WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości opinie Helsińska Fundacja Praw Człowieka: Wyrażamy zaniepokojenie możliwością ingerencji w wolność słowa

Helsińska Fundacja Praw Człowieka: Wyrażamy zaniepokojenie możliwością ingerencji w wolność słowa

29.08.2016, godz. 07:00
gazety.
foto: SHUTTERSTOCK

Obserwatorium wolności mediów w Polsce Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka pragnie wyrazić zaniepokojenie wyrokiem III Wydziału Cywilnego Sądu Okręgowego w Warszawie, który zapadł w sprawie powództwa Moniki Janowskiej przeciwko "Super Expressowi" (sygn. akt III C 324/15). Powództwo zostało wniesione w związku z publikacjami dziennika z listopada 2013 r. dotyczącymi zarówno Moniki Janowskiej, jak i Janiny Drzewieckiej, żony byłego ministra sportu, i ich zatrzymania przez amerykańską policję w związku z zarzutem kradzieży sklepowej.

Obserwatorium wolności mediów w Polsce Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka pragnie wyrazić zaniepokojenie wyrokiem III Wydziału Cywilnego Sądu Okręgowego w Warszawie, który zapadł w sprawie powództwa Moniki Janowskiej przeciwko "Super Expressowi" (sygn. akt III C 324/15). Powództwo zostało wniesione w związku z publikacjami dziennika z listopada 2013 r. dotyczącymi zarówno Moniki Janowskiej, jak i Janiny Drzewieckiej, żony byłego ministra sportu, i ich zatrzymania przez amerykańską policję w związku z zarzutem kradzieży sklepowej.

Sąd uznał, że w sprawie doszło do naruszenia dóbr osobistych M. Janowskiej i nakazał "Super Expressowi" publikację przeprosin na całej pierwszej stronie gazety przez kolejne 30 dni. Ponadto gazeta ma zapłacić powódce 150 tys. zł zadośćuczynienia. Szacuje się, że publikacja przeprosin na okładce wynosić będzie ok. 4,5 miliona złotych. Ponadto tytuł może stracić znaczną część Czytelników. Charakterystyką prasy tabloidowej jest sprzedaż poprzez atrakcyjną, przyciągającą uwagę okładkę. Obowiązek publikacji przeprosin przez kolejne 30 dni sprzeczny jest z zasadą proporcjonalności i nie uwzględnia standardów wynikających z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. W wyrokach w sprawach Tolstoy Miloslavsky p. Wielkiej Brytanii oraz Pakdemirli p. Turcji Trybunał uznał, iż zarówno zbyt wysokie sumy zadośćuczynienia, jak i obowiązek poniesienia przez media innych nadmiernych kosztów, np. związanych z publikacją przeprosin, mogą wywołać tzw. efekt mrożący oraz stanowić niedopuszczalną ingerencję w wolność słowa.

ZOBACZ TEŻ: Wyjątkowo represyjny i oburzający wyrok sądu

Nadmierne koszty opublikowania przeprosin oraz ich liczba, jak i wysokie sumy zadośćuczynienia są wątpliwe w kontekście realizacji podstawowego celu, jakim jest naprawienie szkody, i mogą być traktowane jako zmierzające przede wszystkim do osłabienia pozycji ekonomicznej danego medium, ograniczenia możliwości jego rozwoju, a nawet wyeliminowania go z rynku. Przybierają zatem charakter szczególnej represji, a nie kompensacji naruszonych dóbr. Groźba poniesienia dotkliwych konsekwencji finansowych może negatywnie wpływać na wykonanie przez media funkcji "publicznego kontrolera" oraz skłaniać dziennikarzy i wydawców do autocenzury, niepodejmowania niewygodnych tematów czy unikania trudnych pytań.

Zasadę proporcjonalności może naruszać w szczególności obowiązek publikacji przeprosin na głównej stronie dziennika przez kolejne 30 dni. W ocenie Obserwatorium wolności mediów obowiązek ten nie powinien przybierać tak długotrwałych i dolegliwych konsekwencji. Ważne jest zatem, aby kwestia proporcjonalności usunięcia skutków naruszenia prawa stała się - w połączeniu ze standardami wynikającymi ze swobody wypowiedzi i charakteryzującymi demokratyczne państwo - przedmiotem dogłębnej analizy sądu apelacyjnego. Dopuszczalne powinny być jedynie takie formy naprawienia szkody, które są współmierne i adekwatne do ewentualnego naruszenia oraz odpowiadają realiom ekonomicznym (orzeczenie Sądu Najwyższego, sygn. akt II CSK 431/10). Ścisłej kontroli sądowej powinny podlegać nie tylko zasądzone kwoty zadośćuczynienia, ale także wszelkie pozostałe koszty związane z wykonaniem wyroku, w tym w szczególności rzeczywiste koszty przeprosin.

Źródło: Michał Kozłowski
autor: W imieniu Helińkiej Fundacji Praw Człowieka zobacz inne artykuły tego autora
Danuta Przywara zobacz inne artykuły tego autora
Preze Zarządu HFPC zobacz inne artykuły tego autora
Dominika Bychawka-Siniarka zobacz inne artykuły tego autora
Dyrektorka Oberwatorium wolności mediów w Polce HFPC zobacz inne artykuły tego autora
Więcej wiadomości
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: