WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Dzieje się USA NowaTV
Se.pl wiadomości opinie Prof. Elżbieta Mączyńska o wyższym podatku od papierosów: Dorzynamy owce, zamiast strzyc

Prof. Elżbieta Mączyńska o wyższym podatku od papierosów: Dorzynamy owce, zamiast strzyc

10.02.2012, godz. 02:00
Warmińsko-mazurskie: Domowa wytwórnia w Szczytnie produkowała lewe papierosy
foto:

Rządowe plany podniesienia podatku od papierosów komentuje Prof. Elżbieta Mączyńska

"Super Express": - Ministerstwo Zdrowia popiera podniesienie cen papierosów nawet o połowę, poprzez wzrost akcyzy. Zdaniem resortu wielu Polaków przestałoby dzięki temu palić. A nawet gdyby nie rzucili palenia, to przynajmniej budżet by zarobił.

Prof. Elżbieta Mączyńska: - Nie jestem taka pewna, czy by przestali palić i czy budżet by zarobił... Zwolennikom takich prostych rozwiązań przypomniałabym, że narkotyki drożeją, a ich spożycie i tak rośnie. Rośnie też nielegalny handel tymi środkami. Cena to nie wszystko.

- Raport, na który się powołują, prezentuje piękne wyliczenia. Podniesienie akcyzy o 14 proc. to spadek palaczy o 174 tysięcy. Podniesienie o 50 proc. to ponad 600 tysięcy. Nie mówiąc o wpływach do budżetu...

- W warunkach otwartej gospodarki podniesienie podatku czy akcyzy może być narzędziem obosiecznym. Owszem, przy sprzedaży jednej paczki papierosów wpływy do budżetu rosną. Teoretycznie, gdyż może to skłaniać do przemytu i wzrostu szarej strefy. I na tym budżet traci. Skończyć się może zatem "importem własnym".

- Skąd zatem taki pomysł? Politycy nie wierzą w istnienie szarej strefy i przemytu?

- W pomysłach podatkowych naszych rządów brakuje mi retrospektywy. Spojrzenia na to, jakie skutki przynosiły zmiany podatków w przeszłości bądź w innych krajach. Porównania sytuacji przed podnoszeniem i po podniesieniu podatków. Przy tak dużej zmianie akcyzy...

- Mówi się nawet o ponad 50 procentach...

- Właśnie. Nie mam wyliczeń i nie znam wyliczeń rządu, ale przy czymś takim istnieje realna groźba efektu krzywej Laffera. Polega to na tym, że do pewnego momentu podnoszenie podatku przynosi zysk do budżetu. Jest jednak pewien moment, w którym podatek jest za duży i podnoszenie podatków przynosi spadek wpływów. Działa to tak, jakby dorzynało się owce, zamiast strzyc.

Prof. Elżbieta Mączyńska

Prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego

autor: Mirosław Skowron zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: