WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Dzieje się USA NowaTV
SUPER EXPRESS.pl wiadomości polityka Człowiek Gowina dostał fuchę za 50 000 zł

Człowiek Gowina dostał fuchę za 50 000 zł

30.06.2017, godz. 02:00
Człowiek Gowina dostał fuchę za 50000 zł
Były szef gabinetu politycznego Grzegorz Kądzielawski wylądował w spółce Skarbu Państwa foto: materiały promocyjne

Kolejna dobra zmiana w spółce Skarbu Państwa! Grzegorz Kądzielawski (32 l.), który do niedawna był szefem gabinetu politycznego wicepremiera Jarosława Gowina (56 l.), został wiceprezesem w Grupie Azoty z siedzibą w Tarnowie. Zarobi tam miesięcznie nawet ponad 50 tys. zł!

32-letni Kądzielawski jest z wykształcenia doktorem nauk prawnych. Jego praca doktorska nie dotyczyła jednak sektora chemicznego, ale samorządu terytorialnego w Tarnowie. Nowy wiceprezes Azotów może się też pochwalić członkostwem w radzie programowej Polskiego Radia i pełnieniem funkcji radnego sejmiku małopolskiego. W ostatnim czasie stał na czele gabinetu politycznego wicepremiera i ministra nauki Jarosława Gowina. Jak wynika z jego oświadczenia majątkowego za 2016 r., w gabinecie wicepremiera zarobił 160 tys. zł. W tym roku kwota w jego portfelu będzie znacznie wyższa - tylko za jeden miesiąc w Azotach może dostać ponad 50 tys. zł. A z nagrodami jego pensja może urosnąć nawet do 85 tys. zł! (według raportu rocznego spółki za 2016 i 2015 r.). Jak wynika z naszych informacji, dla Kądzielawskiego specjalnie poszerzono skład zarządu.

- Grzegorz Kądzielawski został wybrany do zarządu spółki na stanowisko wiceprezesa uchwałą Rady Nadzorczej z dnia 20 czerwca 2017. Zgodnie z uchwałą podjętą przez zarząd spółki 2 dni później, jest on w spółce odpowiedzialny za współpracę z jednostkami badawczo-rozwojowymi w Grupie Kapitałowej, koordynowanie programów w zakresie badań i rozwoju, nadzór nad nieruchomościami i infrastrukturą oraz współpracę z uczelniami i szkołami. Z uwagi na reżim spółki giełdowej, Grupa Azoty informacji dotyczących wynagrodzeń członków zarządu udziela w ramach obowiązków informacyjnych w sprawozdaniach rocznych - informuje nas Artur Dziekański, rzecznik spółki.

Przypomnijmy, że w podobnych okolicznościach jak Kądzielawski do zarządu PZU dostała się była szefowa Kancelarii Prezydenta Małgorzata Sadurska (42 l.). Jej pensja również będzie wynosić ok. 50 tys. zł.

ZOBACZ: Metropolia śląska "stała się faktem"! Premier Szydło podpisała rozporządzenie w tej sprawie

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: