WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polityka Komisja ds. Amber Gold RUSZA

Komisja ds. Amber Gold RUSZA

07.09.2016, godz. 11:10
Amber Gold
foto: EAST NEWS

Dziś rusza praca sejmowej komisji ds. Amber Gold pod przewodnictwem posłanki Małgorzaty Wassermann. Jednak zanim członkowie komisji weszli do sali, doszło do spięcia między przewodniczącą a posłem PO Krzysztofem Brejzą. - Cel jest ewidentny, polityczny, przeciąganie prac. Słyszy się, że komisja ma być trampoliną dla niektórych nazwisk. Szkoda, że komisja nie ma być instrumentem do zbadania prawdy - grzmiał poseł.

Rano Małgorzata Wassermann powiedziała w rozmowie z radiem RMF FM, że afera Amber Gold jest jedną z największych spraw, jakie były w Polsce. A sam akt oskarżenia wobec twórców piramidy finansowej: małżonków P. Katarzyny i Marcina, to ponad 7 tysięcy stron. Jej słowa skomentował poseł Platformy Obywatelskiej, Krzysztof Brejza: - Jeżeli ja słyszę przewodniczącą Wassermann, która twierdzi, że te akta są tak obszerne, że nie sposób przystąpić do prac, to to jest nieprawda - zarzucił przewodniczącej sejmowej komisji. - Zmarnowaliśmy półtora miesiąca. Sami państwo pamiętacie zapewnienia polityków PiS-u, że w wakacje członkowie będą pracować ciężko nad materiałem z prokuratury. Nie było nawet wystąpienia, przesłania tego materiału. Zapowiada się przewlekanie, tworzenie takiego tasiemca, serialu. Cel jest ewidentny, polityczny, przeciąganie prac. Słyszy się, że komisja ma być trampoliną dla niektórych nazwisk. Szkoda, że komisja nie ma być instrumentem do zbadania prawdy - stwierdził polityk.

Sprawdź: OSZUKAŁ ludzi w Amber Gold, a teraz SKARŻY Polskę!

Na odpowiedź Wassermann nie trzeba było długo czekać. - Moja propozycja, żeby to posiedzenie było zamknięte, było wyciągnięciem ręki do wszystkich posłów. Mam takie uprawnienia jako przewodnicząca, że mogłam dzisiaj przynieść harmonogram, po prostu podać go pod głosowanie, skończyć i wyjść. Tak się umawiałam ze wszystkimi posłami. Poseł Brejza ma albo bardzo słabą pamięć, albo mówi nieprawdę - odpowiedziała mu posłanka PiS.

Źródło: TVN24/x-news
Więcej wiadomości
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: