WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości opinie Prof. Piotr Wawrzyk: PiS powinien wyciszyć demonstracje

Prof. Piotr Wawrzyk: PiS powinien wyciszyć demonstracje

04.10.2016, godz. 02:00
Piotr Wawrzyk
Dr Piotr Wawrzyk foto: EAST NEWS

Rządząca partia zbyt łatwo konfliktuje ze sobą społeczeństwo?

"Super Express": - Czy czarny protest to sygnał, że bunt przeciwko rządom PiS będzie tylko wzrastał?

Prof. Piotr Wawrzyk: - Bardzo dużo będzie zależało od obrońców życia i animatorów projektu dotyczącego całkowitego zakazu aborcji w Polsce. Bardzo wiele będzie też zależało od zachowania rządzących. Na razie PiS próbuje być z dala od tego sporu. Partia rządząca nie przygotowywała projektów dotyczących aborcji. Natomiast jeżeli projekt obrońców życia będzie szybko procedowany albo w międzyczasie pojawi się projekt PiS w tej sprawie, to partia rządząca sama uwikła się w ten spór.

- Nie musi, bo PiS sam tworzy problemy. Zamiast gasić spory w społeczeństwie, dolewa oliwy do ognia.

- PiS nie tworzy sporów, tylko opozycja wykorzystuje wszelkie możliwości, aby rozhuśtać nastroje społeczne, prowadzące do obalenia demokratycznie wybranego rządu przez demonstracje. Wcześniej mieliśmy demonstracje dotyczące TK. Ten temat przestał absorbować Polaków. Coraz mniej ludzi przychodziło na marsze KOD i dlatego opozycja zajęła się tematem aborcji. Przypisywanie zaangażowania w sprawę aborcji partii rządzącej nie ma związku z rzeczywistością - na dziś.

- Natomiast kolejne grupy społeczne będą wychodzić na ulice, żeby wyrazić sprzeciw wobec rządu PiS.

- Każda partia rządząca musi się zmagać z pretensjami różnych grup społecznych. Jednak musimy odróżnić kwestie TK czy prawa do aborcji od protestów określonych grup zawodowych. To są całkiem inne rodzaje protestów. PiS w kampanii wyborczej przywiązywał dużą uwagę do górników i służby zdrowia, dlatego nie wydaje mi się, żeby partia rządząca dopuściła do strajków tych grup społecznych. Inaczej jest z nauczycielami. Z reformą edukacji nie wszyscy muszą się zgadzać. Jeżeli protesty będzie firmował wyłącznie ZNP, to taki protest traci charakter zawodowy i staje się wyłącznie protestem politycznym. Związek zaangażowany jest w działania KOD. Obok Mateusza Kijowskiego bardzo często stoi szef ZNP Sławomir Broniarz. To upolitycznia związek.

- Czy czarny protest przyczyni się do spadku poparcia dla partii rządzącej?

- Dla każdej partii rządzącej demonstracje nie są korzystne. W interesie rządzących jest wyciszenie demonstracji. Udało się do tego doprowadzić przy okazji TK. Czy uda się to zrobić w sprawie aborcji i grup zawodowych? Jeżeli się to nie uda, to przyczyni się to do spadku poparcia dla partii rządzącej.

- Co w takiej sytuacji powinien zrobić PiS?

- Nic. Im dłużej prace w komisjach będą trwały, tym szybciej wygasi to emocje wokół sporu. Natomiast błędem PiS było odrzucenie liberalnego projektu obywatelskiego w sprawie aborcji. Partia rządząca podkreślała, że projekty obywatelskie nie powinny być odrzucane.

Zobacz: Sławomir Jastrzębowski: Czego nas uczy sprawa Krzysztofa Piesiewicza?

Źródło: Super Express TV
autor: Rozmawiał BARTOSZ BORUCIAK zobacz inne artykuły tego autora
Więcej wiadomości
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: