WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polityka Policja w biurze posła Liroya. Mariusz Błaszczak WYJAŚNIA sprawę

Policja w biurze posła Liroya. Mariusz Błaszczak WYJAŚNIA sprawę

08.11.2016, godz. 08:58
Mariusz Błaszczak
foto: Super Express

Kilka dni temu poseł Piotr Liroy-Marzec ujawnił, że do jego biura poselskiego w Kielcach wtargnęli dwaj mężczyźni podający się za policjantów. Poseł mówił, że prośbę o pokazanie legitymacji zignorowali. Dlatego polityk zażądał wyjaśnień od szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka. Minister zadziałał i już zlecił wszczęcie postępowania w sprawie policyjnej kontroli w biurze Liroya-Marca.

Poseł Liroy-Marzec na piątkowej konferencji prasowej powiedział, że w czwartek do jego biura poselskiego weszło dwóch młodych mężczyzn, którzy podawali się za funkcjonariuszy policji. Nie pokazali jednak legitymacji, nie podali swoich stopni służbowych, nie wyjaśnili przyczyny podjęcia czynności. Pytali za to, czy członkowie Kukiz'15 będą obecni na Marszu Niepodległości 11 listopada. Gdy zostali zapytani po co im taka wiedza i kto ich przysłał do biura mieli odpowiedzieć, że dostali polecenia ze stolicy: - Kiedy zapytaliśmy, skąd pomysł na takie pytania i kto ich przysłał, powiedzieli, że takie wytyczne mają prosto z Warszawy - komentował sprawę poseł Liroy-Marzec. I zapowiedział, że jeśli zajście nie zostanie wyjaśnione, to on zacznie zbierać podpisy pod wnioskiem o wotum nieufności dla szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka.

Świętokrzyska policja wyjaśniła, że nikt nie chciał nikogo sprawdzać, a raczej chodziło o udzielenie pomocy, a policjanci chcieli dowiedzieć się, czy lokalny Kukiz'15 nie obawia się zamieszek. - Policjanci diagnozują zagrożenia, jakie mogą wystąpić na terenie stolicy, jak również na trasach dojazdu na uroczystości. Wiąże się to z troską o bezpieczeństwo osób wyjeżdżających do Warszawy oraz zapewnieniem im bezproblemowego dojazdu i powrotu oraz miejsc parkingowych - mówił rzecznik Kamil Tokarski z policji w Kielcach.

Także Błaszczak, goszczący w TVP Info, powiedział, że odsyła do policyjnego oświadczenia. A dodatkowo zarządził wszczęcie postępowania: - Jest postępowanie wyjaśniające w tej sprawie. Jak twierdzi komendant wojewódzki policji, ani on nie wydawał takiego polecenia, ani takie polecenie nie było wydawane z Komendy Głównej Policji.

Zobacz: Do biura Liroya "WJECHAŁA" policja! Poseł ŻĄDA wyjaśnień!

Źródło: Super Express TV
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: