WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polityka Konieczny: PiS ugiął się przed korporacjami

Konieczny: PiS ugiął się przed korporacjami

17.10.2016, godz. 05:00
Maciej Konieczny
foto: EAST NEWS

Maciej Konieczny z partii Razem w rozmowie z "Super Expressem" o umowie o wolnym handlu z Kanadą (CETA):

"Super Express": - Pewnie zgodzi się pan z tezą, że państwa chcące się rozwijać nie mogą się izolować od innych krajów. Tymczasem wczoraj odbyły się protesty przeciwko umowie o wolnym handlu z Kanadą (CETA), która znosi większość utrudnień w wymianie handlowej pomiędzy UE a Krajem Klonowego Liścia. Skąd więc ten sprzeciw?

Maciej Konieczny: - Jeżeli jakieś kraje nadganiały bogaty Zachód, podnosiły swój poziom rozwoju gospodarczego, to raczej te państwa, które chroniły swój rynek, dbały o swój przemysł. W pełni wolny handel pomiędzy państwami o różnym stopniu rozwoju siłą rzeczy kończy się dominacją najsilniejszych. To nie sprzyja rozwojowi, tylko ugruntowaniu półkolonialnej pozycji Polski. Umowy handlowe pisane pod dyktando wielkich korporacji tylko nam zaszkodzą, nie przyczynią się do rozwoju naszego kraju.

- Powiedział pan, że takie umowy pomagają największym. W porozumieniu CETA tym największym będzie tylko Kanada, czy może zyskają na nim również największe gospodarki UE kosztem tych słabszych, jak np. Polski?

- Historia podobnych umów pokazuje, że zyskują na nich największe ponadnarodowe korporacje - głównie amerykańskie, które mają siedziby również w Kanadzie. Jeśli chodzi o kluczowy mechanizm zawarty w CETA - mechanizm sądów arbitrażowych, przed którymi korporacje mogą sądzić państwa - to tam właściwie nigdy nie wygrywają Europejczycy. To są mechanizmy, które we wszystkich dotychczasowych umowach chroniły interesy amerykańskich korporacji. Trudno oczekiwać, żeby coś się zmieniło. Nawet jeśli miałyby zyskać wielkie firmy europejskie, to żaden z tego pożytek dla polskich pracowników, polskiego przemysłu. Jako słabszy partner siłą rzeczy jesteśmy na straconej pozycji.

- Sądy arbitrażowe to chyba najbardziej kontrowersyjny element CETA. Jednak poseł PiS Dominik Tarczyński stwierdził, że zagwarantowanie Polakowi miejsca w takim sądzie sprawi, że CETA będzie bezpieczniejsza, co - jak rozumiem - ma oznaczać, że CETA mniej zagrozi polskim interesom. Co pan o tym sądzi?

- Poseł Tarczyński albo jest naiwny, albo po prostu oszukuje ludzi. Arbitraż to nie jest niezależny sąd. To narzędzie do wyciskania z demokratycznych państw miliardowych odszkodowań za decyzje ograniczające zyski korporacji. To mechanizm, który podważa same podstawy polskiej demokracji. Gdy polski Sejm podejmie decyzję na korzyść polskich konsumentów czy pracowników, przez którą korporacja by straciła, ta może domagać się odszkodowania. W tych sądach albo wygrywają korporacje, albo państwa umawiają się na ugodę i zapłatę ogromnych odszkodowań. Rząd PiS ugiął się przed korporacjami i teraz stara się jakoś bronić tej złej decyzji. Doświadczenie pokazuje, że takie państwa jak Polska przed korporacyjnymi sądami zawsze przegrywają.

- W tym tygodniu zgodę na tymczasowe stosowanie CETA mają wyrazić państwa członkowskie UE. Przypominają mi się słowa Miltona Friedmana, który mawiał, że nic nie jest tak trwałe, jak tymczasowa polityka rządu. Jakie jest ryzyko, że teoretycznie tymczasowe stosowanie przerodzi się po prostu w obowiązywanie CETA?

- Ludzi nie da się już oszukać bajeczkami o wolnym handlu, jak w latach 90. Teraz jest już trudno przepchnąć podobne umowy ponad głowami obywateli - czy to CETA, czy TTIP, czy wcześniejszą umowę ACTA. Jeżeli politycy chcą zatwierdzić takie umowy z wykorzystaniem demokratycznych mechanizmów, to im się to nie udaje. Dlatego europejscy biurokraci i ich sojusznicy z PiS kombinują, by te korzystne dla wielkiego biznesu rozwiązania wprowadzić z pominięciem mechanizmów demokratycznych. Obawiam się, że takie tymczasowe wdrożenie CETA może być próbą wprowadzenia tych niekorzystnych zasad tylnymi drzwiami, na trwałe. Dlatego Partia Razem protestuje przeciwko tej kpinie z demokracji.

Zobacz także: Sławomir Neumann: CBA to dzisiaj policja polityczna

Źródło: Super Express TV
autor: Rozmawiał Mateusz Zardzewiały zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: