WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości opinie Marcin Kierwiński: PiS tworzy Bizancjum

Marcin Kierwiński: PiS tworzy Bizancjum

20.07.2016, godz. 02:00
Marcin Kierwiński
foto: Fotomontaż SE.pl

Politycy komentują planowane podwyżki dla rzadzących.

"Super Express": - Prawo i Sprawiedliwość planuje znaczące podwyżki dla polityków. Czy w tej sprawie jest szansa na porozumienie ponad podziałami pomiędzy PiS i PO?

Marcin Kierwiński: - Widzę skrajną hipokryzję w obozie rządzącym.

- Na czym polega ich hipokryzja?

- Wielokrotnie słyszałem podczas rządów PO, że państwo rządzone przez PiS będzie tanim państwem. Teraz widać, że z tego taniego państwa mało zostało. PiS tworzy Bizancjum. W rządzie pani premier Beaty Szydło zasiada najwięcej ministrów.

- Przebili nawet pańskie ugrupowanie.

- Wszystkie działania obecnego rządu tworzą zły obraz naszego kraju. Premier Morawiecki mówi o życiu na kredyt w przypadku programu 500 plus. Rząd PiS ma lekką rękę do wydawania pieniędzy. Natomiast nie mają konkretnych pomysłów, skąd mogą te pieniądze na ich obietnice wyborcze wziąć. Jeżeli jest problem z budżetem, to władza powinna oszczędzać, a nie rozdawać sobie pieniądze.

- Może to jednak dobry pomysł z tymi podwyżkami. Ludzie biznesu nie będą lobbować korzystnych dla siebie rozwiązań.

- Jeżeli to jest oficjalne stanowisko PiS, to gratuluję. Urzędnicy państwowi powinni być godnie wynagradzani - co do tego nie mam żadnych wątpliwości. Nie chcę uciekać w tani populizm i nie powiem, że wszyscy, którzy potrzebują podwyżek, powinni je dostać. Kiedy czytam w "Super Expressie", że są problemy z lekami na nowotwory, to się zastanawiam, gdzie są priorytety rządu PiS.

- Teraz specjaliści będą przychylnym okiem patrzeć na oferty pracy dla Polski.

- Nie widzę w rządzie PiS wielkich fachowców, którzy przeszli z biznesu, żeby ratować polską gospodarkę. Raczej widzę różnych działaczy PiS, którzy zostali ministrami albo bardzo ważnymi osobami w administracji państwowej. Pieniądze nie trafią do wybitnych fachowców z rynku, trafią do kolegów działaczy PiS. Czy argumentacja o specjalistach ma świadczyć o tym, że będzie jeszcze więcej ministrów w rządzie?

- Warto przytoczyć przykład premiera Morawiecki, który z wielkiego biznesu przeszedł do polityki.

- Pan premier Morawiecki chyba zdawał sobie sprawę z tego, jakie wynagrodzenie będzie miał jako wicepremier.

- Będziecie głosować za czy przeciw propozycji PiS?

- Chciałbym wiedzieć, jak zareaguje na te podwyżki budżet państwa.

Zobacz: Daniel Kawczynski: Musimy lepiej kontrolować migrację zarobkową

Źródło: Super Express TV
autor: Rozmawiał BARTOSZ BORUCIAK zobacz inne artykuły tego autora
Więcej wiadomości
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: