WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Dzieje się USA NowaTV
SUPER EXPRESS.pl wiadomości opinie Przemysław Żurawski vel Grajewski: Fundamentalne zasługi dla wolności

Przemysław Żurawski vel Grajewski: Fundamentalne zasługi dla wolności

29.05.2017, godz. 02:00
Przemysław Żurawski vel Grajewski
dr Przemysław Żurawski vel Grajewski, politolog, Uniwersytet Łódzki DR przemysŁaw Żurawski vel grajewski Politolog, Uniwersytet ŁódDr Przemysław Żurawski vel Grajewski Politolog, Uniwersytet Ł foto: Super Express

Przemysław Żurawski vel Grajewski w rozmowie z "Super Expressem" o zmarłym Zbigniewie Brzezińskim: - Był zaangażowany w bardzo wyraźne komunikaty, jakie wysyłano z Waszyngtonu do Moskwy, kiedy zapadała decyzja odnośnie do stanowiska sowieckiego wobec Solidarności w latach 1980-81. I ostatecznie te wyraziste ostrzeżenia amerykańskie mówiące o tym, że ewentualna interwencja będzie miała bardzo drastyczne konsekwencje dla Związku Sowieckiego w relacjach wzajemnych, przyczyniły się - razem z prestiżem bojowym Polaków - do rezygnacji z tej interwencji.

"Super Express": - Prezydent Andrzej Duda, żegnając prof. Zbigniewa Brzezińskiego, powiedział, że był on głosem wolnej Polski w Białym Domu, niestrudzenie zabiegał o tę wolność dla nas. Jaka była rola prof. Brzezińskiego w obszarze sprawy polskiej w okresie przed 1989 rokiem?

Przemysław Żurawski vel Grajewski: - Jego zasługą jest wypromowanie kwestii praw człowieka i powiązanie tego z zobowiązaniami międzynarodowymi przyjętymi przez Moskwę w Helsinkach w 1975 roku jako pewnego symbolu, sztandaru amerykańskiej polityki wobec Sowietów. Skonfrontowanie wolnego świata Zachodu z totalitaryzmem sowieckim i podkreślenie drastyczności tej różnicy było w znacznej mierze zasługą prof. Brzezińskiego.

- Jak pomagał Polsce w czasach karnawału Solidarności?

- Był zaangażowany w bardzo wyraźne komunikaty, jakie wysyłano z Waszyngtonu do Moskwy, kiedy zapadała decyzja odnośnie do stanowiska sowieckiego wobec Solidarności w latach 1980-81. I ostatecznie te wyraziste ostrzeżenia amerykańskie mówiące o tym, że ewentualna interwencja będzie miała bardzo drastyczne konsekwencje dla Związku Sowieckiego w relacjach wzajemnych, przyczyniły się - razem z prestiżem bojowym Polaków - do rezygnacji z tej interwencji. Świadczą o tym dokumenty zeskanowane przez Władimira Bukowskiego (sowieckiego dysydenta - przyp. red.) zawierające słynną rozmowę Jaruzelskiego z Breżniewem, gdzie Jaruzelski był ostrzegany, że Moskwa nie zamierza interweniować. Zatem ma on fundamentalne zasługi dla wolności Polski i życia jej obywateli.

- Jaki był jego wkład w sprawę Polską już po upadku PRL?

- Wtedy nie miał już bezpośredniego głosu doradczego w Białym Domu, ale nadal był cenionym ekspertem w kręgach Partii Demokratycznej w Stanach Zjednoczonych. Współkształtował obraz Polski i przyczynił się w istotny sposób do promocji idei członkostwa Polski w NATO, objaśniając naturę rozpadającego się Związku Sowieckiego, a później Rosji, jak i potrzeby bezpieczeństwa i stabilizacji politycznej tej części Europy, która uwolniła się spod dominacji sowieckiej - także w wymiarze militarnym poprzez członkostwo w NATO. Udział prof. Brzezińskiego w promowaniu tej idei był istotny i to także jest jego zasługą dla Rzeczypospolitej.

- Bardzo wysoko na liście priorytetów prof. Brzezińskiego znajdowała się kwestia rehabilitacji płk. Ryszarda Kuklińskiego. Dlaczego było to aż tak ważną sprawą?

- Było takie hasło, że płk Kukliński był pierwszym polskim oficerem w NATO - i to jest prawda. Mało który Polak tak istotnie zaszkodził Sowietom, którzy niewolili nas przez prawie pół wieku. Najlepszym wyjaśnieniem tego są słowa gen. Jaruzelskiego - jeśli Kukliński jest bohaterem, to my (czyli komuniści) jesteśmy zdrajcami. I to też jest prawda.

Również w wymiarze praktyczno-politycznym było naturalne, że kiedy Polska, już jako kraj niepodległy, zabiegała o sojusz ze Stanami Zjednoczonymi, nie mogła podtrzymywać stanu prawnego, w ramach którego płk Kukliński nadal miał w tej niepodległej już Polsce wyrok śmierci.

- Jakie było znaczenie prof. Brzezińskiego w Stanach Zjednoczonych, gdy był szefem Rady Bezpieczeństwa Narodowego?

- Jako bezpośredniego doradcy prezydenta Jimmy'ego Cartera w systemie prezydenckim, gdzie głowa państwa ma znaczenie rozstrzygające, rola prof. Brzezińskiego była duża. Tym bardziej że relacje pomiędzy nimi były bliskie i dobre. Można powiedzieć, że w zakresie koncepcyjnym prof. Brzeziński był wiodącym współtwórcą posunięć politycznych - przynajmniej w wybranych obszarach.

Zobacz: Zbigniew Brzeziński, były doradca prezydenta USA, NIE ŻYJE

Źródło: Super Express TV
autor: Rozmawiał Mateusz Zardzewiały zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: