WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polityka Kalita GORZKO o leczeniu raka: Psy mają lepiej

Kalita GORZKO o leczeniu raka: Psy mają lepiej

19.10.2016, godz. 10:23
Tomasz Kalita z partnerką
Tomasz Kalita z partnerką foto: Super Express

Były rzecznik SLD Tomasz Kalita od kilku miesięcy zmaga się z rakiem. Polityk choruje na glejaka, bardzo groźny nowotwór mózgu. W porannej rozmowie w radiu RMF FM nie krył, że stan służby zdrowia w Polsce jest katastrofalny! Kalita gorzko opowiedział o tym, jak traktowani są pacjenci w szpitalach onkologicznych i zaapelował do ministra zdrowia: - Panie Radziwiłł przestańmy dyskutować o medycznej marihuanie. Zajmijmy się tym, żeby porozmawiać o systemie opieki onkologicznej.

Tomasz Kalita w wakacje zdradził, że zmaga się ze śmiertelną chorobą - glejakiem. Ma za sobą operację, ale walka z chorobą trwa. Na szczęście jest przy nim ukochana Anna, od kilku dni żona: - Tak jest, macham właśnie do państwa obrączką. Cieszę się z tego, rzeczywiście polecam to facetom - to naprawdę dodaje powagi - żartował w radiu RMF FM. Ale nie to było głównym tematem rozmowy, a stan opieki onkologicznej w Polsce. Jak mówił, to co przeżywają pacjenci to "obraz nędzy i rozpaczy, masakra". Wie co mówi, bo niedawno spędził kilka godzin w kolejce siedząc wraz z innymi w niemal lodowatym korytarzu Na własnej skórze poczuł to, z czym zmagają się w Polsce chorzy: - Moją konkluzją po tych 3-4 miesiącach zmagań w szpitalach jest to, że każdy minister, który chce zajmować się służbą zdrowia, powinien po prostu położyć się do szpitala. Oczywiście nie życzę nikomu źle, ale powinien przejść tą całą drogę i mitręgę - ocenił. I dodał, że system opieki zdrowotnej nie działa jak powinien: - Naprawdę ludzi w systemie mamy świetnych, mamy świetnych wielu lekarzy, ale system mamy naprawdę chory  i o tym warto mówić. Na pewno spotykacie się państwo z tym samym co ja - to jest masakra. Zdaniem byłego rzecznika SLD to, co dzieje się w polskich szpitalach jest straszne: - Są świetni lekarze też z Centrum Onkologii. Ale jest też obraz nędzy i rozpaczy, jest taka nieudolność i brak zorganizowania. Dlaczego nie można zostać przyjętym na konkretną godzinę? Takie proste rzeczy przerastają naszą służbę zdrowia.

Zobacz: Tomasz Kalita i Anna Monkos WZIĘLI ślub [ZDJĘCIA]

Tomasz Kalita zaapelował też wprost do ministra zdrowia, Konstantego Radziwiłła, by wraz z nim położył się w szpitalu i sam przeszedł to, co zwykły pacjent. Ze wszystkimi niedogodnościami i utrudnieniami: - Panie Radziwiłł przestańmy dyskutować o medycznej marihuanie. Zajmijmy się tym, żeby porozmawiać o systemie opieki onkologicznej. Wystarczy, że pan się położy ze mną przed chemią tydzień i po chemii i pan posłucha tych pacjentów. Mogę towarzyszyć, proszę się nie bać. Przeszedłem to, więc poinstruuje pana w życiu koszarowym. Kalita zapytany o to, jak działa tzw. pakiet onkologiczny, który miał być lekiem na problemu chorych na raka ocenił: - Te kolejki w szpitalu, to wywoływanie z korytarza po nazwisku jest takie deprymujące. Przepraszam, ale jak chodzimy z psem do lecznicy to jest lepiej wywoływany. Wiadomo,jak pies ma bogatszego właściciela to i lepszego weterynarza. Ale chcę zwrócić uwagę na to jaki mamy słaby poziom organizacji - przyznał.

Polityk poprosił też, by wszyscy wierzący słuchacze się za niego pomodlili, bo czeka go ważne badanie. Ma ono pokazać w jakim stanie jest jego organizm i czy jest poprawa.

Źródło: Super Express TV
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: