WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości opinie Marek Król: Kali być gut Europejczyk

Marek Król: Kali być gut Europejczyk

20.03.2017, godz. 02:00
Marek Król
foto: © AKPA

Donald Trump wywołał oburzenie postępowej ludzkości, kiedy zakazał wydawania wiz amerykańskich obywatelom siedmiu krajów. Zakaz ten objął mieszkańców Iranu, Iraku, Syrii, Sudanu, Libii, Somalii i Jemenu. Prezydent USA uznał, że... Marek Król dla "Super Expressu"

Donald Trump wywołał oburzenie postępowej ludzkości, kiedy zakazał wydawania wiz amerykańskich obywatelom siedmiu krajów. Zakaz ten objął mieszkańców Iranu, Iraku, Syrii, Sudanu, Libii, Somalii i Jemenu. Prezydent USA uznał, że trwająca w tych krajach wojna domowa grozi eksportem terrorystów na przykład do USA. Oczywiście takiego zagrożenia nie widzą postępowe media europejskie, szczególnie niemieckie. Zaatakowały one Trumpa, uznając, że jego dekret wymierzony jest w wyznawców islamu. Kanclerz Angela Merkel, tak jak i jej media, oprotestowała decyzję prezydenta USA . Liczni prawnicy amerykańscy także wystąpili z krytyką dekretów wizowych Trumpa. Sędzia federalny w Seattle wydał nakaz wstrzymania zarządzenia prezydenta Trumpa zakazującego wjazdu do USA obywatelom owych siedmiu krajów. Jak widać, najpotężniejszy człowiek świata, prezydent USA, musi się liczyć z orzeczeniami pojedynczego sędziego federalnego. Nie wystarczą argumenty o dbanie o bezpieczeństwo obywateli i ich obronę przed terroryzmem. Prezydent USA nie jest omnipotentny w przeciwieństwie do premiera Holandii Marka Ruttego. Na kilka dni przed wyborami Rutte objawił się jako dzielny bojownik o porządek i bezpieczeństwo. Zakazał ministrowi spraw zagranicznych Turcji lądowania w Holandii. Tureckiej pani minister do spraw rodziny zablokował wstęp do konsulatu jej kraju. Następnie pod eskortą policji turecka minister została wydalona z Holandii. Ci ministrowie chcieli spotkać się z mniejszością turecką w Holandii, agitując na rzecz poparcia zmian w konstytucji w kwietniowym referendum. Wielu Turków to obywatele Holandii, która od dawna należy do Unii Europejskiej. Na jakiej podstawie ograniczono ich prawa do zgromadzenia, tego nikt nie wyjaśnił. Być może mam problemy ze wzrokiem i słuchem, ale w całej postępowej Europie nie pojawił się nawet jeden sędzia, który zaskarżyłby dyskryminujące mniejszość turecką decyzje rządu holenderskiego. A i postępowy świat europejskich mediów milczał we wszystkich językach. Unijny komisarz Frans Timmermans słowem się nie odezwał na temat dyskryminacji w jego ojczyźnie obywateli tureckiego pochodzenia. No tak, ale Timmermans z holenderską belką w oku dostrzega tylko źdźbło w naszym polskim oku. Winny temu wszystkiemu jest Polak, Henryk Sienkiewicz, który w "Pustyni i w puszczy" upublicznił doktrynę prawną Kalego. Niestety, jej nie opatentował i teraz Kali, holenderski czy niemiecki, może kraść wolność innych nacji, uważając to za sprawiedliwe. Kiedy temu europejskiemu Kalemu ogranicza się swobodę grabieży, to jest to atak na europejskie zasady. Kali być gut Europejczyk, czego nie sposób zrozumieć, ale należy zaakceptować, by pozostać w UE.

ZOBACZ: Piotr Semka: Niemiecka kosa, amerykański kamień

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: