WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polityka Błaszczak skomentował mecz Legii z Realem. Oberwało się... Tuskowi!

Błaszczak skomentował mecz Legii z Realem. Oberwało się... Tuskowi!

03.11.2016, godz. 11:40
Błaszczak
foto: Super Express TV

W środowy wieczór Legia Warszawa odniosła sukces, remisując na własnym stadionie z Realem Madryt. Cieniem na widowisku rzuciły się puste trybuny stadionu stołecznej drużyny, które decyzją UEFA zostały zamknięte dla kibiców. Do tego faktu odniósł się w czwartkowej, porannej rozmowie w TVN24 szef MSWiA Mariusz Błaszczak. Jak mówił: - Puste trybuny na meczu to jest wstyd dla Polski, widać, że problem istnieje, chociaż skala tego zjawiska jest dużo mniejsza niż przed laty.

 

Według Błaszczaka problem z chuliganami na stadionach "należy rozwiązać na poziomie PZPN-u i klubów". Pytany o reakcję policji, stwierdził, że "policja nie jest organizatorem meczu, mecz to przedsięwzięcie komercyjne". Pytany przez Bogdana Rymanowskiego o reakcję policji, stwierdził, że "policja nie jest organizatorem meczu, mecz to przedsięwzięcie komercyjne". Zwierzchnik służb mundurowych dodał również: - Policja reaguje, gdy jest poproszona o taką reakcję, czuwa nad bezpieczeństwem. Reaguje, gdy dochodzi do sytuacji kryzysowej.

Minister poinformował, że w ostatnim czasie odbyło się spotkanie prezesa PZPN Zbigniewa Bońka z komendantem policji, który zaoferował pełną współpracę. To sprawia, że możliwym jest ponowne pojawienie się policji na polskich stadionach. Ponadto Błaszczak podkreślił, że "różnie bywa z wymiarem sprawiedliwości i różnie bywa z wyrokami na pseudokibiców". W jego opinii wynika to z niewydolności sądów i tego, że wymiar sprawiedliwości jest chory.

Szef MSWiA nie omieszkał również skrytykować w wywiadzie Donalda Tuska za jego poczynania w czasach, gdy był premierem. Jak mówił: - Donaldowi Tuskowi wszystko się kojarzyło źle. Nie rozróżniał chuliganów od kibiców. Zawiedziony tym, bo przecież flirtował z tymi ludźmi, że oni źle ocenili jego premierowanie, działał w ten sposób. Podobnie działał Grzegorz Schetyna. Pamiętna akcja „Widelec”, kiedy w Warszawie aresztowano i zatrzymywano wszystkich, jak leci, bo chodziło o politykę wizerunkową Schetyny. To się nie będzie powtarzało pod rządami PiS. Pod rządami PiS nie będzie takich spraw, o jakich na taśmach prawdy mówił Paweł Wojtunik z wicepremier Bieńkowską, o wykorzystywaniu policji do walki politycznej.

Zobacz także: Komorowski: Atakuje się moje dzieci. Kaczyński nie wie, co to znaczy

Źródło: Super Express TV
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: