WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polityka KOD się SYPIE?! Konflikt w kierownictwie, pozycja Kijowskiego zagrożona!

KOD się SYPIE?! Konflikt w kierownictwie, pozycja Kijowskiego zagrożona!

15.11.2016, godz. 15:44
KOD Kijowski
KOD Kijowski foto: Super Express

Po wywiadzie z 11 listopada, w którym lider KOD Mateusz Kijowski stwierdził, że za rok chciałby iść w jednym marszu z narodowcami atmosfera w jego ruchu znacząco zgęstniała. Współpracę z KOD-em z powodu tych słów zerwała partia Zieloni, zaś publicznie w polemikę z Kijowskim wszedł Radomir Szumełda z kierownictwa tego ruchu.

 

Na swoim blogu Szumełda po słowach Kijowskiego napisał: - Dziś niewielu zgodzi się z tezą, że za dwa lata być może będzie można maszerować wspólnie z narodowcami, bo jakikolwiek konsensus z nimi po prostu nie jest możliwy. Dziś większość z nas wie, że to, co jest przesłaniem narodowców, leży w skrajnej sprzeczności wobec wartości, wokół których my się zebraliśmy. Błyskawicznie odciął się wówczas Kijowski, pisząc: - Dzisiaj (Szumełda - red.) dzieli Polaków na takich, z którymi mógłby iść, i takich, z którymi na pewno nie pójdzie. Nie mówi o wartościach, o poglądach, o postawach. Mówi o ludziach. Wyklucza, dzieli i sortuje.

Szumełda przyznał Wirtualnej Polsce, że czuje się "zraniony tymi słowami". Według niego Mateusz Kijowski "niechcący ma niemal monopol na przekaz KOD". Jak mówił: - Cokolwiek powie Mateusz, od razu jest odbierane jako stanowisko całego Komitetu. Niestety wpadliśmy w pułapkę medialną, bo media wypromowały go jako jedynego lidera, a on sam stał się zakładnikiem tej sytuacji.  Efektem tego ma być to, że przez tydzień 70 proc. swojego czasu i energii Szumełda "traci na to, aby tłumaczyć to, co Kijowski miał na myśli". Zaznaczył, że chyba każdy działacz KOD "ma w sercu idealny świat, o którym mówi Mateusz Kijowski - dialog, szukanie wspólnych wartości" jednak: - Ale jeśli z telewizji dowiaduję się, że z narodowcami różni nas niewiele, to się z tym nie zgadzam. Różni nas prawie wszystko.

Konflikt w KOD skomentował również Kijowski, mówiąc: - W KOD jest dyskusja i trochę fermentu, ale wszystko to jest mocno podsycane przez różne zewnętrzne podmioty - gdyby sprawy KOD toczyły się bez nich, wyjaśnilibyśmy sobie to wszystko znacznie szybciej. Na różne sposoby sytuacja w KOD jest jednak podgrzewana, także przez naszych konkurentów i nieprzyjaciół. Przekazy w mediach dodatkowo podgrzewają emocje, bo ludzie są przecież wrażliwi na to, co się o nich mówi. Z całą pewnością w KOD nie dzieje się nic dramatycznego, a dyskusja o naszych wewnętrznych sprawach zmierza do rozstrzygnięcia (...) Kto jest przywódcą, to decyzja członków KOD - są głosy, że należy zweryfikować moje przywództwo, a są i takie, że nie. Nie mam z tym żadnego kłopotu. Taka dyskusja powinna się toczyć w każdej organizacji działającej publicznie.

Zobacz także: Opozycja ocenia rządowy zakup nowych samolotów dla VIP-ów. Będziecie zdziwieni

Źródło: TVN24/x-news
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: