WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polityka Były senator PO musi zapłacić 10 tys. zł grzywny Sąd skazał Piesiewicza za narkotyki

Były senator PO musi zapłacić 10 tys. zł grzywny Sąd skazał Piesiewicza za narkotyki

27.09.2016, godz. 15:25
Krzysztof Piesiewicz
foto: Super Express

Osiem lat trwał proces byłego senatora PO Krzysztofa Piesiewicza (71 l.). Warszawski Sąd Okręgowy skazał byłego polityka za „usiłowanie posiadania” narkotyków na 10,5 tys. zł grzywny. Wyrok nie jest prawomocny, a obrona już zapowiedziała apelację.

W 2009 roku Super Express dotarł do filmiku, na którym Piesiewicz przebrany za kobietę w towarzystwie Joanny D. i Joanny S. wciąga biały proszek. Prokuratura wszczęła śledztwo dotyczące podejrzenia posiadania przez senatora narkotyków. Były polityk utrzymywał, że były to sproszkowane lekarstwa, a on sam padł ofiarą prowokacji. Okazało się bowiem, że Piesiewicz był szantażowany kompromitującymi taśmami, które „odsprzedawano” mu w sumie kilka razy. Według mediów senator miał zapłacić za nagrania ponad 550 tys. zł. W trakcie długiego procesu Piesiewicz zdążył zostać uniewinniony. Prokuratura złożyła jednak apelację, którą Sąd Okręgowy w Warszawie częściowo uwzględnił. Zwrócił do ponownego rozpoznania sprawę zarzutów, związanych z posiadaniem przez Piesiewicza narkotyków. We wtorek sąd orzekł, że Piesiewicz musi zapłacić 10,5 tys. zł grzywny za „usiłowanie posiadania, udzielenia i nakłaniania do zażycia środków odurzających innych osób”. - Sąd przyjął usiłowanie nieudolne dwóch czynów. Za każdy orzekł karę grzywny. Łączna kara grzywny to 150 stawek dziennych po 70 zł. Wyrok nie jest prawomocny – mówi nam Ewa Leszczyńska-Furtak, rzecznik prasowy SO w Warszawie. Dla obrony Piesiewicza wyrok jest niezrozumiały. - Na pewno będziemy składać apelację. Z wyrokiem tym nie sposób się zgodzić. Po ośmiu latach senatorowi Krzysztofowi Piesiewiczowi należy się uniewinnienie - mówi mecenas Mikołaj Pietrzak.

Zobacz: Na ten produkt w Biedronce poluje Ludwik Dorn

Źródło: Krzysztof Dec
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: