WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polityka Karczewski uspokaja Borusewicza: Raczej nie zostanie odwołany

Karczewski uspokaja Borusewicza: Raczej nie zostanie odwołany

10.10.2016, godz. 13:43
Stanisław Karczewski
foto: EAST NEWS

W zeszłym tygodniu marszałek Senatu, Stanisław Karczewski ogłosił, że nie jest wykluczone pozbawienie funkcji wicemarszałka Senatu Bogdana Borusewicza z PO. Przeprowadził on akcję polityczną, która zbulwersowała Karczewskiego. Wykorzystując okazję, że prowadził obrady, wręczył medal prezesowi Trybunału Konstytucyjnego Andrzejowi Rzeplińskiemu. Równocześnie odroczył posiedzenie do 20 października, mimo, że 19 października Senat miał już zaplanowane posiedzenie. Emocje przez weekend najwyraźniej jednak trochę opadły, gdyż w poniedziałkowy poranek Karczewski stwierdził w TVN24, że nie głosowałby raczej za odwołaniem Borusewicza.

Jak przyznał w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim marszałek Senatu: – Tak, podjąłem decyzję [ws. marszałka Borsuewicza] natychmiastową, kiedy dowiedziałem się, że marszałek wbrew logice podejmuje skrajnie nieodpowiedzialną decyzję. Przedłuża posiedzenie o jeden dzień niż ma być rozpoczęte następne posiedzenie. Jest kolizja. Nie mogą być równolegle dwa posiedzenia. Posiedzenie miało rozpocząć się 19 [października], a marszałek po konsultacji z prezesem Rzeplińskim, a nie ze mną…

Następnie kontynuował: [Senator Jackowski ze swoim wnioskiem] wyskoczył jak filip z konopii, zupełnie nieprzemyślana decyzja, nie konsultując ze mną. To była jego decyzja, nieodpowiedzialna, bo nie można takich wniosków zgłaszać. To też było nagnane, ale marszałek Borusewicz posunął się jeszcze dalej.

Choć Karczewski przyznał, że do tej pory współpracowało mu się z Borusewiczem dobrze, to jednak: Natychmiast podjąłem decyzję, że marszałek Borusewicz nie będzie prowadził obrad. Dalej to decyzja polityczna. 34 podpisy są potrzebne pod wnioskiem o odwołanie marszałka i wicemarszałka. Nie wiem, czy będzie. Będziemy dyskutować na najbliższym posiedzeniu klubu

Na koniec dodał jednak zaskakująco: Gdyby to nie był pan marszałek Borusewicz, to ja bym był za tym, żeby go odwołać natychmiast, z dnia na dzień. Natomiast pan marszałek Borusewicz ma wielkie zasługi. Jest też ikoną opozycji, "Solidarności", więc to będzie oczywiście następne paliwo do ataku na Prawo i Sprawiedliwość. Byłbym umiarkowanym zwolennikiem tego, żeby go nie odwołać.

Zobacz także: ODWOŁAJĄ wicemarszałka Senatu Bogdana Borusewicza?

Źródło: TVN24/x-news
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: