WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości opinie Michał Karnowski: Rzecznik MON zasłużył na medal

Michał Karnowski: Rzecznik MON zasłużył na medal

16.08.2016, godz. 05:00
Michał Karnowski
foto: Super Express

- Pan Misiewicz jest długoletnim współpracownikiem pana ministra Macierewicza. Niektórzy sugerują, że pan Misiewicz dostał order, a nie medal za zasługi dla obronności kraju. Nie znamy jeszcze oficjalnego uzasadnienia przyznania tego medalu. Natomiast wiemy, że pan Misiewicz włożył duży wkład w pracę zespołu parlamentarnego badającego tragedię smoleńską - mówi w rozmowie z "Super Expressem" Michał Karnowski.

"Super Express": - Rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz z rąk ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza otrzymał złoty medal "Za Zasługi dla Obronności Kraju". Co wielkiego dla kraju zrobił rzecznik MON?

Michał Karnowski: - Bartłomiej Misiewicz nie jest tylko rzecznikiem MON, ale również sprawuje funkcję szefa gabinetu politycznego MON. Pan Misiewicz jest długoletnim współpracownikiem pana ministra Macierewicza. Niektórzy sugerują, że pan Misiewicz dostał order, a nie medal za zasługi dla obronności kraju. Nie znamy jeszcze oficjalnego uzasadnienia przyznania tego medalu. Natomiast wiemy, że pan Misiewicz włożył duży wkład w pracę zespołu parlamentarnego badającego tragedię smoleńską.

- Ale czy to wystarczy, żeby otrzymać wojskowe odznaczenie?

- W moich oczach jest to dość duża zasługa. Jeżeli chodzi o obronność Polski, to próba rozwikłania tego, co się naprawdę wydarzyło w Smoleńsku, w momencie gdy oficjalne władze państwowe często o tym zapominały, to jest duża zasługa. Pan Misiewicz dostał medal, który szef MON ma prawo przyznać nawet działaczom organizacji społecznych. Kryteria jego przyznawania są dość płynne. Zawsze to ma wymiar subiektywny. Nie mam poczucia, żeby kogokolwiek dotknięto tym, że pan Misiewicz dostał medal. Nie ma tragedii i nieszczęścia. Na pewno przydałoby się lepsze przekazanie decyzji szefa MON o przyznaniu medalu dla pana Misiewicza. Takie sprawy trzeba dobrze wyjaśniać opinii publicznej.

- Czy ten medal nie jest przyznany rzecznikowi MON za wcześnie? Misiewicz ma dopiero 26 lat. Może lepszym rozwiązaniem byłaby podwyżka?

- Podwyżka byłaby gorszym rozwiązaniem niż medal. Nie jest powiedziane, że pan Misiewicz dostał medal za swoją obecną pracę. Myślę, że ten medal jest podsumowaniem pewnego etapu, kiedy minister Macierewicz tworzył zespół parlamentarny, a pan Misiewicz stał przy jego boku mimo młodego wieku. Zespół parlamentarny ministra Macierewicza dobrze przysłużył się Polsce. Ten zespół nie zapomniał przykryć ważnej tragedii narodowej, która wydarzyła się w Smoleńsku. Mimo młodego wieku pan Misiewicz jest poważnym człowiekiem.

- Ludzie, którzy są rówieśnikami rzecznika MON, mogą tylko pomarzyć o medalu.

- Najgłośniej krytykują ci, którzy wymachują sztandarami młodości. Są ludzie, którzy dość wcześnie angażują się w życie publiczne. Rzecznik MON ma za sobą dekadę działalności w życiu publicznym.

- To może ja dostanę medal, panie redaktorze?

- Nie wydaje mi się, żeby pan 10 lat swojego życia poświęcił na działalność publiczną. Z całym szacunkiem gratuluję panu doświadczenia dziennikarskiego.

- Czy decyzja ministra Macierewicza o przyznaniu medalu dla rzecznika MON nie jest wskazówką dla młodych ludzi, że warto popierać partię rządzącą, bo wtedy osiągnie się sukces?

- We wszystkich formacjach politycznych są młodzi ludzie. Oni są często na sztandarach. Każda partia zaprasza młodych i starych do działania. Denerwuje mnie podkreślanie wieku Misiewicza przez oponentów, bo to jest rodzaj upupiania.

Zobacz: Rzecznik MON odznaczony orderem przez Macierewicza

Źródło: TVN24/x-news
autor: Rozmawiał BARTOSZ BORUCIAK zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: