WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA
Se.pl wiadomości polityka DRAMAT Cejrowskiego! Przez 500 plus nie ma kto mu ścinać trzciny

DRAMAT Cejrowskiego! Przez 500 plus nie ma kto mu ścinać trzciny

11.08.2016, godz. 09:51
Cejrowski Wojciech
foto: Eastnews

Podczas gdy wielu Polaków chwali rządowy program 500 plus i cieszy się pomysłu PiS, Wojciech Cejrowski przeżywa dramat! Opowieścią o nim podzielił się w Radiu Koszalin. Podróżnik uważa, że przez finansowe wsparcie Polacy nie chcą brać się do prac sezonowych, a to oznacza, że nie ma kto mu skosić trzciny. I co teraz?

 

Wojciech Cejrowski ostro ocenił program 500 plus, zresztą nie pierwszy raz. Już w zeszłym miesiącu na łamach jednego z tygodników mówił, że: - Kiedy pobierasz zasiłek, nie będziesz się buntował przeciwko władzy- nie ugryziesz ręki, która cię karmi. Chcesz więcej i więcej, liżesz więc tę rękę, byle tylko dawała, łasisz się do tej nogi. Teraz poszedł o krok dalej i nie tyle skrytykował władzę, co ludzi korzystających z finansowego wsparcia. Zdaniem podróżnika przez 500 plus rodzice stali się bardziej leniwi i nie chcą podejmować się pracy sezonowej, jak np. zbieranie owoców: - Proszę się przejechać po lasach, w zeszłym roku w moich lasach widziałem 20-30 zbieraczy jagód. Słoik jagód to 10 złotych. Zbieracz jest w stanie zebrać do trzech słoików dziennie. Daje to ok. 500 zł miesięcznie - tłumaczył na antenie koszalińskiego radia. - Wszystkie osoby, które zasłużyły sobie na jedno 500 zł, a wcześniej zbierały jagody, w tej chwili bez zmiany swojego standardu życia przestają zbierać jagody. Jak dostał 500, to jemu już się odechciało. W tej chwili stoi dwóch albo trzech, a było ich dwudziestu - mówił Cejrowski. I wnioskuje, że przez wsparcie zeszłorocznym zbieraczom nie chce się pracować: - Oni teraz uczą się siedzieć w domu, a nie pracować. Im się odechciało pracować.

Cejrowski przez 500 plus nie ma pracowników do koszenia trzciny

Sam przekonuje, że stał się "ofiarą" 500 plus. Jak? Przez to, że rodziny otrzymują pieniądze i nie ojcom nie chce się zatrudniać sezonowo, on nie można znaleźć ludzi do pracy przy trzcinie! - Miałem facetów do wycinania trzciny. W tym roku ich nie mam i oni mi uczciwie powiedzieli: "panie, ja mam trójkę dzieci, to ja mam 1000 złotych miesięcznie. Mam reumatyzm, nie będę przychodził do pana" - opowiadał podróżnik. Dodał też, że 500 plus jest pokusą do tego, by brać kredyty, z których później ciężko jest się wyplątać, a sklepy reklamują wiele produktów za 500 zł, np. telewizory czy pralki.

Terlikowska odpowiada Cejrowskiemu na krytykę 500 plus: Gardzi pracą kobiet w domu!

Dziennikarzowi odpowiedziała Małgorzata Terlikowska, żona Tomasza Terlikowskiego, matka gromadki dzieci. Zwróciła uwagę, że Cejrowski martwi się chyba jedynie o to, że musiałby więcej zapłacić za owe koszenie trzciny: - Nie ucierpi też na tym przyszła emerytura, bo to przecież praca na czarno, nieopodatkowana, nieozusowana. Co więc tak boli pana Cejrowskiego? Że trzeba będzie podnieść stawki wynajmowanym do pracy osobom? Bo nie wiem, jak inaczej wytłumaczyć tę pogardę dla biedniejszych.  I dodała, że podróżnik gardzi pracą kobiety, skoro uznaje wychowanie dzieci za siedzenie w domu: - Ostatnią rzeczą, na jaką mam czas w domu, to jest siedzenie. Tyle jest co dzień do zrobienia, że „siedzenie” jest luksusem. Przykro, że pan Cejrowski nie potrafi docenić domowej pracy kobiet, tylko nią gardzi.

Co Wy na to?

Zobacz: Cejrowski bardzo POGARDLIWIE o programie "500+"

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: