WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polityka Katastrofa smoleńska. Rodziny chcą odszkodowań za ekshumacje

Katastrofa smoleńska. Rodziny chcą odszkodowań za ekshumacje

09.11.2016, godz. 05:00
TERAZ CHCĄ ODSZKODOWAŃ TAKŻE ZA EKSHUMACJE.
foto: SUPER EXPRESS / AGENCJA GAZETA

Rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej masowo występują o przyznanie im kolejnego zadośćuczynienia za śmierć bliskich. Niektórzy w pozwach jako powód roszczeń wskazują planowane ekshumacje i wywołany nimi stres! Tymczasem są wśród nich rodziny, które... publicznie zachęcają do wydobycia ich bliskich z grobów.

Pieniędzy od MON żąda europosłanka Beata Gosiewska (45 l.): dla siebie i każdego z dwójki dzieci po 1,25 mln zł. "Wnioskodawczyni i jej rodzina w związku z nieuczestniczeniem przez właściwe organy polskie w procesie oględzin i sekcji zwłok śp. Przemysława Gosiewskiego w Moskwie i niewykonaniu tych czynności po sprowadzeniu jego ciała do Polski narażona była na kolejne traumatyczne przeżycie związane z ekshumacją męża w 2011 roku. W sposób oczywisty czynności te spowodowały trudne do wyrażenia uczucie żalu i krzywdy" - tak argumentuje Gosiewska w wezwaniu do ugody. Ekshumacja jej męża odbyła się już w 2011 roku i naciskała na to wówczas... Gosiewska. Od początku nie była przekonana, czy pochowała męża, czy obcą sobie osobę.

Zobacz: Ekshumacja Lecha i Marii Kaczyńskich na Wawelu. Proboszcz katedry UJAWNIA szczegóły

Na zadośćuczynienie w związku z ekshumacją powołuje się też w wezwaniach do ugody Ewa Błasik, wdowa po gen. Andrzeju Błasiku (?48 l.), i dwójka dorosłych już dzieci. "Niedługo minie sześć lat od tej tragicznej katastrofy, a ja z dziećmi do tej pory nie miałam możliwości w sposób godny i spokojny przeżyć poszczególne etapy żałoby po stracie głowy naszej rodziny.(.) Najprawdopodobniej czeka nas ekshumacja" - napisała w piśmie wdowa po generale. Ona i jej dzieci zażądały po 500 tys. zadośćuczynienia (w sumie 1,5 mln zł). Wdowa po dowódcy Sił Powietrznych mówiła już po złożeniu pisma do sądu, że cieszy się, iż w śledztwie smoleńskim zaczyna się nowy rozdział. - Nad grobem mojego męża stoję, ale nie wiem, czy tam jest mundur galowy, który przekazałam do Moskwy. Nie mam żadnego zaufania do tych sekcji wykonanych przez rosyjskich prokuratorów. Nie ufam Rosjanom - powiedziała dziennikarzom pytana o ekshumację małżonka.

Przypomnijmy, że Beata Gosiewska, jej dwójka dzieci, Ewa Błasik i jej dwoje dzieci po katastrofie smoleńskiej dostali już po 250 tys. zł dla każdej z tych osób!

Źródło: TVN24/x-news
Więcej wiadomości
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: