WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA
Se.pl wiadomości polityka Kuchciński nie w puszcza ludzi do Sejmu

Kuchciński nie w puszcza ludzi do Sejmu

27.08.2016, godz. 05:00
MAREK KUCHCIŃSKI
MAREK KUCHCIŃSKI foto: Super Express

Jeszcze do niedawna teren otaczający budynki Sejmu i Senatu był otwarty dla wszystkich. Turyści mogli z zewnątrz podziwiać gmachy parlamentu, miejscowi skracać drogę przez miasto, a wyborcy rozmawiać z politykami. Jednak marszałek Sejmu Marek Kuchciński (61 l.) postanowił zerwać z tą tradycją i odgrodzić się od obywateli.

Przez wiele lat, przez teren Sejmu każdy mógł swobodnie przechodzić. Odpowiednimi dokumentami należało wylegitymować się dopiero przy wejściu do danego budynku parlamentarnego. Chociaż już za pierwszych rządów PiS, jak również wtedy, gdy u władzy była koalicja PO-PSL, niektórzy politycy apelowali o odgrodzenie Sejmu od obywateli, nikt nie wcielił planu w życie. Udało się to dopiero marszałkowi Kuchcińskiemu. Zgodnie z jego rozporządzeniem od 1 sierpnia aby wejść na teren Sejmu, czy to od strony ulicy Wiejskiej, Górnośląskiej czy Senackiej, trzeba wylegitymować się przepustką. "Straż marszałkowska nie zezwoli na wstęp lub wjazd osobom, które odmówią okazania dokumentów uprawniających do wstępu do budynków. Zmienione przepisy przewidują też, że osoby wchodzące i wjeżdżające na teren będą mogły zostać poproszone o poddanie się kontroli pirotechniczno-radiologicznej, przeprowadzanej przez straż marszałkowską oraz Biuro Ochrony Rządu" czytamy w zarządzeniu podpisanym przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego. A przypomnijmy, że to nie pierwsza taka decyzja, ograniczająca dostęp do Sejmu. Pod koniec grudnia ub. roku Kuchciński zakazał dziennikarzom wstępu do kuluarów.

Zobacz: PiS MIAŻDZY konkurencję w najnowszym sondażu! W Sejmie tylko 4 partie

Źródło: Paulina Koziejowska

Więcej wiadomości
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: