WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polityka Kukiz stawia MOCNE ULTIMATUM PiS w sprawie TVP

Kukiz stawia MOCNE ULTIMATUM PiS w sprawie TVP

01.12.2016, godz. 14:00
Paweł kukiz
foto: Super Express TV

Paweł Kukiz udzielił wywiadu Onet.pl, którego głównym zagadnieniem była sytuacja w TVP pod rządami Prawa i Sprawiedliwości. Jak mówił lider Kukiz'15, wskazując na ogromną rolę telewizji w komunikacji ze społeczeństwem: - Jeśli okaże się, że nie mamy żadnego wpływu na kształt telewizji, a zaproponowani przez nas ludzie są odrzucani ze względu na "niepisowski" światopogląd, to po prostu dam sobie spokój. Kukiz zaskoczył, mówiąc, że oczekiwałby powrotu do telewizji zwolnionych dziennikarzy. W swoich żądaniach jest bardzo kategoryczny, gdyż postawił ultimatum- maksymalnie trzy miesiące na zmiany w TVP.

 

 

Jak bezkompromisowo ocenił obecną TVP Kukiz: - Telewizja publiczna, z którą mamy obecnie do czynienia to telewizja czarno-biała i przesiąknięta partyjną propagandą. Jest do bólu przewidywalna, a w związku z tym niezbyt atrakcyjna dla ogółu obywateli. Nawet rozrywka naznaczona jest politycznym piętnem "dobrej zmiany".

Muzyk podkreślał również, jak ważną rolę spełniają media publiczne w komunikacji z obywatelami. Jak prognozował: - Ewentualny wpływ na media publiczne w przyszłości może mi pomóc w większym dotarciu do opinii publicznej, w propagowaniu idei konieczności zmian ustrojowych. Dziś – oprócz portali społecznościowych – Kukiz’15 nie posiada instrumentów komunikacji z wyborcą. Większość mainstreamowych mediów jest poukładana albo z PO i Nowoczesną, albo właśnie z PiS. Dodał, że wpływ jego ugrupowania na media publiczne jest symboliczny, zaś na układanie ramówki "żadny" i dlatego będzie się domagać jego zwiększenia.

Jak zaskakująco zdradził Kukiz, chciałby on powrotu do TVP zwolnionych wcześniej dziennikarzy. Przyznał on, że: - Już rozpoczęliśmy rozmowy na ten temat. W telewizji publicznej musi panować pluralizm. Jeśli jednak okaże się, że nie mamy żadnego wpływu na kształt telewizji, a zaproponowani przez nas ludzie są odrzucani ze względu na "niepisowski" światopogląd, to po prostu dam sobie spokój. Nie interesuje mnie poddaństwo w zamian za konfitury dla kolegów. Podkreślił również, że na swoje żądania daje TVP "maksymalnie dwa–trzy miesiące".

Słowa te nie spodobały się wszystkim internautom:

 

 

Inny był jeszcze bardziej krytyczny:

 

 

Zobacz także: Nowoczesna PRZEPRASZA za zachowanie swojej posłanki

Źródło: Paulina Koziejowska
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: