdyby nie została ona zatrzymana przez Polaków.

- Co zwycięstwo z 1920 roku oznaczało dla Polski?

- Gdyby wojska sowieckie nie zostały zatrzymane, to po prostu nie byłoby Polski. Nie byłoby możliwości wyznawania w Polsce wiary chrześcijańskiej, katolickiej. Nie byłoby Karola Wojtyły. Nie byłoby nie tylko tego religijnego rdzenia polskiej tożsamości, który zostałby zapędzony do podziemia, byłby tłamszony, tak jak działo się to w Związku Sowieckim. Lecz nie byłoby też jakiejkolwiek kultury wolności - nie byłoby znanych nam z II RP kabaretów, nie byłoby tej radosnej strony życia w wolnym kraju, jaką zostawiła w naszej pamięci właśnie II RP. Czy bez tego bylibyśmy Polakami, przetrzymalibyśmy następne 100 lat? To jest ogromny znak zapytania. Przed tym wszystkim, przed tą katastrofą uratowała nas bitwa warszawska.

- Dzięki czemu udało nam się zwyciężyć? Byliśmy przecież państwem, które dopiero co odzyskało niepodległość.

- Strasznie irytują mnie próby zredukowania przyczyn zwycięstwa w bitwie warszawskiej tylko do jednego sensacyjnego czynnika, jak np. groteskowe tytuły w niektórych mediach mówiące, że "uratowali nas kryptolodzy". Oczywiście pomogła nam praca kryptologów, dzięki której mogliśmy rozpoznawać plany sowieckie z pewnym wyprzedzeniem. Ale to by nie wystarczyło - najważniejsze było to, że z 1 mln zmobilizowanych żołnierzy tylko znikoma mniejszość odmówiła walki, uciekła, zdezerterowała - inaczej niż w większości krajów na wschód od Polski, które też stawiały bolszewikom opór, ale stawiały go słabo, uległy propagandzie komunistycznej. Społeczeństwo polskie w ogromnej większości jej nie uległo. Ogromna większość chłopów i robotników polskich chciała bronić swojej ojczyzny, a nie tworzyć front porozumienia klasowego z najeźdźcami. To było najważniejsze - polskie społeczeństwo było dojrzałe do tego wspaniałego ideału patriotyzmu.

Źródło: TVN24/x-news
autor: Rozmawiał Mateusz Zardzewiały zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: