WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polityka Duda o przybiciu piątki z Kwaśniewskim: To moment SZALEŃSTWA

Duda o przybiciu piątki z Kwaśniewskim: To moment SZALEŃSTWA

24.10.2016, godz. 10:00
PIŁKA ŁĄCZY LUDZI.
foto: SUPER EXPRESS / TWITTER

Prezydent Andrzej Duda to zapalony kibic piłkarski. Potwierdził to nie jeden raz. Wszyscy pamiętamy z jakim zapałem kibicował biało-czerwonym w czasie Mistrzostw Europy w Paryżu. Gdy mecz Polska - Niemcy zakończył się remisem prezydent został przyłapany, jak z radości po meczu całuje żonę. Zaś ostatnio po meczu naszej reprezentacji z Armenią przybił piątkę z Aleksandrem Kwaśniewski, co zdziwiło wielu obserwatorów politycznej sceny. Teraz tłumaczy, że to był moment ogromnego szczęścia.

Łączy nas piłka - tak śmiało można powiedzieć o politykach. Nie muszą się ze sobą zgadzać w sprawach politycznych, ale gdy chodzi o kibicowanie polskim piłkarzom, wszyscy są zgodni. Tak jak ostatnio w czasie meczu Polska - Armenia. Na trybunie honorowej obok siebie zasiedli prezydent Andrzej Duda i były prezydent Aleksander Kwaśniewski. Gdy w ostatniej minucie meczu piłkę do bramki w pięknym stylu posłał Robert Lewandowski, kibiców ogarnął szał radości. Nie inaczej było w trybunie z prezydentami. Najpierw prezydent padł w objęcia wicepremiera Piotra Glińskiego, który także oglądał mecz, a po chwili z uśmiechem przybił piątkę Aleksandrowi Kwaśniewskiemu. Jak tłumaczył w rozmowie z tygodnikiem "wSieci", to była chwila ogromnego zadowolenia z wygranego meczu: - Wybuch radości był więc w pełni uzasadniony. To moment szaleństwa, gdy wszyscy wpadają sobie w objęcia i gratulują. Także Duda z Kwaśniewskim - komentuje prezydent.

Andrzej Duda przyznał też w "wSieci", że jest zapalonym kibicem piłkarskim. Prezydent już od młodości interesuje się piłką nożną: - Jako młody chłopak chodziłem często na mecze, zwłaszcza derby krakowskie. Dawniej też uwielbiałem grać w piłkę, choć tylko amatorsko - zdradził. W jednym z wywiadów w zeszłym roku wyznał: - W czasach szkolnych byłem za Cracovią. To były czasy, kiedy Wisły Kraków była klubem milicyjnym. Dla mnie jako człowieka, który dążył do wolnej Polski, kibicowanie takiemu klubowi było nie do przyjęcia, pozostawała tylko Cracovia miejski klub.

Dziś w piłkę już nie gra, ale za to uwielbia kibicować naszym: - Zawsze bardzo przeżywam to, co się dzieje na boisku - zaznacza prezydent. Jak przyznał chodzi na mecze piłki nożnej jeśli tylko ma czas i pozwalają mu na to obowiązki. Tak jak inni Polacy lubi zasiąść przed telewizorem i cieszy się futbolem.

Zobacz: Radość prezydentów po meczu: Duda przybił piątkę z Kwaśniewskim

Źródło: TVN24/x-news
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: