WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polityka Kownacki donosi do prokuratury za list do... Watykanu!

Kownacki donosi do prokuratury za list do... Watykanu!

14.10.2016, godz. 11:49
Bartosz Kownacki
foto: EAST NEWS

Zeszłoroczne kazanie ks. Romana Kneblewskiego w jednej z bydgoskich parafii, w którym straszył „inwazją islamistów” i mówił, że gdy wpuścimy ich do Polski, to „będą podrzynać gardła i gwałcić kobiety”, wywołało duże poruszenie. Jak donosi "Gazeta Pomorska" sprawą zainteresował się Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Przetłumaczyli oni treść kazania i wysłali je do Watykanu, wskazując w nim nawoływanie do nienawiści religijnej. Krok ten nie spodobał się wiceszowi MON, który złożył na ośrodek zawiadomienie do prokuratury.



Jak napisał ośrodek na swoim FB: - Dzisiaj w godzinach porannych warszawska policja rozpoczęła przesłuchania członków Stowarzyszenia Trzyrzecze w ramach którego działa nasz Ośrodek. Od dwóch godzin na jednym z warszawskich komisariatów przesłuchiwany jest dyrektor ośrodka, Rafał Gaweł. Policja twierdzi że działa na polecenie Prokuratury Bydgoszcz Północ która z kolei działa na podstawie zawiadomienia złożonego przez wysoko postawionego funkcjonariusza PIS pracującego w Ministerstwie Obrony Narodowej. Śledztwo dotyczy listu jaki nasz ośrodek postanowił wysłać do Papieża Franciszka. Chodziło o przesłanie tłumaczeń kazań księdza Kneblewskiego w których publicznie nawoływał on do nienawiści wobec osób innych wyznań. Przyznawał się też w nich do uczestnictwa w demonstracjach antyimigranckich w których maszerował z faszyzującymi aktywistami z ONR. Najwyraźniej pomysł korespondowania z Papieżem nie spodobał się urzędnikom PIS. Nie wiemy co dokładnie znalazło się w zawiadomieniu. Policja nie wyklucza kolejnych przesłuchań w tej sprawie. Witamy w Polsce w roku 2016 w której grożą represje za napisanie listu do Watykanu.

Dyrektor ośrodka, Rafał Gaweł wspominał gazecie swoje przesłuchanie: - Usłyszałem, że chodzi o doniesienie, jakie trafiło do prokuratury Bydgoszcz-Północ. Przesłuchanie trwało 2 godziny, towarzyszyło mu czworo policjantów. Atmosfera była bardzo napięta. Pytano mnie m. in. o to, kto wpadł na pomysł tłumaczenia kazania, ile osób pracuje w ośrodku, kto przekazuje donacje na ośrodek, jak są wysokie, kto może zostać członkiem naszego stowarzyszenia, w ramach którego działa ośrodek i jakie powinien mieć poglądy. Poproszono mnie też o adresy księgowych i zapowiedziano kolejne przesłuchania. Moim zdaniem to jawna próba zamknięcia nam ust.

Jak się okazuje, donos do prokuratury złożył będący ostatnio na świeczniku ("afera widelcowa") bydgoski poseł PiS i wiceszef MON, Bartosz Kownacki. Nie zdecydował się on skomentować sprawy, jednak bydgoska prokuratura przyznała, że według niego ośrodek zorganizował nielegalną zbiórkę pieniędzy na tłumaczenie kazania, co w polskim prawie jest wykroczeniem.

Zobacz także: Posłanka PiS o Halloween: Kryje w sobie okultystyczne znaki

Źródło: TVN24/x-news
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: