WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polityka Macierewicz KONTRA Kaczyński. Poszło o Misiewicza

Macierewicz KONTRA Kaczyński. Poszło o Misiewicza

22.10.2016, godz. 05:00
Antoni Macierewicz i Bartłomiej Misiewicz
Antoni Macierewicz i Bartłomiej Misiewicz foto:

A jednak! Jest w PiS ktoś, kto potrafi postawić się prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu (67 l.). Minister Antoni Macierewicz (68 l.) ostro sprzeciwił się liderowi PiS. Bo jak inaczej nazwać to, że do łask szefa MON wrócił jego bliski współpracownik Bartłomiej Misiewicz (26 l.), o którym nie dalej jak tydzień temu Kaczyński mówił, że był "wpadką".

Kilka tygodni temu Macierewicz zawiesił Bartłomieja Misiewicza jako rzecznika i szefa gabinetu politycznego. Ale teraz wyszło na jaw, że 26-latek znów pracuje w Ministerstwie Obrony Narodowej, tym razem w charakterze osoby prowadzącej analizę dezinformacji medialnych. Jakim cudem, skoro sam Jarosław Kaczyński ostro skomentował sprawę Misiewicza?! W wywiadzie dla Onet.pl prezes PiS mówił stanowczo: - Oczywiście, były wpadki takie jak ten nieszczęsny Misiewicz. To się nie powinno było zdarzyć. A przecież słowo prezesa Prawa i Sprawiedliwości do tej pory nigdy nie było podważane przez polityków rządzącej formacji...

Inaczej jest w przypadku szefa MON. Wczoraj w TVP 1 bronił swojego współpracownika ze wszystkich sił. - Wobec pana Misiewicza nie ma żadnych zarzutów, które by dezawuowały jego możliwości pracowania. To niebywała nagonka. (...) To niebywała rzecz, jaka się wyrabia z tym młodym, bardzo zdolnym, pracowitym i skutecznie pracującym człowiekiem - twierdził Macierewicz. Dodał też, że Misiewicz już wkrótce skończy studia. - Pan Misiewicz jutro rozpoczyna rok akademicki, będzie kończył studia. Jeżeli będzie miał jeszcze czas na pracę, to będzie ją kontynuował. Dokładnie to kończy te studia, bo to trzeci rok - powiedział.

Czytaj: NOCNA narada Tusk - Putin w Smoleńsku. WSTRZĄSAJĄCE wideo

Dlaczego Macierewicz zignorował słowa Kaczyńskiego? - Bo w swoim resorcie woli mieć zaufanych współpracowników aniżeli osoby z merytorycznym przygotowaniem. Misiewicz jest wiernie oddany ministrowi, to wystarczająca rekomendacja dla szefa MON - ocenia politolog prof. Kazimierz Kik (69 l.). Z kolei zdaniem opozycji może to skończyć się dla Macierewicza nieciekawie. - To kompromitacja ministra. Tylko czekać, jak Kaczyński wezwie Macierewicza na dywanik - uważa były szef MON Tomasz Siemoniak (49 l., PO).

Źródło: 20m2 Łukasza/x-news
Więcej wiadomości
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: