Krzysztof Liedel

i

Autor: Piotr Grzybowski

Dr Krzysztof Liedel: Specyfika islamu sprzyja terroryzmowi

2017-08-19 4:00

Dr Krzysztof Liedel w rozmowie z Mirosławem Skowronem dla "Super Expressu": "Specyfika islamu sprzyja terroryzmowi".

"Super Express": - Kolejny zamach, kolejny z islamem w tle. Naprawdę jest tak, że Europa będzie musiała się do tego przyzwyczaić?

Dr Krzysztof Liedel: - Już się przyzwyczaiła. Żyjemy w nowej epoce terroryzmu. Jesteśmy już "pokoleniem 11 września 2001". Terroryzm zmienił się, to wojna i walka o pomysł na życie, a nie, jak kiedyś, pomiędzy jakąś organizacją a politykami, żołnierzami, policjantami czy biznesem.

- Walka, którą przegrywamy lub przegramy?

- Otóż nie, tak źle nie jest. Nie możemy pomimo tej tragedii w Barcelonie i obok zapominać, że niemal co tydzień jest rozbijana jakaś komórka terrorystyczna, zamachy udaremniane. Europa wcale nie przegrywa wojny z terroryzmem. Choć trzeba zdać sobie sprawę z tego, że nie udaremnimy wszystkich zamachów.

- Coraz częściej w zamachach tego typu biorą udział nie tylko imigranci, ale też ludzie urodzeni na miejscu. W drugim, trzecim pokoleniu miejscowi. Zwłaszcza we Francji, Niemczech czy Wielkiej Brytanii.

- Niestety, nie da się w takiej sytuacji łatwo przeciwdziałać. Przekonanie, że jak się odetniemy od obcych, przyjezdnych, to odetniemy się od terroryzmu, jest dość infantylne...

- OK, ale do 2001 roku mogło nam się wydawać, że kontrola granic, może jakieś deportacje skazanych za udział w organizacjach terrorystycznych coś zmienią. W przypadku urodzonych we Francji czy Niemczech nie zmieni to niczego.

- Europa, żeby to kontrolować do końca, na zasadzie selekcji, musiałaby pozamykać ludzi w obozach. Może nawet własnych obywateli. Musiałaby zatem zrezygnować z demokracji, a tego nie zrobi. To oznaczałoby bowiem zwycięstwo terrorystów.

- Spotkałem się z opinią, że gdyby kraje zachodnie wzięły się na serio za problem z tzw. Państwem Islamskim, to dość szybko z tym zagrożeniem by skończyły.

- Niestety nie. Terroryzm polega na działaniach asymetrycznych, w których "mały może dokopać większemu". W starciu na polu walki tak, to nie byłby żaden problem. Zresztą właśnie tam, gdzie ISIS miało formę quasi-państwa, na pograniczu Iraku, bardzo szybko sobie z nim poradzono..

- Al-Kaida była zagrożeniem, a likwidacja lidera i odcięcie od źródeł finansowania pozwoliła ją ograniczyć...

- To nie do końca prawda. Al-Kaida sama w sobie zmieniła się w związku z tym, że powstało tzw. Państwo Islamskie, którego liderzy stworzyli własne struktury, przejęli ludzi z partii Baas w Iraku, oficerów wojska i służb. I ta struktura przerosła Al-Kaidę. To była wewnętrzna zmiana, a nie działanie Zachodu.

- Likwidacja lidera ISIS niczego nie zmieniła?

- Niewiele. To luźna, sieciowa struktura ze wspólną ideologią, której ludzie przerzuceni do Europy będą dokonywać takich zamachów jak w czwartek w Barcelonie. I z tym nie da się poradzić tak łatwo.

- Jest taka teoria, że islam będzie zawsze wygodnym narzędziem dla werbowania terrorystów, bo nie ma ośrodka decyzyjnego. Nie ma papieża, który wyznaczałby doktrynę. Każdy mułła może wyznaczać ją sam.

- Niestety. Chodzi nawet o to, że z takim jednym ośrodkiem decyzyjnym, jakim byłby ktoś w rodzaju Watykanu lub "papieża Islamu", można by negocjować czy jakoś się dogadać. A tu nie ma z kim! Specyfika tej religii powoduje też, że jest przydatna ze względu na werbunek i uzasadnienia działalności terrorystycznej. Fundamentalizm islamski jest nie tylko religią, ale i doktryną polityczno-społeczną, regulującą wszystkie sfery życia.

- Czyli dopóki na Zachodzie najniższą kastą będą imigranci muzułmańscy bądź ich potomkowie, dopóty terroryzm będzie częścią rzeczywistości?

- Zapewne tak będzie. Kiedyś to był terroryzm lewacki, teraz jest islamski, a kiedyś ideologia i religia zejdą na dalszy plan i według niektórych ekspertów przejmie to "terroryzm jednej sprawy", mający załatwiać jeden określony cel.

Zobacz: Poseł PiS CHAMSKO do dziennikarza: WON!

Przeczytaj też: Nieudolna interwencja policjantów w Kole. Paweł Kukiz oburzony [WIDEO]

Polecamy: Najnowszy SONDAŻ partyjny. Kukiz WYBIERZE premiera