WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polityka Kwota wolna od podatku: 30000 zł dla posłów, 3000 zł dla zwykłych ludzi

Kwota wolna od podatku: 30000 zł dla posłów, 3000 zł dla zwykłych ludzi

01.12.2016, godz. 02:00
SEJM POSIEDZENIE NUDA JEDZENIE
SEJM POSIEDZENIE NUDA JEDZENIE foto:

Posłowie i senatorowie mają aż 10 razy wyższą kwotę wolną od podatku niż zwykli obywatele. Uzasadnienie? Zdaniem wicepremiera Mateusza Morawieckiego (48 l.) należy w ten sposób "docenić ciężką pracę polityków". Widocznie dla ministra finansów i rozwoju większość Polaków pracuje znacznie lżej, bo o takich ulgach może tylko pomarzyć!

Najwyraźniej według wicepremiera parlamentarzyści to najbardziej zapracowani ludzie w kraju, i dlatego mogą liczyć na wiele przywilejów! Podpisana we wtorek przez prezydenta ustawa podatkowa podniosła kwotę wolną od podatku dla najuboższych, jednocześnie nakazując tym z dochodami rocznymi powyżej 127 000 zł płacić wyższą daninę. Ale te założenia nowego prawa nie będą dotyczyć polskich parlamentarzystów. Zrobiono dla nich wyjątek i utrzymano im kwotę wolną od podatku na poziomie, bagatela, 30 451 zł! - Posłowie i senatorowie wykonują bardzo ciężką pracę i od 20 lat nie mieli regulacji wynagrodzenia. Doceńmy ciężką pracę polityków - tłumaczył w TVN 24 wicepremier Morawiecki. Co ciekawe, na czele rankingów GUS dotyczących najcięższych i najbardziej niebezpiecznych profesji trudno szukać zawodu posła. W zestawieniach przodują górnicy, rolnicy, budowlańcy czy pracujący w przemyśle. Dla nich jednak, w przeważającej większości, kwota wolna od podatku nie zmieni się ani o złotówkę i wyniesie 3091 zł. Dlatego wątpliwe jest, by Polacy znaleźli tak wiele empatii dla parlamentarzystów i potraktowali ich pracę jako cięższą od własnej. - Muszę pracować nawet po 14 godz. dziennie w spiekocie czy podczas śnieżycy. Słowa wicepremiera Morawieckiego były po prostu bezczelne. Jeśli uważa on, że to posłowie ciężko pracują, to ja się z którymś z nich chętnie zamienię i na obowiązki, i na zarobki - oburza się Józef Wawrzeniuk (63 l.), taksówkarz z Białegostoku. - Obiecywali 8 tys. zł ulgi dla wszystkich. Politycy zostawili sobie potężne ulgi, a my nie zyskaliśmy nic. Jesteśmy takimi samymi ludźmi jak oni - dodaje Krystyna Łuka (65 l.), emerytka z Żaboklik pod Siedlcami.

Zobacz: Kim jest Joanna Klimek?

Źródło: NOWA TV
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: