WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polityka Kamiński: Schetyna jest cichym sojusznikiem Kaczyńskiego

Kamiński: Schetyna jest cichym sojusznikiem Kaczyńskiego

22.07.2016, godz. 09:40
Michał Kamiński
foto: Super Express TV

Michał Kamiński, wyrzucony w środę z Platformy Obywatelskiej udzielił wywiadu "Rzeczpospolitej". Mówił w nim o kulisach swojego wykluczenia z partii czy też swoich dalszych planach (wykluczył przejście do Nowoczesnej, jak się spekulowało). Dodał, że wiele osób zastanawia się nad odejściem z PO. Najbardziej zaskakująco Kamiński wypowiedział się o Grzegorzu Schetynie, którego określił mianem "cichego sojusznika Kaczyńskiego". Co więcej, zasugerował, że to on może ponosić  odpowiedzialność za aferę podsłuchową.

Kamiński stwierdził, że za kulisami jego wykluczenia z klubu mogła być wyrażona przez niego chęć złożenia interpelacji w sprawie słów Mariusza Kamińskiego. Powiedział on, że w służbach specjalnych zarzucono wersję śledztwa dotyczącą afery podsłuchowej, wedle której za aferą stoi jeden z polityków PO. Choć uznał on początkowo słowa szefa służb za prowokację, to jak mówi: - Wtedy usłyszałem od jednego z ważnych polityków partii, że jeżeli złożę taką interpelację, to ze mną koniec. Najwyraźniej zapowiedź złożenia interpelacji musi leżeć u źródeł mojego wyrzucenia (...) Tym tematem będę zajmował się tej jesieni. Uważam za rzecz bardzo istotną, by to wyjaśnić.

Następnie Kamiński rzucił podejrzenie na samego przewodniczącego: - Notabene podczas debaty podsumowującej rządy PO tylko jeden polityk nie był atakowany i był nim Grzegorz Schetyna. Nie zakładam, że jest to element szantażu ze strony Prawa i Sprawiedliwości wobec lidera opozycji, ale politycy PiS bardzo wyraźnie mówią na korytarzach sejmowych, że Grzegorz Schetyna to koncesjonowana opozycja (...) Ja chcę być realną opozycją wobec PiS, a Schetyna jest cichym sojusznikiem Jarosława Kaczyńskiego (...) Wyraźnie widać, że opozycja, której przewodzi Grzegorz Schetyna, jest władzy na rękę.

Jak kontynuował: - Koncesjonowana opozycja musi udawać, że jest opozycją. To były markowane ataki. Tak naprawdę żaden atak Grzegorza Schetyny nie zaszkodził PiS. Natomiast to, co realnie zrobił Grzegorz Schetyna, to był gotów, dla swojej politycznej dintojry, oddać władzę Prawu i Sprawiedliwości w sejmiku dolnośląskim, a w konsekwencji także we wszystkich innych sejmikach w Polsce. Schetyna naprawdę jest dla PiS wygodnym liderem opozycji.

Na koniec szczerze ocenia Schetynę słowami: - Mam złe zdanie na temat Grzegorza Schetyny. Nie mówiłem tego publicznie, bo chciałem być lojalny. Teraz, kiedy jestem poza partią, mogę sobie na to pozwolić. Uważam, że jest złym przewodniczącym, nie ma pomysłu politycznego, nie ma charyzmy. Jest człowiekiem na tyle zajętym własnymi fobiami i niechęciami wobec innych ludzi, że trudno mu się koncentrować na walce z PiS. Niemniej i tak trzymam za niego kciuki, bo nawet Grzegorz Schetyna taki, jaki jest, jest lepszy niż Jarosław Kaczyński. Oczywiście pod warunkiem, że przestanie być koncesjonowaną opozycją.

Zobacz także: Nocne rozmowy PO. Kopacz i Schetyna wyjątkowo ZGODNI

 

Źródło: TVN24/x-news
Więcej wiadomości
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: