WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości opinie Jarosław Zieliński: Policja i prokurator zrobili to, co do nich należało

Jarosław Zieliński: Policja i prokurator zrobili to, co do nich należało

05.08.2016, godz. 02:00
Jarosław Zieliński
foto: EAST NEWS

- Policja musiała odpowiednio zareagować na zniszczenie nagrobka Bieruta. Gdyby nie zareagowała na ten czyn, naraziłaby się na zarzut, że policja nic nie robi. - wypowiada się Jarosław Zieliński, wiceminister MSWiA, w rozmowie z "Super Expressem".

"Super Express": - Na konferencji prasowej Zbigniew Ziobro wyjaśniał swoją decyzję zwolnienia dwóch osób, zatrzymanych w sprawie umieszczenia na nagrobku Bieruta na stołecznych Powązkach Wojskowych m.in. napisu "KAT". Zdaniem ministra sprawiedliwości ich zatrzymanie było "niezasadne". Czy takimi słowami minister Ziobro nie podważa działań policji, która zachowała się, jak należy?

Jarosław Zieliński: - Nie chcę oceniać, wolę mówić o faktach.

- To jakie były fakty?

- Policja otrzymała zgłoszenie o tym, że dwie osoby wykonały napis na pomniku Bieruta. Muszę jednak powiedzieć, że pomnik Bieruta nigdy nie powinien się znaleźć na Powązkach.

- Ale jest.

- Policja podjęła czynności wynikające z przepisów, które policję obowiązują. Służby zatrzymały dwie osoby, które zostały zidentyfikowane. Policja otrzymała również informację, że w innych miejscach mogły zostać ślady naruszenia innych nagrobków przez osoby zatrzymane przez policję. Służby planowały również przeszukanie mieszkań podejrzanych, ale po konsultacjach z przełożonymi odstąpiono od rewizji.

- To dobrze?

- Uważam, że to była dobra decyzja. Policja poinformowała prokuratora o zatrzymaniu podejrzanych. Po zakończeniu czynności policyjnych stwierdzono, że znaleziono jeszcze na 16 nagrobkach nalepki z napisem "zbrodniarz komunistyczny". Następnie prokurator przesłuchał dwie osoby w charakterze świadków. Po przesłuchaniu i po pouczeniu o składaniu fałszywych zeznań prokurator nie zastosował żadnych sankcji wobec podejrzanych.

- Nie obawia się pan, że minister sprawiedliwości i prokurator generalny będzie wywierał naciski na policjantów?

- Policja zrobiła to, co do niej należało, i prokurator zrobił to, co do niego należało. Pamiętajmy, że postępowanie przygotowawcze jest w rękach prokuratora. To on zdecydował, że nie wymierzy kary tym dwóm osobom. Niestety, nie uciekniemy w tej sprawie od kontekstu politycznego.

- Czyli?

- Minister Ziobro ma rację w swoim komentarzu. Był wyrażony sprzeciw polityczny i patriotyczny. Na Powązkach nigdy nie powinien znaleźć się grób Bieruta i inne nagrobki osób zasłużonych dla systemu komunistycznego.

- Jednak nie powinniśmy dzielić grobów na lepsze i gorsze.

- Nie zgadzam się z panem redaktorem. Mogiły bohaterów są świętością, ale nie są nią groby zbrodniarzy komunistycznych.

- Kodeks karny nie rozróżnia, czyj to jest grób.

- Zgadza się. Zasady prawa oczywiście obowiązują. I to jest ból. Jest sprzeciw moralny i patriotyczny, ale groby komunistów są na Powązkach. Doprowadzenie do ich usunięcia też musi się odbyć zgodnie z prawem. Policja musiała odpowiednio zareagować na zniszczenie nagrobka Bieruta. Gdyby nie zareagowała na ten czyn, naraziłaby się na zarzut, że policja nic nie robi. Wracając do kontekstu politycznego, to może jest dobry moment, żeby rozpocząć dyskusję o tym, co zrobić z pomnikami komunistów.

- A co z ministrem Ziobro?

- Znam jego komentarze, ale nie znam jego działań w stosunku do podległych mu prokuratorów. Nie było kontaktu ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego z resortem spraw wewnętrznych i administracji.

- Nie obawia się pan, że takimi decyzjami Ziobro daje przyzwolenie na działania kolejnych wandali?

- Nie zgadzam się, że te dwie osoby były wandalami czy chuliganami. To był sprzeciw polityczny. Jednak mam do nich wielki żal, że spowodowali niepotrzebną dyskusję o działaniach policji, która ma ogromne zasługi w organizacji szczytu NATO czy Światowych Dni Młodzieży. Osoby zatrzymane przez policję mogły wybrać inną formę buntu przeciwko komunistom.

Zobacz: Tomasz Walczak: Barbarzyńcy w ogrodzie

Źródło: RUPTLY/x-news
autor: Rozmawiał BARTOSZ BORUCIAK zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: